
Skoda Peaq zmienia zasady gry w gamie modeli czeskiego producenta. Peaq to SUV większy od Kodiaqa, który przecież w Polsce ma status wielkiego praktycznego SUV-a. Ale nowy model pozamiatał w kluczowym punkcie, który skusi konkretną grupę klientów.
Widziałem Skodę Peaq na żywo podczas oficjalnej premiery i mogę potwierdzić, że gabaryty tego auta robią wrażenie. Aż żałowałem, że obok nie postawiono Kodiaqa dla porównania, bo przecież te nawiązania są naturalne. Chodzi o przestrzeń i uniwersalność.
Kodiaq to ogromny SUV. Skoda Peaq miażdży go jednak w kluczowym punkcie
Porównanie gabarytów zewnętrznych obu modeli nie zapowiada rewolucji. Skoda Peaq jest co prawda dłuższa i szersza od Kodiaqa, jednak to inne detale decydują o przewadze. Kluczem jest rozstaw osi (2965 mm) oraz brak elementów napędu spalinowego. Peaq bazuje na dobrze znanej i przeznaczonej specjalnie dla elektryków platformie MEB+. W tym modelu zastosowano jej wydłużoną wersję.
Kodiaq w wersji 5-miejscowej oferuje imponujące 910 litrów pojemności bagażnika (mierzone do dachu), Peaq w analogicznej konfiguracji przebija ten wynik – bazowo ma ponad 930 litrów, z głębszym i bardziej ustawnym dnem. Tu jedna uwaga: Kodiaq w wersji PHEV ma mniejszy bagażnik – dokładnie 745 l.
Jeśli wybierzemy Peaqa z trzecim rzędem siedzeń, wciąż zostaje nam bagażnik o pojemności 299 l. Dodatkowo pod przednią maską wygospodarowano tzw. frunk o pojemności 37 litrów, przeznaczony m.in. na kable do ładowania, a schowki w kabinie pomieszczą kolejne 33 litry drobiazgów.
Z reguły zwiększenie przestrzeni bagażowej odbywa się kosztem pasażerów tylnej kanapy. W modelu Peaq ten kompromis nie był konieczny. Premierowa jazda nową Skodą dopiero przed nami, ale mieliśmy okazję już rozsiąść się w drugim rzędzie siedzeń. Peaq jest długodystansowcem, który nie ogranicza was nawet z kompletem pasażerów.
Czy Skoda Peaq będzie pogromcą Kodiaqa?
Odpowiedziałbym klasykiem, że "czas pokaże", jednak nowa Skoda będzie miała trudne zadanie, bo pozycja Kodiaqa jako (do tej pory) największego SUV-a z oferty czeskiej marki jest mocna. Asem w rękawie Peaqa ma być przestrzeń, ale wielu potencjalnych klientów zastanowi się nad napędem.
Zobacz także
Peaq będzie oferowany wyłącznie jako elektryk. Co prawda z przyzwoitym zasięgiem, który w mocniejszej wersji ma przekraczać 600 km według WLTP, ale trochę szkoda, że nie zdecydowano się na hybrydę. Skody z napędem typu plug-in potrafią być skuteczne, co pokazaliśmy w naszym długodystansowym teście Kodiaqa w naTemat.
Ale faktem jest, że Peaq to nie do końca propozycja na polski rynek. Jeśli chodzi o elektryki Skody, polubiliśmy Enyaqa i Elroqa. W lipcu poznamy też dokładny cennik najmłodszego dziecka czeskiej marki – Epiqa. To z kolei propozycja pod typowo miejskie potrzeby. W takim zestawieniu Peaq wygląda na... olbrzyma.
Kodiaq pozostaje na liście najpopularniejszych modeli Skody w Polsce – obok Octavii, Superba czy Kamiqa. Po premierze Peaqa pozostaje uzbroić się w cierpliwość, bo cennik dla tego modelu mamy poznać dopiero na początku przyszłego roku.






