
Spłynęły wyniki nowego sondażu partyjnego. Koalicja Obywatelska może wciąż liczyć na największe poparcie, a Prawu i Sprawiedliwości sporo do niej brakuje. Dalej w notowaniach pojawia się niespodzianka. Uwzględniono poparcie potencjalnej nowej partii Mateusza Morawieckiego.
Instytut Badań Pollster przeprowadził sondaż na zlecenie "Super Expressu". Respondentów zapytano, na kogo oddaliby swój głos, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę. Badanie przeprowadzono na przełomie czerwca i lipca. Wzięło w nim udział 1042 dorosłych Polaków.
Wyniki nowego sondażu partyjnego. Jest zaskoczenie
Właśnie spłynęły wyniki. Liderem wciąż pozostaje Koalicja Obywatelska z poparciem 32,45 proc. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość. Na partię Jarosława Kaczyńskiego chciałoby oddać swój głos 24,97 proc. badanych.
Podium zamyka Konfederacja, którą wskazało 12,75 proc. respondentów. Do Sejmu weszłyby jeszcze dwie partie: Konfederacja Korony Polskiej (8,97 proc.) oraz Nowa Lewica (7,79 proc.). Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego.
Sporym zaskoczeniem była też dalsza część wyników, bowiem w badaniu uwzględniono potencjalne ugrupowanie Mateusza Morawieckiego, które miałoby zostać utworzone wokół stowarzyszenia Rozwój Plus. Na partię Mateusza Morawieckiego swój głos zadeklarowało 2,05 proc. badanych. Tym samym w zestawieniu Rozwój Plus znalazł się pod Polskim Stronnictwem Ludowym (3,79 proc.), a wyżej Polski 2050 (1,92 proc.).
Zobacz także
Stowarzyszenie Morawieckiego nieźle namieszało
Przypomnijmy, że były premier w ostatnim czasie wywołał niemałe zamieszanie w skrukturach PiS, gdy utworzył stowarzyszenie Rozwój Plus. Przystąpiło do niego już wielu polityków partii Jarosława Kaczyńskiego. Momentalnie pojawiły się spekulacje, że Morawiecki miałby odejść z PiS i utworzyć własną partię, a wspomiane stowarzyszenie byłoby podwaliną do tego.
Ci, którzy murem stoją za prezesem, czyli między innymi Przemysław Czarnek, zaczęli sugerować, że Morawiecki już dopuścił się "zdrady". Ostatecznie po interwencji Kaczyńskiego zorganizowano konferencję, na której zapewniono, że Rozwój Plus gra do jednej bramki z PiS, ale jednocześnie wskazano, że partia "będzie miała teraz dwa płuca".
– Dochodzimy do wniosku, że jest naprawdę taka różnorodność środowisk w PiS-ie skupionych pod tym wspólnym mianownikiem, wspólnym parasolem patriotyzmu i woli wyrwania Polski z tych szpon złego, bardzo złego rządu premiera Tuska – przekonywał Morawiecki.
Ekspert o wyniku partii Morawieckiego
Wynik potencjalnej partii Morawieckiego skomentował dla "SE" ekspert ds. marketingu politycznego Sergiusz Trzeciak. Przyznał, że te 2 proc. pokazują, jak trudno nowym środowiskom politycznym zaistnieć na scenie politycznej.
– Ten wynik pokazuje, jak trudno przebić się do świadomości wyborców w ugruntowanym systemie politycznym. Każda nowa marka musi walczyć o przekroczenie 5 proc., bo niższy wynik nie zachęca do jej popierania. Mateusz Morawiecki jest tego świadomy, ale im bliżej będzie wyborów, tym chęć wejścia nowego środowiska na rynek polityczny będzie silniejsza – ocenił.




