
W trakcie piątkowego rejsu linii Ryanair z Salonik do Memmingen w Niemczech doszło do mrożącej krew w żyłach sytuacji. W samolocie pękła szyba, a 61-letni pasażer został częściowo wyssany z kabiny. W sieci pojawiło się nowe nagranie, które pokazuje skalę dramatu.
Loty samolotami pozostają najbezpieczniejszą formą podróżowania. I choć katastrofy lotnicze nadal się zdarzają, to jednak należą one do rzadkości. Częściej media opisują groźne incydenty, takie jak dramatyczne lądowanie Ryanaira, kiedy 6 minut brakowało do katastrofy, ponieważ maszynie lecącej do Szkocji niemal skończyło się paliwo.
To pokazuje, że w trakcie rejsu może dojść do niebezpiecznej sytuacji, o czym przekonali się w ubiegły piątek (10 lipca) pasażerowie Ryanaira lecący z greckich Salonik do Memmingen w Niemczech.
Pasażer został częściowo wyssany z kabiny Ryanaira. Jest nowe nagranie
Dramat na pokładzie Boeinga 737 (lot FR1879) rozegrał się kilka minut po starcie z lotniska w Grecji. W pewnym momencie pasażerowie usłyszeli potężny huk, a po chwili w kabinie doszło do gwałtownej dekompresji. Nad głowami podróżnych od razu pojawiły się maski tlenowe, a jeden z pasażerów siedzących przy oknie został częściowo wciągnięty przez powstały otwór w maszynie. W chwili zdarzenia samolot znajdował się na wysokości około 6000 metrów.
Jedna z pasażerek relacjonowała gazecie "Bild", że w pewnym momencie coś uderzyło w okno. – Szyba roztrzaskała się. Wtedy wypadły maski tlenowe – opisała. Jak potwierdził już irlandzki przewoźnik, uszkodzone zostało jedno z okien pasażerskich. 61-latni Serb miał dużo szczęścia w całym nieszczęściu.
Według relacji pasażerów jego głowa i ramiona znajdowały się poza kadłubem Boeinga. Portal "I Efimerida ton Syntakton" relacjonował, że żona mężczyzny przez kilka minut trzymała go za nogi. Do pomocy rzucili się także inni pasażerowie i personel pokładowy, i w końcu udało się wciągnąć 61-latka do środka. Po wylądowaniu pasażer został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Zobacz także
W mediach społecznościowych pojawiło się teraz nowe nagranie, które pokazuje skalę dramatu. Widać na nim brakujące łopatki wentylatora i zniszczoną obudowę napędu. Na kolejnym ujęciu widać też wybite okno w samolocie i uszkodzenia na kadłubie. Sprawę badają służby i według wstępnych ustaleń fragment silnika mógł oderwać się podczas lotu i uderzyć w samolot.
Samolot Ryanaira awaryjnie wylądował w Salonikach
W chwili zdarzenia samolot znajdował się nad Macedonią Północną, a załoga natychmiast przerwała rejs. Boeing 737 zawrócił do Salonik, a wcześniej piloci obniżyli wysokość, by bezpiecznie przygotować maszynę na awaryjne lądowanie. Irlandzki przewoźnik przekazał w oświadczeniu przesłanym Onetowi, że samolot wylądował bezpiecznie, a pasażerowie wrócili do terminala i trafili do Niemiec samolotem zastępczym.
W sprawie trwa śledztwo. Jak podają niemieckie media, wstępne doniesienia wskazują na tzw. niekontrolowane uszkodzenie silnika. Teraz służby muszą między innymi ustalić, czy to fragmenty silnika doprowadziły do wybicia okna i gwałtownej dekompresji kabiny.






