Zełenski, Nawrocki
Relacje Polski i Ukrainy są napięte. Polacy wskazali winnego tego sporu. Fot. prezydent.pl

O kryzysie w relacjach polsko-ukraińskich mówimy od kilku tygodni. Tymczasem spłynęły wyniki nowego sondażu, w którym Polacy wskazali, kto jest temu winny – prezydent Polski czy prezydent Ukrainy. Odpowiedzi bardzo różniły się w zależności od preferencji politycznych. Większość jednak wskazała na Zełenskiego.

REKLAMA

Stosunki polsko-ukraińskie w ostatnim czasie są bardzo napięte. Zaczęło się od decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" imię "Bohaterów UPA". W naszym kraju Ukraińska Powstańcza Armia jest powszechnie uznawana za sprawczynię okrutnej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu. Pamięć o tej zbrodni wciąż jest żywa – w 2025 roku ruszyły ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej ruszyły, prace we wsi Puźniki objęły szczątki całych rodzin.

Poskutkowało to tym, że Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Dodajmy też, że wtedy też przeprowadzono sondaż, w którym Polacy ocenili, czy Zełenski ma stracić order i wynik nie pozostawiał złudzeń. W reakcji ukraińscy politycy zaczęli odsyłać do Polski swoje ordery, które otrzymali od Polski.

Polacy jednoznacznie o kryzysie z Ukrainą. Wskazują głównego winnego

Tymczasem pracownia United Surveys przeprowadziła sondaż na zlecenie Wirtualnej Polski o tym, kto ponosi główną odpowiedzialność za obecny kryzys w relacjach polsko-ukraińskich.

Większość wskazała, że to wszystko przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Dokładnie taką odpowiedź wybrało 56 proc. ankietowanych. Z kolei co piąty badany (20 proc.) uważa, że wina leży po obu stronach, a 19,7 proc. winą obarcza prezydenta Polski, Karola Nawrockiego. Zdania w tej kwestii nie ma 4,3 proc. uczestników badania.

W szczegółowych wynikach tego sondażu można zauważyć, że ocena tej sytuacji jest mocno uzależniona od preferencji politycznych. Wśród wyborców partii rządzących (KO, Lewica, PSL, Polska 2050) 44 proc. wskazuje na prezydenta Polski jako głównego odpowiedzialnego za kryzys w relacjach polsko-ukraińskich. 38 proc. respondentów z tej samej grupy wskazało, że winne są obie strony. Tylko 18 proc. postawiło na Zełenskiego jako głównego winnego.

Inaczej wyniki wyglądają wśród zwolenników opozycji. Aż 88 proc. z nich wini Zełenskiego, podczas gdy Karola Nawrockiego wymieniło zaledwie 3 proc. Natomiast z wyborców Konfederacji i Korony Polskiej nikt nie obarczył winą prezydenta Polski, a 92 proc. wskazało na Zełenskiego.

Ci, którzy nie są ani za koalicją rządzących, ani za opozycją też dodali swoje opinie, a wyniki w tej grupie prezentują się następująco:

  • 56 proc. jest za tym, że to wina Zełenskiego,
  • 21 proc. widzi winę po obu stronach
  • 14 proc. zgoniło wszystko na Karola Nawrockiego
  • a 9 proc. nie potrafi jednoznacznie ocenić sytuacji.
  • Sondaż wśród Ukraińców też obnażył nastroje

    Dodajmy, że w naTemat ostatnio pisaliśmy też o innym sondażu, który z kolei przeprowadzono wśród Ukraińców.

    Za badanie odpowiadał Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS). Zapytano Ukraińców, jaki stosunek mają do rozwiązywania sporów historycznych z Polską. Wyniki badania pokazały, że większość respondentów – dokładnie 57 proc. – uznało, że "każdy kraj może mieć własne spojrzenie na historię i nie powinien ingerować w to, jak widzi ją inny kraj".

    Drugą najczęściej wybieraną odpowiedzią (wskazało ją 33 proc. badanych) była ta, w której "oba kraje powinny dążyć do wspólnego spojrzenia na wspólną historię poprzez wzajemne kompromisy i we wspólnych komisjach historyków, a nie polityków". 5 proc. chce radykalnych zmian w sprawie sporów historycznych, z czego 4 proc. oczekuje, że Polska podporządkuje się Ukrainie, a 1 proc., że Ukraina zrobi tak wobec Polski.