
Wietrzyć czy nie wietrzyć? To pytanie, które co lato zadają sobie miliony Polaków. Strategii jest wiele: gdy z nieba leje się żar, jedni barykadują się w czterech ścianach, inni desperacko szukają choćby odrobiny przeciągu. Prawda okazuje się natomiast leżeć nieopodal środka.
Niemiecki dziennik Bild postanowił raz na zawsze odpowiedzieć na pytanie: w trakcie upału należy zamykać czy otwierać okna? Piątka ekspertów prezentuje zaskakująco zgodny pogląd na tę kwestię, spoglądając na zagadnienie z różnych perspektyw naukowych.
W analizie istotnym głosem jest też stanowisko Federalnego Urzędu Ochrony Środowiska, którego przekaz brzmi: "Wietrz w nocy i wczesnym rankiem. Pomieszczenia narażone na bezpośrednie działanie promieni słonecznych należy, w miarę możliwości, zacieniać zewnętrznymi osłonami okiennymi". Eksperci zgadzają się z tym poglądem, często dodają jednak, że nie wolno pozwolić, by wilgoć we wnętrzu osiągnęła szkodliwy dla zdrowia poziom.
Jak widzą to specjaliści zajmujący się zdrowiem?
Zapytany przez dziennikarzy lekarz rodzinny dr Thomas Aßmann, zaleca wietrzenie pomieszczeń rano i wieczorem. "Ważne: rano między 6:00 a 7:00 oraz wieczorem między 21:00 a 22:00. Okna należy otwierać maksymalnie na 30 minut, a następnie zamknąć i zaciemnić pomieszczenie. Jeśli w nocy znacznie się ochłodzi, okna można pozostawić otwarte na stałe" – doradza specjalista. Lekarz nadmienił ponadto, że osoby z alergią na pyłki powinny unikać wietrzenia.
Z kolei profesor uniwersytecki dr Bernd Böttiger, Federalny Lekarz Niemieckiego Czerwonego Krzyża, miał dla Bilda bardzo jasną (i zaskakująco podobną) odpowiedź: "Pomieszczenia mieszkalne powinny być utrzymywane w jak najniższej temperaturze i dokładnie wietrzone wieczorem lub rano". Ekspert dodaje jednak, że zalecane jest również regularne wietrzenie (nawet w okresie upałów), by zmniejszyć wilgotność w pomieszczeniu. Zagrożone nadmiarem wilgoci są przede wszystkim niewielkie mieszkania. Profesor zauważa też, że w przestrzeniach, w których nikt nie przebywa, należy zrezygnować z regularnego wietrzenia.
Na upał otwarte czy zamknięte okno? Fizycy i eksperci ds. energetyki patrzą na kwestię z innej perspektywy
Meteorolog Jörg Kachelmann poprosił dziennikarzy o przeprowadzenie prostego eksperymentu. Stwierdził on, że odpowiedź na to pytanie może przynieść zamknięcie się w niewielkiej kabinie nagraniowej i zobaczenie, co się będzie dziać z parą wodną powstającą z każdym oddechem. Ekspert zasugerował też prawdopodobny rezultat badania: "Zamykanie wszystkiego – to bierna eutanazja".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Entuzjazm Jörga Kachelmanna studzi profesor Hartwig Künzel z Instytutu Fizyki Budynków im. Fraunhofera. Według niego "Zawsze należy otwierać okna, gdy na zewnątrz jest chłodniej niż w środku". Ekspert potwierdził sugestie specjalistów medycznych: "W upalne letnie dni w wielu budynkach ma to miejsce tylko w nocy i wczesnym rankiem". Profesor zasugerował też, by w przypadku nowego budownictwa większą uwagę zwracać na wietrzenie nocne, gdyż silnie izolowane nowoczesne mieszkania stygną wolniej.
Z kolei konsultant ds. energii w firmie zajmującej się wdrażaniem ekologicznych standardów w mieszkalnictwie (Senercon), Christian Reher, przedstawił Bildowi nieco inne stanowisko. "Wentylacja jest niezbędna nawet w ciągu dnia: należy pozbywać się CO₂ i zanieczyszczeń przy zapewnieniu dopływu świeżego powietrza". Ekspert zauważa również, że ruch powietrza może też działać chłodząco, bo ułatwia odparowywanie potu ze skóry.






