Ławy rządowe w Sejmie, na pierwszym planie Donald Tusk
Nowy sondaż powinien zmartwić cały rząd Koalicji 15 października Fot. Flickr / Kancelaria Sejmu

Nowy sondaż pokazuje, że sytuacja obozu rządzącego jest zła. Koalicja Obywatelska ma pięciopunktową przewagę nad PiS, ale to obie Konfederacje zadecydują, kto zasiądzie w fotelu premiera. Wiele wskazuje na to, że Donald Tusk ma ostatnią szansę, by przejść do kontrofensywy.

REKLAMA

Nowy sondaż United Surveys wykonany na zlecenie Wirtualnej Polski pokazuje to, o czym pisaliśmy w naTemat już parokrotnie: to Konfederacja może zadecydować o tym, kto za nieco ponad rok będzie rządził Polską przez kolejne lata.

Nowy sondaż i stare wnioski

Liderem w sondażu jest KO: na ugrupowanie Donalda Tuska głos chce oddać 29,2 proc. ankietowanych. Oznacza to symboliczny spadek o 0,5 pkt proc. w porównaniu z badaniem z połowy czerwca. To bardzo mało, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, że media niemal stale mówią o aferze w warszawskim Szpitalu Południowym, który zwolnił Dawida Kacprzyka, lekarza-milionera i radnego KO w jednym.

PiS cieszy się poparciem na poziomie 24,2 proc., co także oznacza spadek – o 0,1 pkt proc. To zresztą kolejny nowy sondaż znów niekorzystny dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Jak więc łatwo policzyć, KO wyprzedza PiS o 5 punktów procentowych. Teoretycznie to bezpieczna przewaga, ale dalsze dane sugerują, że przyszłe losy Donalda Tuska i jego rządu nie są pewne.

Chodzi o to, że podium zamyka Konfederacja z poparciem 10,7 proc. (spadek o 1,5 pkt proc.) – i to właśnie wynik Konfederacji najbardziej komplikuje sytuację obozu rządzącego. Tuż za nią plasuje się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, na którą swój głos chce oddać 10,1 proc. ankietowanych (skok o 0,5 pkt proc.). W sejmowych ławach znaleźliby się jeszcze tylko posłowie Lewicy, na którą chęć głosowania deklaruje 7,8 proc. respondentów (wzrost o 0,7 pkt proc.).

I tu jest pies pogrzebany. W parlamencie zabrakłoby innych potencjalnych sojuszników KO. 5-procentowego progu nie przekracza i PSL (4,1 proc.), i Partia Razem (2,8 proc.) i Polska 2050 (1,1 proc.). Pewnym pocieszeniem dla obecnej koalicji rządzącej może być tylko to, że liczba niezdecydowanych wyborców jest dość wysoka i wynosi aż 10 proc. (wzrosła o 2,3 pkt proc.), ale naiwnością byłoby zakładanie, że w całości ta grupa poprze partie z obozu rządzącego.

Podział mandatów pokazuje, kto będzie miał moc sprawczą

Wirtualna Polska przygotowała na bazie tych procentowych wyników podział mandatów. KO miałaby w Sejmie 165 posłów, Lewica – 47. Łącznie to 212 miejsc w izbie niższej, sporo mniej niż 231, ile koalicja potrzebuje, by przegłosowywać swoje ustawy (nie mówiąc o odrzucaniu weta prezydenta). To po raz kolejny pokazuje, że nowy sondaż dla Tuska jest alarmem, bo brakuje mu koalicjantów zdolnych wejść do Sejmu.

Z kolei PiS miałoby 135 mandatów, Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka 58, a ta Grzegorza Brauna – 55. Łącznie to 248 szabel w Sejmie, co – przynajmniej na papierze – oznaczałoby, że Kaczyński i Mentzen mogliby rządzić Polską przez całą następną kadencję.

Dla obecnego obozu rządzącego to jasno migające światło ostrzegawcze: musi on przejść do kontrofensywy, udowodnić, że ma pomysł na reformy i zmiany w kraju – szczególnie w systemie opieki zdrowotnej, w którym pojawiają się już nowe propozycje limitów dla lekarzy. Bez tego trend, który od tygodni widać w sondażach, będzie się tylko pogłębiał i skaże Tuska na trudne rozmowy z Mentzenem i Bosakiem.

Zresztą, bazując na powyższych wynikach, nawet w takim scenariuszu – dogadania się KO z konfederatami – rząd nie mógłby powstać, gdyż te dwie partie miałyby 223 posłów. Dołączyć musiałaby do nich Lewica, która miałaby jednak problem współpracować z byłymi korwinowcami i narodowcami. Eksperci od miesięcy powtarzają zresztą, że koalicji już z nami nie ma, a sojusz z 15 października może nie przetrwać kolejnych wyborów.

Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 26–28 czerwca 2026 r., metodą mix-mode online oraz telefonicznie, CAWI/CATI, na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.