
Niedziele niehandlowe to uporczywy problem dla tych, którzy chętnie zrobiliby zakupy w siódmym dniu tygodnia. Okazuje się, że mieszkańcy Radomia będą mieli ten kłopot z głowy. Od 14 czerwca znajdujący się w tym mieście market E.Leclerc będzie otwarty w każdą niedzielę. Sieć obeszła przepisy sposobem na "czytelnię".
W Polsce ustawa ograniczająca handel w niedziele i święta weszła w życie 1 marca 2018 roku, a zawarte w niej zapisy były stopniowo rozszerzane przez kilka kolejnych lat. Mimo tego, co rusz wchodzą w życie kolejne zmiany w zakazie handlu. Niedziel handlowych w Polsce jest zaledwie kilka w ciągu roku: są to ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia, a także niedziela przed Wielkanocą oraz – po nowelizacji przepisów z 2025 roku – trzy kolejne niedziele przed Bożym Narodzeniem.
E.Leclerc w Radomiu otwarty w każdą niedzielę
Okazuje się jednak, że markety próbują omijać przepisy. Nie jest to pierwszy taki przypadek – sklep Społem w Kwidzynie znalazł patent na niedziele handlowe i sprytnie omija zakaz dzięki inteligentnym wózkom. Wiadomo też, że niektóre Polomarkety działają w każdą niedzielę, bowiem informują swoich klientów o otwartej w lokalu "czytelni". Delikatesy Centrum również omijają zakaz handlu, zapraszając klientów do czytelni.
Podobnie zrobił właściciel sklepu E.Leclerc przy ul. Toruńskiej 1 w Radomiu. Placówka pochwaliła się we wpisie na Facebooku, że począwszy od 14 czerwca 2026 będzie działać we wszystkie niedziele w godz. 10-17.
W sklepie utworzono "Kącik Czytelniczy", przeznaczony dla miłośników książek i odpoczynku. Oprócz działalności sklepowej sieć uruchomiła "usługę biblioteczną w ramach tzw. Klubu Czytelnika". Dzięki temu może działać w niedziele (także te niehandlowe).
Przedstawiciele grupy E.Leclerc Polska przesłali do naszej redakcji oświadczenie, z którego dowiadujemy się, że taka decyzja zmianach należała wyłącznie do przedsiębiorcy, który prowadzi dany sklep, a nie do całej marki.
"Grupa E.Leclerc w Polsce zrzesza niezależnych przedsiębiorców, którzy, prowadząc swoje placówki pod marką E.Leclerc, samodzielnie podejmują decyzje dotyczące bieżącej działalności swoich sklepów. Decyzja o uruchomieniu czytelni i funkcjonowaniu hipermarketu E.Leclerc w Radomiu w niedzielę niehandlową została podjęta wyłącznie przez podmiot zarządzający tą placówką. Model funkcjonowania E.Leclerc opiera się na autonomii i odpowiedzialności lokalnych przedsiębiorców, którzy, znając potrzeby swoich klientów oraz specyfikę lokalnego rynku, podejmują niezależne decyzje operacyjne" – wskazano.
Związki zawodowe krytykują pomysły ws. czytelni
Takie pomysły sieci sklepów, które zmieniają zasady funkcjonowania i otwierają "czytelnie", krytykują związki zawodowe. Alfred Bujara, przewodniczący handlowej Solidarności, wskazywał, że niektóre dyskonty otwierają placówki pod różnymi pretekstami, bo kary za to są bardzo niskie.
– W Polsce bardziej opłaca się naginać przepisy niż ich przestrzegać. Kary za otwieranie sklepu w niehandlowe niedziele są zbyt niskie, powinny być zdecydowanie bardziej dotkliwe i o to będziemy również wnioskować do pani minister Dziemianowicz-Bąk – przekonywał Bujara, cytowany przez portalspozywczy.pl.
Przypomnijmy, że naruszenie zakazu handlu w niedziele jest karalne. Na przedsiębiorcę może zostać nałożona grzywna w wysokości od 1 000 do 100 000 zł, jeśli powierzy wykonywanie czynności związanych z handlem pracownikowi lub zatrudnionemu. Co więcej, jeśli łamanie zakazu uzna się za uporczywe lub złośliwe, ten czyn może zostać uznany za przestępstwo.
Zobacz także
Handel w niedzielę w innych krajach
Warto przy tej okazji porównać, jak wygląda zakaz handlu w niedziele w innych krajach: w Niemczech, Anglii, Holandii – widać tam wyraźny trend deregulacji, a nie zaostrzania przepisów.
Jeśli chodzi o naszych zachodnich sąsiadów, od 15 marca w wielu nadmorskich miejscowościach w Niemczech można robić zakupy w niedzielę. To też dobre wieści dla Polaków, bowiem na przykład na wyspie Uznam przy granicy sklepy w te dni są otwarte przez 6 godzin, między 11:00 a 19:00. Wielu mieszkańców pogranicza od dawna zresztą wie, gdzie zrobić zakupy w niedziele w Niemczech w przygranicznych miastach.
Natomiast w Polsce zakupy zrobimy tylko w niektóre niedziele. Pełna lista niedziel handlowych w 2026 roku prezentuje się następująco:




