Najpopularniejsza droga z Zakopanego nad Morskie Oko zamknięta
Problemy z dojazdem nad Morskie Oko. Wszystko przez remonty w Zakopanem Fot. Tupungato/Shutterstock

Najazd turystów na Zakopane i Tatry trwa w najlepsze. W końcu nie od dziś wiadomo, że latem Polacy dzielą się na miłośników gór i morza. Jednak od wtorku 21 lipca dostanie się na jeden z najpopularniejszych szlaków będzie mocno utrudnione.

REKLAMA

Tatry są pełne turystów. Wiele osób, które docierają do Zakopanego, planuje wyprawę w góry. Najpopularniejszym szlakiem pozostaje oczywiście ten prowadzący do Morskiego Oka. Tylko że aby wejść na ten szlak, trzeba wyjechać poza miasto, a to w szczycie sezonu wakacyjnego będzie bardzo utrudnione.

Dojazd do Morskiego Oka z objazdami. Zakopane dało popis

Od kilku tygodni było wiadomo, że na środek wakacji Starostwo Powiatowe w Zakopanem zaplanowało remont w ramach przebudowy drogi powiatowej nr 1648K – ul. Oswalda Balzera. Efekt? W szczycie sezonu urlopowego dojdzie do zamknięcia głównej drogi dojazdowej na parkingi, z których rusza się nad Morskie Oko i do Doliny Pięciu Stawów. Na szczęście tym razem nikt nie zamknie samego szlaku prowadzącego do schroniska i nad popularny zbiornik.

Utrudnienia rozpoczęły się we wtorek 21 lipca i mają potrwać do 24 lipca. Odcinek drogi Oswalda Balzera między rejonem Zazadniej a Wierch Porońcem będzie w tych dniach wyłączony z ruchu kołowego od godziny 7:00 do 18:00. Turyści już teraz nie kryją, że decyzja o takim remoncie w szczycie wakacji jest, delikatnie mówiąc, nienajlepszym pomysłem.

"Oznacza to, że z Zakopanego nie będzie można dojechać najkrótszą trasą do Łysej Polany i Palenicy Białczańskiej, skąd rozpoczyna się szlak do Morskiego Oka. Kierowcy powinni wybrać objazd przez Poronin lub Murzasichle i dalej przez Bukowinę Tatrzańską – a następnie kierować się w stronę Łysej Polany" – dodał w swoim komunikacie Tatrzański Park Narodowy.

Problemy na drodze szansą dla wędrowców. Jest nadzieja na mniejszy tłok w Tatrach

Zmiany dotkną nie tylko turystów jadących własnymi autami, ale i podróżnych wybierających e-busy Tatrzańskiego Parku Narodowego. One także będą jeździły dłuższą trasą, więc warto zaplanować nieco więcej czasu na dojazd na miejsce i ewentualne wędrówki.

Połączenie utrudnień w ruchu z nienajlepszą pogodą może być sygnałem dla prawdziwych miłośników gór. Przy dużym zachmurzeniu i niskiej temperaturze, które będą panowały do czwartku, jest szansa, że nad Morskie Oko nie uda się tak wielu turystów, jak normalnie w szczycie sezonu wakacyjnego.

Jeżeli więc chcecie cieszyć się spokojem nad Morskim Okiem, planujcie wyjazdy. Podobnie może być także w Dolinie Pięciu Stawów. Niska temperatura i chmury powinny zniechęcić "niedzielnych turystów" i miłośników nielegalnego pływania w tamtejszych stawach.

Mniejsze zainteresowanie widać już w systemie rezerwacji miejsc na parking przy trasie na Morskie Oko. 21 lipca nadal można zostawić tam 161 aut. Na środę 22 lipca pozostało 630 biletów na parking, a na czwartek 23 lipca aż 961. Jest to sygnał, że warto spróbować wybrać się w szlak do Morskiego Oka mimo nieidealnych warunków pogodowych.