Zbigniew Ziobro
Sąd podjął decyzję ws. aresztu tymczasowego dla Zbigniewa Ziobry Fot. Shutterstock.com

W środę 1 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie zajmował się sprawą zażalenia obrony na zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Zbigniewa Ziobry. Właśnie zapadła decyzja co do dalszych kroków podejmowanych względem byłego ministra sprawiedliwości.

REKLAMA

W środę, 1 lipca, odbyło się pierwsze posiedzenie przed warszawskim sądem okręgowym w związku z zażaleniem obrońców na decyzję z lutego o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry. Jeszcze pod koniec kwietnia informowano, że termin rozpoznania tego wniosku wyznaczono dopiero na 8 września. W sprawie tej skład sędziowski rozszerzono do trzech sędziów zawodowych: Adama Chocholaka, Danuty Grunwald oraz Anny Szymachy-Zwolińskiej.

Pod koniec maja sąd poinformował jednak o zmianie harmonogramu z powodu konieczności korekty planów urlopowych składu orzekającego. Wyznaczono nowe terminy, a dwa kolejne posiedzenia zaplanowano jeszcze na 3 i 6 lipca. Pierwsze z nich właśnie dobiegło końca i znamy dzisiejszą decyzję sądu.

Sąd zgadza się na tymczasowy areszt Ziobry. Zażalenie odrzucone

Warszawski Sąd Okręgowy nie przychylił się do zażalenia i utrzymał decyzję o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry. Uprawomocnienie się tego postanowienia może znacząco ułatwić polskim śledczym procedurę ściągnięcia byłego ministra do kraju. Doniesienia te potwierdził już w mediach jeden z adwokatów polityka, mecenas Adam Gomoła, a także rzeczniczka sądu.

Kwestia aresztu i ekstradycji Ziobry

Przed rozpoczęciem posiedzenia, kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokurator Piotr Woźniak przedstawił dziennikarzom aktualne stanowisko służb. – Areszt został już zastosowany, natomiast w dniu dzisiejszym spotkaliśmy się w sądzie na posiedzeniu odwoławczym rozpoznającym zażalenie obrońców na zastosowanie tego aresztu – wyjaśnił śledczy.

Zaznaczył jednoznacznie, że argumenty stojące za izolacją polityka są wciąż wiążące. – Do dziś przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania nie ustały – dodał.

Woźniak wymienił tu bezpośrednio widmo surowej kary, obawę matactwa procesowego, a także spełnioną już obawę ucieczki i ukrycia się przed wymiarem sprawiedliwości.

Zapytany o procedurę ekstradycji, prokurator wskazał, że stosowny wniosek powinno się złożyć dopiero po uzyskaniu prawomocnego postanowienia o areszcie. Choć przepisy formalnie tego nie wymagają, to praktyka uczy, że w innym przypadku wnioski o ekstradycję mają bardzo małe szanse powodzenia.

Zbigniew Ziobro, a Fundusz Sprawiedliwości

Wokół byłego szefa resortu toczy się równolegle inna sprawa. Od lutego 2026 roku polityk PiS jest poszukiwany listem gończym, a śledczy zgromadzili materiał pozwalający na sformułowanie mu aż 26 zarzutów.

Skupiają się one na nieprawidłowościach w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura twierdzi, że Ziobro nie tylko przyglądał się nadużyciom, ale sterował urzędnikami, wpływając na to, do kogo trafiały miliony. Zarzuty obejmują manipulowanie konkursami i wspieranie podmiotów, które w normalnych warunkach nie dostałyby dotacji. Według organów ścigania, w resorcie działał mechanizm wyprowadzania państwowych środków z decyzyjną rolą Ziobry.

Po utracie władzy polityk otrzymał na Węgrzech azyl, ukrywając się przed służbami. Klęska wyborcza Viktora Orbána sprawiła, że grunt zaczął palić mu się pod nogami. Jak pisaliśmy w naTemat, Zbigniew Ziobro dostał się do USA furtką, wylatując za ocean z pomocą Genewskiego Dokumentu Podróży.