
Marcin Romanowski wyjechał z Węgier po zmianie władzy w Budapeszcie. Były wiceminister sprawiedliwości przebywa teraz w kraju, do którego nie sięgają unijne przepisy. Jego obrońca chce z tego skorzystać i wniósł o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).
Romanowski opuścił Węgry z powodu utraty politycznego parasola ochronnego po tym, jak Viktor Orbán został odsunięty od władzy. Prawnik polityka dostrzegł w tym idealną szansę na zablokowanie działań polskiej prokuratury.
"Podstawą wniosku są publicznie podawane informacje, że poszukiwany w związku z 19 zarzutami wiceminister ma przebywać w Serbii, a więc w kraju, gdzie taki nakaz nie działa" – podaje dziennikarz Tomasz Skory z serwisu RMF24.pl.
Zaskakujący wniosek o uchylenie ENA Marcina Romanowskiego
Marcin Romanowski ścigany jest nie tylko w Polsce, bo został objęty unijnym nakazem aresztowania. Mecenas Bartosz Lewandowski twierdzi, że ENA obejmuje wyłącznie terytorium państw zrzeszonych w UE.
Serbia nie należy do Unii, więc władze w Belgradzie nie podlegają tym regulacjom. RMF24.pl donosi, że obrona zażądała od warszawskiego Sądu Okręgowego anulowania dokumentu wydanego w lutym bieżącego roku.
Doniesienia o nowej, bałkańskiej kryjówce byłego wiceministra potwierdzają nieoficjalnie polscy łowcy cieni, którzy na bieżąco analizują każdy krok zbiega. Wcześniej Marcin Romanowski namierzony był przez nich m.in. w Chorwacji.
Zobacz także
Za co śledczy ścigają Marcina Romanowskiego? Mroczne kulisy Funduszu Sprawiedliwości
Ucieczka polityka Suwerennej Polski wiąże się ze śledztwem wokół Funduszu Sprawiedliwości. Na liście zarzutów widnieje między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej. To właśnie te oskarżenia doprowadziły do publikacji policyjnego listu gończego w grudniu 2024 roku. Nastąpiło to zaledwie kilka dni po potajemnym wywiezieniu Romanowskiego za granicę.
Pierwszy Europejski Nakaz Aresztowania niespodziewanie został uchylony w grudniu 2025 roku decyzją sędziego Dariusza Łubowskiego. Obecny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie zawiesił broni i drugi ENA został zatwierdzony w połowie lutego bieżącego roku.
"Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej w Warszawie i wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego" – informowały wówczas służby prasowe sądu.
Romanowski w Serbii, a Ziobro w USA
Polityk Suwerennej Polski przez kilkanaście miesięcy cieszył się w stolicy Węgier pełnym azylem. Co więcej, Marcin Romanowski dostał nawet tam pracę. I to od razu intratne stanowisko dyrektora w Polsko-Węgierskim Instytucie Wolności. Nowy premier tego państwa Peter Magyar definitywnie zakończył jednak sielankę. Zmusił tym samym politycznych uciekinierów do natychmiastowej zmiany planów.
Podobną drogę ewakuacyjną przetestował wcześniej Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości wyjechał z Węgier jeszcze w maju i poleciał do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczął nowe życie. Zdążył już nawet poinformować polski sąd o swoim legalnym pobycie, podając konkretny adres zamieszkania za oceanem. Wobec niego ostateczna decyzja o wydaniu nakazu zatrzymania zapadnie w najbliższych dniach.






