Wakacje w Chorwacji nie są tanie. Chorwaci to policzyli
Koniec łudzenia się, że wakacje w Chorwacji są tanie. Sami Chorwaci sprawdzili, jak wypadają na tle innych Fot. Jure Divich/Shutterstock

Wakacje w Chorwacji to nieodłączny element lata setek tysięcy Polaków. Kochamy tamtejszą kulturę, kuchnię, miasta, zabytki i plaże. Kiedyś była to opcja na tani urlop za granicą. A jak jest teraz? Chorwaci to policzyli.

REKLAMA

O cenach w Chorwacji dyskutuje się od lat. Najgłośniej było o nich po tym, jak kraj nad Adriatykiem zdecydował się na wprowadzenie euro. Wówczas coraz częściej zaczęły pojawiać się głosy, że Chorwacja nie jest już tanim kierunkiem wakacyjnym. Nawet ich politycy apelowali do przedsiębiorców o zachowanie rozsądku. Teraz Chorwaci naprawdę sprawdzili, jak wypadają cenowo na tle innych krajów.

Chorwacja z akceptowalnymi noclegami. Są na poziomie Włoch

Chorwaccy ministrowie od lat powtarzali, że wakacje nad Adriatykiem są coraz mniej atrakcyjne cenowo w porównaniu do Włoch, Hiszpanii i Turcji, które są ich dużymi konkurentami w sezonie letnim. Redakcja serwisu Index.hr postanowiła wreszcie zderzyć te słowa z rzeczywistością.

W swojej analizie wzięli pod uwagę najpopularniejsze regiony turystyczne – Riwierę Makarską w Chorwacji, Costa Brava w Hiszpanii, Riwierę Romagnolę we Włoszech, Kassandrę w Grecji oraz okolice Antalyi w Turcji. A efekt tej analizy daje wiele do myślenia.

W kontekście noclegów Chorwacja wypadła całkiem nieźle. Z cenami na poziomie 1540-2380 euro za tygodniowy pobyt dla czteroosobowej rodziny w trzygwiazdkowym hotelu plasuje się na trzecim miejscu. Najdroższa jest Costa Brava z cenami na poziomie 2040-2690 euro. Drugie miejsce zajęły Włochy, gdzie przedział cenowy jest dość duży, bo rozpoczyna się od 1135 euro, a kończy na 2235 euro. Wyraźnie taniej niż w Makarskiej było w Grecji i Turcji. Mediany (środkowa cena) wyniosły tam 1365 euro w przypadku Hellady i 907 euro w Antalyi. Dla porównania w Chorwacji było to 1820 euro, a we Włoszech 1837 euro.

Chorwacja najdroższa w kwestii zakupów i restauracji. "Podatek od życia"

W analizie wzięto również pod uwagę bardzo ważne dla turystów ceny w restauracjach. Ich porównanie nie jest proste, dlatego przy ustalaniu średniej ceny posiłku dla czteroosobowej rodziny nie uwzględniono najdroższych lokali, fast foodów i najtańszych opcji. Chorwacji jednak i tak to nie pomogło.

Analiza pokazała bowiem, że nasz ulubiony wakacyjny kierunek jest w tej kategorii najdroższy, co potwierdza niejeden paragon grozy w Chorwacji. Za główne danie, Coca-Colę i deser trzeba tam zapłacić średnio 113,40 euro. We Włoszech taki sam zestaw dla czteroosobowej rodziny kosztuje 102,80 euro. Trzecie miejsce zajęła Hiszpania z cenami na poziomie 98,40 euro. Dalej była Grecja (90 euro) i Turcja (65,25 euro).

Ci, którzy liczyli, że oszczędzą, gotując samodzielnie, zamiast jeść w restauracjach, również się przeliczą. Zakupy składające się z wody, chleba, mleka, pomidorów, bananów, ziemniaków, piersi z kurczaka i czekolady w Chorwacji były najdroższe. W Makarskiej za taki zestaw trzeba zapłacić 14,20 euro, we Włoszech 13,67 euro, w Grecji 13,14 euro, w Hiszpanii 12,07 euro, a w Turcji 11,74 euro.

Kiedy dodamy do tego także fakt, że Chorwacja ma najwyższe ceny parkingów, najdroższe bilety na komunikację publiczną i jedne z najdroższych autostrad, mit o tym, że jest to tani kierunek na wakacje, zostaje natychmiast obalony.

"Lekcja, jaką można wyciągnąć z tego sezonu, jest prosta: ceny noclegów w krajach konkurencyjnych są mniej więcej takie same jak u nas, ale Chorwacja wprowadziła specjalny 'podatek od życia' (restauracje, zakupy, drogi, parking...), który ostatecznie sprawia, że nasze wybrzeże staje się jednym z najdroższych kierunków podróży na Morzu Śródziemnym" – podsumowali autorzy analizy serwisu Index.hr.

Jednak czy ceny w Chorwacji kogokolwiek zatrzymają? Raczej nie polskich turystów, dla których wakacje nad Adriatykiem to coroczna tradycja. Jednak o pozyskanie podróżnych z innych regionów Europy przez wzrost cen może być zdecydowanie trudniej.