Lotnisko, linie lotnice, turyści, podróże
Polska ambasada w Katarze przypomina turystom o zaleceniach MSZ Fot. Shutterstock.com / Dery Irianto

Sytuacja na Bliskim Wschodzie wciąż pozostaje zaogniona, mimo wcześniejszych zapewnień o zawieszeniu broni. W związku z niebezpiecznymi działaniami w regionie, polska ambasada w Dosze wydała komunikat o zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia, a także przypomniała o najwyższym stopniu alertu dla podróżnych, wydanym przez polskie MSZ.

REKLAMA

W ostatnich tygodniach dużo mówiło się o kolejnych przełomach na Bliskim Wschodzie i nowych porozumieniach podpisywanych przez Donalda Trumpa. Jak jednak pokazują sytuacje z ostatnich dni, wojna w tamtym regionie wciąż pozostaje faktem.

Jeszcze w tym tygodniu informowaliśmy w naTemat o tym, że amerykańskie siły zbrojne zaatakowały ponad 80 irańskich celów, co miało być odpowiedzią na ataki na statki handlowe w Cieśninie Ormuz. Następnie nasilono te uderzenia, a prezydent USA mówił wprost o odwecie. Z kolei w niedzielę 12 lipca Gwardia Rewolucyjna Iranu poinformowała, że zaatakowała cele amerykańskie w Omanie i Katarze. Na te działania szybko zareagowała Ambasada RP w Dosze.

Polska ambasada w Katarze przypomina o zasadach bezpieczeństwa i alercie MSZ

Ambasada RP w Dosze, stolicy Kataru wydała w niedzielę 12 lipca nowy komunikat, w którym przypomniała obywatelom o obowiązującym tam najwyższym, czwartym poziomie ostrzeżenia polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Resort stanowczo odradza jakiekolwiek wyjazdy do tego kraju już od kilku miesięcy. Zaznacza przy tym, że dotyczy to również podróży tranzytowych, które zakładają jedynie przesiadkę w tym państwie.

W oświadczeniu ambasada odniosła się także do ostatnich ataków w kraju: "W związku z dzisiejszymi incydentami bezpieczeństwa na terytorium Kataru oraz ponownym wydaniem przez władze katarskie komunikatów o podwyższonym poziomie zagrożenia, Ambasada RP w Dosze przypomina obywatelom polskim przebywającym w tym kraju najważniejsze zasady postępowania w sytuacji zagrożenia".

Przede wszystkim zalecono bezwzględne stosowanie się do poleceń władz lokalnych. Polacy proszeni są o pozostanie w budynkach (w domach lub hotelach) oraz trzymanie się z daleka od okien, przeszklonych ścian i otwartych przestrzeni. Zaapelowano również, aby pod żadnym pozorem nie zbliżać się do miejsc incydentów, nie dotykać odłamków oraz nie nagrywać działań służb. Wszelkie informacje należy czerpać jedynie z oficjalnych komunikatów katarskiego rządu oraz polskiego MSZ. Zwrócono też uwagę na możliwe zmiany tras i opóźnienia w ruchu lotniczym.

Ambasada zachęca wszystkich Polaków przebywających na miejscu do rejestracji w systemie Odyseusz, do którego dostęp jest możliwy także przez aplikację mObywatel. Ułatwi to konsulowi szybki kontakt z obywatelami w sytuacjach kryzysowych. W razie zagrożenia udostępniono telefon alarmowy do Ambasady RP w Dosze (+974 3368 0766) oraz lokalny katarski numer alarmowy (999).

Wcześniejsze alerty i reakcje Europy

Warto przypomnieć, że jest to już drugi taki komunikat polskiej ambasady w tym tygodniu. Wcześniejsze przypomnienie o zasadach bezpieczeństwa opublikowano 9 lipca.

Na narastający ponownie konflikt na Bliskim Wschodzie zareagowała również Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). W środę wydała ona wytyczne, w których stanowczo wezwała europejskich przewoźników do unikania lotów nad częścią tego regionu. Zgodnie z komunikatem linie lotnicze mają omijać przestrzeń powietrzną nad Iranem, Irakiem oraz Libanem, co w praktyce jest równoznaczne z zakazem lotów nad tymi państwami. Wytyczne te obowiązują do 31 sierpnia, jednak mogą w każdej chwili ulec zmianie.

Jednocześnie, mimo napiętej sytuacji i wydawanych ostrzeżeń, jeszcze w niedzielę 12 lipca bezpośrednie loty z Polski do Kataru były nadal realizowane i widniały w ofercie linii Qatar Airways.