
Péter Magyar w trakcie konferencji z Donaldem Tuskiem przypomniał, że Węgry nie będą miejscem azylu dla ściganych przestępców. Polityk wskazuje, dokąd prawdopodobnie udał się Marcin Romanowski. W trakcie ucieczki z Budapesztu polityk PiS miał oddzielić się od swojego byłego przełożonego, Zbigniewa Ziobry, który aktualnie przebywa w USA.
– Péter, przyjacielu, jesteśmy wszyscy bardzo wzruszeni w Polsce, prawie wszyscy, bo przez długie miesiące obserwowaliśmy z narastającą emocją i narastającą nadzieją przebieg wydarzeń w Twojej ojczyźnie – tak rozpoczął wspólną konferencję prasową z Péterem Magyarem Donald Tusk.
Premier Polski zdecydował się też na zarysowanie kontekstu politycznego wizyty węgierskiego odpowiednika. Odniósł się tym samym do sytuacji na linii Polska-Węgry w dobie, gdy kraj ten był zarządzany przez partię Fidesz pod egidą Viktora Orbána.
– To nigdy nie były złe relacje między Polakami a Węgrami, po prostu mieliśmy inny punkt widzenia na większość istotnych spraw w polityce. Dzisiaj Péter Magyar jest gwarantem, że te tradycyjne słowa o przyjaźni polsko-węgierskiej, o bratankach, już nie musimy powtarzać tych słów jak zaklęcia – zauważył szef KO.
Kwestia Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Tropy prowadzą na Bałkany
– Budapeszt i Węgry nie będą schroniskiem dla ściganych przestępców – ponowił w trakcie wspólnej konferencji premierów Węgier i Polski swoje zapewnienie z kampanii wyborczej Péter Magyar.
Węgierski premier odniósł się do kwestii Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego już wczoraj, 20 maja, w trakcie briefingu prasowego w Krakowie. – Nie opuścili Węgier poprzez granicę Schengen, więc najprawdopodobniej opuścili Węgry i pojechali do Stanów Zjednoczonych z terenu jakiegoś innego kraju Unii Europejskiej – zadeklarował premier, podkreślając później, że ucieczka miała miejsce, zanim został zaprzysiężony.
Dziś Péter Magyar przyznał, że panowie mogli się rozdzielić. Jeden z nich prawdopodobnie skierował się na południe, do kraju zarządzanego przez autokratycznego prezydenta Aleksandara Vučića. – Jeden z nich, niebezpośrednio z Węgier, wyjechał do Stanów Zjednoczonych, drugi (red. – Marcin Romanowski), na podstawie wiadomości, opuścił terytorium Węgier w kierunku Serbii – zauważa premier.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Warto przypomnieć, że według ostatnich doniesień ucieczkę Ziobry do New Jersey miał wspomóc członek amerykańskiej administracji. Konkretnie mowa tu o zastępcy sekretarza USA, Christopherze Landau, który w "trybie pilnym" miał przygotować odpowiednie dokumenty. Ziobro do Stanów Zjednoczonych dostał się prawdopodobnie z wykorzystaniem tzw. paszportu genewskiego i wizy dziennikarskiej, która może być związana z objęciem przez niego funkcji komentatora w zarządzanej przez Tomasza Sakiewicza TV Republika.
Symboliczna wizyta Pétera Magyara w Polsce
Wczoraj, 20 maja, Péter Magyar odwiedził Kraków. Polityk spotkał się w nim z kardynałem Grzegorzem Rysiem. W trakcie wizyty premier złożył kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II i odwiedził grobowce króla Stefana Batorego i koronowanej na króla Polski Jadwigi Andegaweńskiej.
21 maja Péter Magyar spotkał się m.in. z premierem Donaldem Tuskiem, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym i prezydentem Karolem Nawrockim. Polityk ma udać się również na spotkanie z Lechem Wałęsą w Gdańsku.
To pierwsza zagraniczna podróż premiera Pétera Magyara, który został zaprzysiężony 9 maja 2026 roku.
