
W akcji 300 policjantów, psy tropiące i śmigłowiec. Trwa obława za 49-latkiem – byłym policjantem, który jest podejrzewany o to, że w miejscowości Mierzawa w województwie świętokrzyskim zabił swojego 80-letniego teścia i ciężko zranił teściową. Wcześniej pokłócił się z żoną.
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek (19 czerwca) w miejscowości Mierzawa, położonej w gminie Wodzisław w powiecie jędrzejowskim. Najpierw para pokłóciła się w swoim domu. Kobieta wyszła z niego i udała się do rodziców.
Obława po ataku nożownika w Mierzawie. Były policjant miał zabić teścia i ranić teściową
Chwilę później dotarł tam jej mąż. Mężczyzna nagle miał zaatakować teściów, użył noża. Według ustaleń świętokrzyskich policjantów ugodził 80-letniego teścia i 76-letnią teściową. Na miejsce po chwili przyjechało pogotowie. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej życia seniora nie udało się uratować.
Z kolei ranna kobieta została przetransportowana do szpitala z ciężkimi obrażeniami. W nocy przeszła operację. Teraz lekarze określają jej stan jako poważny, ale stabilny.
Sprawca ataku zbiegł z miejsca zbrodni. Trwają jego intensywne poszukiwania. Zmobilizowano ogromne siły.
"Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach zarządził Operację Policyjną na terenie całego województwa świętokrzyskiego, w którą na ten moment zaangażowano do poszukiwań już blisko 300 policjantów. Do tego wykorzystujemy quady, psy tropiące, drony oraz śmigłowiec z Komendy Głównej Policji" – czytamy w oświadczeniu świętokrzyskich policjantów.
Potwierdzono również, że poszukiwany mężczyzna to były funkcjonariusz. "Odszedł ze służby w lutym 2023 roku. Od początku związany był z pionem prewencji. Nie posiada specjalistycznych przeszkoleń, jak również pozwolenia na broń" – przekazano.
Zobacz także
Policja apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i zgłaszanie wszelkich podejrzanych sytuacji pod numer alarmowy 112. Każdy sygnał od obywateli jest traktowany priorytetowo i poddawany wnikliwej weryfikacji przez śledczych. Jednocześnie jednak służby odradzają, aby próbować na własną rękę zatrzymać mężczyznę.
Służby apelują o pomoc, ale proszą też o zachowanie ostrożności
"Apelujemy do wszystkich osób, które mogą mieć jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu sprawcy, o niezwłoczny kontakt z Policją. Jednocześnie informujemy, że mężczyzna nie jest uznawany za osobę szczególnie niebezpieczną, jednak prosimy o zachowanie ostrożności" – wskazano.
W sieci pojawiło się sporo komentarzy i próśb, aby udostępniono zdjęcie tego poszukiwanego mężczyzny. Jak podaje TVN24, policja właśnie przygotowuje się do publikacji wizerunku oraz pełnych danych podejrzewanego. Ma to nastąpić po "dopełnieniu niezbędnych procedur prawnych".
Przypomnijmy, że na początku roku podobny dramat rozegrał się w Ustce. Tam jednak to funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował swoją rodzinę nożem. Też wcześniej się pokłócili. Mężczyzna rani łącznie 6 osób, w tym samego siebie. Najciężej poszkodowana była 4-letnia dziewczynka. Lekarzom nie udało się jej uratować.




