Francuskie radiowozy policyjne na ulicach Paryża.
Tragiczny wypadek w stolicy Francji. Auto na polskich numerach potrąciło pieszą Fot. mikeforemniakowski / Shutterstock (zdjęcie poglądowe)

Tragiczny wypadek w centrum Paryża. Rozpędzone sportowe auto śmiertelnie potrąciło 59-letnią kobietę na przejściu dla pieszych. Pojazd sprawcy miał polskie numery rejestracyjne.

REKLAMA

Wypadek miał miejsce wczoraj (w niedzielę, 19 lipca) rano. Okolice Opery Garnier to jedno z najbardziej znanych miejsc w stolicy Francji, jednak tego dnia turystyczna paryska ulica zamieniła się w miejsce śledztwa. Kierowca uderzył w pieszą z ogromną siłą i odjechał. Służby ratunkowe błyskawicznie pojawiły się na miejscu, ale obrażenia ofiary okazały się zbyt rozległe.

Śmiertelne potrącenie pieszej w centrum Paryża

Dziennik "Le Figaro" ustalił, że dramat rozegrał się tuż przed godziną 8:30 u zbiegu alei Opery i ulicy Danielle Casanova. Kobieta prawidłowo przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych. "Siła uderzenia odrzuciła ofiarę na ponad 20 metrów" – relacjonuje gazeta.

Ratownicy medyczni walczyli o życie 59-letniej pieszej, potrąconej na pasach, jednak mimo podjętej reanimacji poszkodowana zmarła na miejscu wypadku. Z doniesień lokalnych mediów wynika, że auto biorące udział w zdarzeniu to czarne Audi RS3.

Polskie tablice rejestracyjne i narkotyki w Audi RS3

Zgromadzone przez śledczych informacje wskazują, że sportowy samochód poruszał się na polskich tablicach rejestracyjnych. "Pojazd jechał z ogromną prędkością, gdy doszło do wypadku" – podkreślają dziennikarze stacji RTL. Według policyjnych źródeł kierowca przekroczył w centrum miasta 100 km/h.

Sprawca początkowo oddalił się z miejsca tragedii, jednak ucieczka została szybko przerwana dzięki sieci kamer monitoringu miejskiego. Służby zlokalizowały uszkodzony pojazd niecałą godzinę później, w 18. dzielnicy przy ulicy Cavé. "W kabinie odkryto środki odurzające" – dodaje w swoim raporcie Le Figaro.

Zatrzymani po ucieczce. Trwa śledztwo paryskiej prokuratury

Tuż po zatrzymaniu auta policjanci schwytali dwóch mężczyzn przebywających w pojeździe. Obaj trafili prosto do policyjnego aresztu, gdzie złożyli wyjaśnienia. Stacja RTL dodaje, że w samochodzie najprawdopodobniej znajdowała się jeszcze jedna osoba. Trzeci podejrzany zbiegł i jest obecnie poszukiwany.

Paryska prokuratura natychmiast rozpoczęła działania. "Śledztwo w sprawie zabójstwa drogowego popełnionego przez kierowcę z co najmniej dwiema okolicznościami obciążającymi – celowym błędem i ucieczką z miejsca zdarzenia – powierzono wydziałowi ds. wypadków" – cytuje oświadczenie prokuratury dziennik Le Figaro. Służby wciąż ustalają, kto dokładnie siedział za kierownicą.

Polskie tablice we Francji. Sposób na punkty karne i ubezpieczenie

TVN24 podaje, że nadal nie jest znana narodowość sprawcy. Dziennikarze przypominają jednak "o głośnym problemie sprowadzania do Francji zarejestrowanych w Polsce samochodów".

"Są one popularne wśród francuskich kierowców, którzy chcą uniknąć w swoim kraju punktów karnych" – relacjonuje stacja.

Omijanie systemu kar to zaledwie jedna strona medalu. Ważnym powodem są również pieniądze, a dokładnie "znacznie niższy koszt ubezpieczenia w porównaniu z samochodami zarejestrowanymi we Francji".

Dodatkowo wynajem takich wozów często kusi niezwykle konkurencyjnymi stawkami. Na francuskich ulicach jeździ też wiele aut z Niemiec i Luksemburga, które są sprowadzane z podobnego powodu.