Raul Jimenez
Mecz otwarcia MŚ 2026. Meksyk gra z RPA Fot. Shutterstock

Mundial 2026 czas zacząć. W meczu otwarcia największego turnieju w historii futbolu gospodarze z Meksyku podejmują Republikę Południowej Afryki na legendarnym Estadio Azteca. To powtórka inauguracji sprzed szesnastu lat – i pierwszy taki przypadek w dziejach mistrzostw świata.

REKLAMA

Dla "El Tri" to mecz o znacznie więcej niż trzy punkty. Estadio Azteca po raz trzeci w historii staje się areną otwarcia mistrzostw świata – obiekt, który pamięta finały Pelégo i Maradony, ma teraz unieść ciężar inauguracji turnieju rozszerzonego do 48 reprezentacji. Co więcej, ceremonii otwarcia będzie aż trzy – po jednej w każdym z krajów gospodarzy.

Mecz otwarcia MŚ 2026. Meksyk gra z RPA

W sumie przed kibicami 104 spotkania, a finał zaplanowano na 19 lipca na MetLife Stadium pod Nowym Jorkiem. Dla części komentatorów to zarazem najbardziej polityczny mundial od lat, z Trumpem, Iranem i migracją na pierwszym planie. Meksykanie wybiegają na murawę z jasnym celem: zmazać wstyd sprzed czterech lat, gdy po raz pierwszy w nowożytnej historii odpadli już w fazie grupowej.

Symbolika tego pojedynku aż kłuje w oczy. To powtórka meczu otwarcia mundialu z 2010 roku – sytuacja, do której w historii turnieju dochodzi po raz pierwszy. Tamto spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Bafana Bafana wracają na mundial po szesnastoletniej przerwie i nie kryją apetytu na coś, czego nigdy nie dokonali – wyjście z grupy.

Gospodarze rozpoczynają turniej w znakomitej formie, notując ostatnio komplet zwycięstw, w tym pewne 5:1 z Serbią. Atut wypełnionych po brzegi trybun Azteki ma być ich szóstym zawodnikiem.

Meksyk wyszedł na prowadzenie bardzo szybko, bo już w 9. minucie. Julián Quiñones bezlitośnie wykorzystał błąd Sphephelo Sithole we własnym polu karnym i oddał strzał między nogami Ronwena Williamsa. Trybuny Estadio Azteca oszalały.

Artykuł jest aktualizowany.