Nowa Skoda raczej nie będzie pogromcą Kodiaqa. Ale miażdży go w jednej kwestii
Nowa Skoda raczej nie będzie pogromcą Kodiaqa. Ale miażdży go w jednej kwestii Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat

Skoda Peaq zmienia zasady gry w gamie modeli czeskiego producenta. Peaq to SUV większy od Kodiaqa, który przecież w Polsce ma status wielkiego praktycznego SUV-a. Ale nowy model pozamiatał w kluczowym punkcie, który skusi konkretną grupę klientów.

REKLAMA

Widziałem Skodę Peaq na żywo podczas oficjalnej premiery i mogę potwierdzić, że gabaryty tego auta robią wrażenie. Aż żałowałem, że obok nie postawiono Kodiaqa dla porównania, bo przecież te nawiązania są naturalne. Chodzi o przestrzeń i uniwersalność.

Kodiaq to ogromny SUV. Skoda Peaq miażdży go jednak w kluczowym punkcie

Porównanie gabarytów zewnętrznych obu modeli nie zapowiada rewolucji. Skoda Peaq jest co prawda dłuższa i szersza od Kodiaqa, jednak to inne detale decydują o przewadze. Kluczem jest rozstaw osi (2965 mm) oraz brak elementów napędu spalinowego. Peaq bazuje na dobrze znanej i przeznaczonej specjalnie dla elektryków platformie MEB+. W tym modelu zastosowano jej wydłużoną wersję.

logo
Nowa Skoda Peaq nie będzie pogromcą Kodiaqa. Ale miażdży go w jednej kwestii Fot. Skoda

Kodiaq w wersji 5-miejscowej oferuje imponujące 910 litrów pojemności bagażnika (mierzone do dachu), Peaq w analogicznej konfiguracji przebija ten wynik – bazowo ma ponad 930 litrów, z głębszym i bardziej ustawnym dnem. Tu jedna uwaga: Kodiaq w wersji PHEV ma mniejszy bagażnik – dokładnie 745 l.

logo
Nowa Skoda Peaq nie będzie pogromcą Kodiaqa. Ale miażdży go w jednej kwestii Fot. Skoda
logo
Nowa Skoda Peaq nie będzie pogromcą Kodiaqa. Ale miażdży go w jednej kwestii Fot. Skoda

Jeśli wybierzemy Peaqa z trzecim rzędem siedzeń, wciąż zostaje nam bagażnik o pojemności 299 l. Dodatkowo pod przednią maską wygospodarowano tzw. frunk o pojemności 37 litrów, przeznaczony m.in. na kable do ładowania, a schowki w kabinie pomieszczą kolejne 33 litry drobiazgów.

logo
Nowa Skoda Peaq nie będzie pogromcą Kodiaqa. Ale miażdży go w jednej kwestii Fot. Skoda

Z reguły zwiększenie przestrzeni bagażowej odbywa się kosztem pasażerów tylnej kanapy. W modelu Peaq ten kompromis nie był konieczny. Premierowa jazda nową Skodą dopiero przed nami, ale mieliśmy okazję już rozsiąść się w drugim rzędzie siedzeń. Peaq jest długodystansowcem, który nie ogranicza was nawet z kompletem pasażerów.

logo
Nowa Skoda Peaq nie będzie pogromcą Kodiaqa. Ale miażdży go w jednej kwestii Fot. Skoda
logo
Nowa Skoda Peaq nie będzie pogromcą Kodiaqa. Ale miażdży go w jednej kwestii Fot. Skoda

Czy Skoda Peaq będzie pogromcą Kodiaqa?

Odpowiedziałbym klasykiem, że "czas pokaże", jednak nowa Skoda będzie miała trudne zadanie, bo pozycja Kodiaqa jako (do tej pory) największego SUV-a z oferty czeskiej marki jest mocna. Asem w rękawie Peaqa ma być przestrzeń, ale wielu potencjalnych klientów zastanowi się nad napędem.

Peaq będzie oferowany wyłącznie jako elektryk. Co prawda z przyzwoitym zasięgiem, który w mocniejszej wersji ma przekraczać 600 km według WLTP, ale trochę szkoda, że nie zdecydowano się na hybrydę. Skody z napędem typu plug-in potrafią być skuteczne, co pokazaliśmy w naszym długodystansowym teście Kodiaqa w naTemat.

Ale faktem jest, że Peaq to nie do końca propozycja na polski rynek. Jeśli chodzi o elektryki Skody, polubiliśmy Enyaqa i Elroqa. W lipcu poznamy też dokładny cennik najmłodszego dziecka czeskiej marki – Epiqa. To z kolei propozycja pod typowo miejskie potrzeby. W takim zestawieniu Peaq wygląda na... olbrzyma.

Kodiaq pozostaje na liście najpopularniejszych modeli Skody w Polsce – obok Octavii, Superba czy Kamiqa. Po premierze Peaqa pozostaje uzbroić się w cierpliwość, bo cennik dla tego modelu mamy poznać dopiero na początku przyszłego roku.