Ukraińcy
Ukraińcy o sporze z Polakami. Wyniki sondażu nie pozostawiają złudzień Fot. shutterstock

Wśród Ukraińców przeprowadzono sondaż, w którym zapytano ich o spory historyczne między Warszawą a Kijowem. W tle chodziło o ostatnie konsekwencje nadania jednostce imię "Bohaterów UPA". Wyniki badania nie pozostawiły złudzeń.

REKLAMA

Stosunki polsko-ukraińskie w ostatnim czasie są bardzo napięte. Zaczęło się od decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" imię "Bohaterów UPA". W naszym kraju Ukraińska Powstańcza Armia jest powszechnie uznawana za sprawczynię okrutnej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu. Pamięć o tej zbrodni wciąż jest żywa – w 2025 roku ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej ruszyły, prace we wsi Puźniki objęły szczątki całych rodzin.

Poskutkowało to tym, że Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Dodajmy też, że w sondażu Polacy ocenili, czy Zełenski ma stracić order i wynik nie pozostawiał złudzeń. W reakcji ukraińscy politycy zaczęli odsyłać do Polski swoje ordery, które otrzymali od Polski. Cały spór toczy się w cieniu codziennej współpracy gospodarczej, ale też rekordowego zatrudnienia Ukraińców w Polsce.

Sondaż wśród Ukraińców. Tak widzą spór z Polską

W związku z tym narastającym sporem na tle historycznym Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) przeprowadził sondaż, w którym sprawdził, jaki stosunek mają Ukraińcy do rozwiązywania sporów historycznych z Polską. Wyniki badania pokazały, że większość respondentów – dokładnie 57 proc. – uznało, że "każdy kraj może mieć własne spojrzenie na historię i nie powinien ingerować w to, jak widzi ją inny kraj".

Dodajmy, że w sondażu z 2023 roku (także przeprowadzonym przez KIIS) 55 proc. Ukraińców również opowiedziało się za tym, że ich kraj nie powinien koordynować swojej polityki identyfikowania i czczenia bohaterów przeszłości z sąsiednimi państwami europejskimi.

W najnowszym badaniu drugą najczęściej wybieraną odpowiedzią (wskazało ją 33 proc. badanych) była ta, w której "oba kraje powinny dążyć do wspólnego spojrzenia na wspólną historię poprzez wzajemne kompromisy i we wspólnych komisjach historyków, a nie polityków". 5 proc. chce radykalnych zmian w sprawie sporów historycznych, z czego 4 proc. oczekuje, że Polska podporządkuje się Ukrainie, a 1 proc., że Ukraina zrobi tak wobec Polski. Również 5 proc. respondentów nie wskazało konkretnej odpowiedzi. To niejedyne badanie obrazujące nastroje za naszą wschodnią granicą – w innym sondażu Polska znalazła się na końcu listy po tym, jak Ukraińcy ocenili, kogo bronić przed atakiem Rosji.

Przypomnijmy, że 25 i 26 czerwca w Gdańsku odbędzie się Konferencja Odbudowy Ukrainy. W obliczu napięć na linii Warszawa–Kijów pojawiły się pytania o obecność prezydenta Ukrainy. Już wiadomo, że Wołodymyr Zełenski do Polski się nie wybiera. Ukrainę w tym wydarzeniu będzie reprezentowała premier Julia Swyrydenko.

Sondaż o nastawieniu Zełenskiego do Polaków. Ponad połowa uważa, że ma negatywny stosunek

Ostatnio pojawiły się też wyniki sondażu, w którym ponad połowa ankietowanych stwierdziła, iż prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma złą opinię o naszym kraju. Badanie wykonała pracownia United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski.

"Jaki, Pana/Pani zdaniem, jest stosunek Wołodymyra Zełenskiego do Polski?" – brzmiało pytanie. Zgodnie z wynikami sondażu 58,3 proc. postrzega stosunek Zełenskiego do Polaków jako negatywny. Przeciwnego zdania było 30,1 proc. respondentów, a odpowiedzi "trudno powiedzieć" udzieliło 11,6 proc. uczestników badania.

W sondażu SW Research dla Onetu 50,6 proc. ankietowanych stwierdziło, że Donald Tusk powinien złożyć kontrasygnatę pod decyzją Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Przeciwnego zdania jest 28,4 proc. , a 21 proc. wybrało opcję "nie wiem/trudno powiedzieć". Premier oświadczył jednak wcześniej, że nie przyłoży ręki do podsycania napięcia w relacjach polsko-ukraińskich. Dodał, że w interesie Polski "jest budowanie możliwie dobrych relacji, zbudowanych na wizji przyszłości, a nie na traumie z przeszłości". Tusk odniósł się także do tego, że Zełenskiego nie będzie w Gdańsku i jego reakcja był policzkiem dla Pałacu Prezydenckiego.