
Nowy sondaż sugeruje, że cierpliwość części z nas jest na wyczerpaniu. Niemal co czwarty ankietowany domaga się dymisji Donalda Tuska. Powodem jest afera dotycząca tego, co działo się w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Jak wynika z najnowszego sondażu agencji SW Research zrealizowanego dla tygodnika "Wprost", afera dotycząca Warszawskiego Szpitala Południowego coraz bardziej przypomina słynne "ośmiorniczki". Spora część wyborców chce dymisji i premiera, i jego rządu.
Nowy sondaż z przykrymi wnioskami dla Tuska
Badacze SW Research zapytali Polaków o to, kto powinien ponieść konsekwencje tego, co działo się w Warszawskim Szpitalu Południowym. Okazuje się, że rządzący nie dali rady się na tym polu wybronić. Największa grupa ankietowanych, czyli aż 22,7 proc. respondentów, jest zdania, że premier Tusk i cała Rada Ministrów powinni podać się do dymisji.
Szpital podlegał jednak pod władze samorządowe. I zapewne z tego powodu niewiele mniej, 21,2 proc. uczestników badania, domaga się odejścia prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego (to potwierdzenie innego badania). To nieszczęsne podium domyka minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Tyle że jej dymisji chce tylko 14,4 proc. ankietowanych. Możliwe, że to efekt tego, że jest bardzo mało rozpoznawalna.
3,9 proc. osób odpowiedziało, że stołek powinien stracić ktoś inny. Najczęściej sugerowano dymisję prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
Tylko 7,3 proc. osób, które zgodziły się wziąć udział w badaniu, odparło, że nikt nie powinien tracić stanowiska. Z kolei 20,6 proc. ankietowanych twierdziło, że nie ma w tej sprawie zdania. 9,9 proc. nic nie wie o całej aferze.
Kto dokładnie chce dymisji Tuska?
Wymiany premiera chcą głównie mężczyźni (26,8 proc.) oraz osoby w przedziale wiekowym od 35 do 49 lat (26,8 proc.). Znaczny jest też odsetek osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym (30,3 proc.) oraz mieszkańców miast liczących od 20 tys. do 99 tys. obywateli (25,7 proc.).
Zobacz także
Nowe "ośmiorniczki"?
Wiele wskazuje na to, że szpitalna afera może skończyć się tak samo jak słynna sprawa dotycząca "ośmiorniczek" i "afera taśmowa". Teraz sytuacja jest podobna: słynny salonik VIP staje się powoli symbolem "odklejenia się" elit KO od reszty społeczeństwa. Na to nakłada się ogólnie zła sytuacja w służbie zdrowia. W tym kontekście irytację Polaków pogłębiać mogą kolejne doniesienia o lekarzach zarabiających krocie. Zmniejsza to zaufanie do NFZ i chęć do płacenia składek zdrowotnych.
Jak wynika z sondaży, KO wygrałaby jednak nadal wybory, ale nie dałaby rady rządzić, ponieważ w Sejmie zabrakłoby jej obecnych koalicjantów (posłów miałaby tylko Lewica). W efekcie Tusk byłby skazany na Konfederację, której bliżej jest jednak do PiS. Wiele więc wskazuje na to, że obecna partia rządząca zajmie w przyszłorocznych wyborach pierwsze miejsce, ale może stracić władzę.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 7-8 lipca 2026 r. przez agencję SW Research metodą wywiadów on-line na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 809 wywiadów z reprezentatywną ze względu na łączny rozkład płci, wieku i wielkości miejscowości próbą Polek i Polaków powyżej 18. roku życia. Wyniki zostały zaokrąglone do pierwszego miejsca po przecinku.




