Zbliżenie na dłonie kobiety przeliczającej emeryturę z ZUS
Emeryci składają wnioski o ponowne przeliczenie świadczeń. ZUS nie zawsze odrzuca te żądania. Fot. Blaszko / Shutterstock

Seniorzy mają szansę przeliczyć od nowa swoją emeryturę i zyskać dodatkowe pieniądze. Często jednak muszą o to zawalczyć w sądzie z samym ZUS-em. Kto może starać się o wyższe wypłaty co miesiąc i jak to zrobić?

REKLAMA

Tysiące seniorów w Polsce składa wnioski o to, by ZUS przeliczył ich emerytury na nowo. Gra toczy się o wysoką stawkę, bo w niektórych przypadkach miesięczne podwyżki sięgają tysięcy złotych, a wyrównania dziesiątek tysięcy.

Sprawa dotyczy w głównej mierze osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę, a dopiero z czasem złożyły wniosek o standardowe świadczenie. ZUS często pomniejszał im bazową kwotę o już wypłacone środki. Trybunał Konstytucyjny na początku czerwca 2024 roku uznał takie działanie za niezgodne z Konstytucją (wyrok TK SK 140/20).

ZUS masowo odmawia wyższych emerytur

Zakład Ubezpieczeń Społecznych taśmowo odrzuca pisma od seniorów. Wyborcza.pl podaje, że tylko w samym województwie śląskim wpłynęło ich już blisko 4,7 tys. i wszystkie spotkały się z odmową. Ostatecznie około 2,7 tys. emerytów zdecydowało się złożyć oficjalne odwołanie od tych decyzji.

Głównym argumentem ZUS-u pozostaje fakt, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie znalazł się do tej pory w Dzienniku Ustaw. Regionalna rzeczniczka ze Śląska w rozmowie z serwisem tłumaczy stanowisko placówki.

"Wydaje decyzje o odmowie wznowienia postępowania z uwagi na brak podstawy prawnej jego wznowienia i brak wystąpienia którejkolwiek z przesłanek wymienionych w art. 114 ustawy emerytalnej" – wyjaśniła krótko Beata Kopczyńska.

Pan Henryk walczy o 100 tys. zł zwrotu. I 3 tys. zł podwyżki emerytury

Emeryci jednak nie poddają się bez walki. Opisywany w artykule Wyborczej Pan Henryk przeszedł na wcześniejsze świadczenie w 2011 r. Ponieważ pracował dalej (do 72. roku życia) i odprowadzał składki, zebrał na swoim koncie ogromny kapitał: półtora miliona złotych. ZUS przyznał mu w 2023 r. standardową emeryturę, ale potrącił z jego puli aż 400 tys. zł za zrealizowane wcześniej wypłaty.

Mężczyzna obliczył, że po orzeczeniu TK jego comiesięczny przelew powinien wzrosnąć o blisko 3 tys. zł brutto. Dodatkowo domaga się zapłaty około 100 tys. zł brutto z tytułu zwrotu za trzy ostatnie lata. ZUS odrzucił jego wniosek, więc senior odwołał się do katowickiego sądu okręgowego i aktualnie czeka na pierwszą rozprawę.

Prawnicy zauważają, że już jest pełno takich spraw. Śląski ZUS poinformował dziennikarzy, że w około 650 przypadkach sądy podtrzymały decyzję urzędu. Radczyni prawna Aleksandra Brodnicka potwierdza jednak, że w wielu sytuacjach udaje się uzyskać pozytywne, prawomocne wyroki na korzyść obywateli.

Wniosek o ponowne przeliczenie emerytury. Kto i gdzie może go złożyć?

Największe szanse na finansowy sukces mają osoby, które złożyły dokumenty o wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku. Trzeba zacząć od sprawdzenia, czy po przejściu na tryb powszechny ZUS pomniejszył podstawy o pobrane na tamtym etapie kwoty. Czasem wystarczy sam wniosek do ZUS i wyższa emerytura staje się faktem, ale w wielu sprawach urząd zwykle mówi "nie".

Sama odmowa jednak nie przekreśla naszych szans na pieniądze. Szczególnie gdy jedynym argumentem ZUS jest wspomniany brak publikacji wyroku TK. Prawnicy zachęcają, by w takiej sytuacji złożyć odwołanie i pójść po swoje do sądu.

"Obywatel nie powinien ponosić negatywnych skutków sytuacji, w której wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie został opublikowany, jeżeli jego sprawa odpowiada problemowi konstytucyjnemu" – tłumaczy prawniczka Aleksandra Brodnicka serwisowi Wyborcza.pl.

Rządowe plany mogą uderzyć w emerytury seniorów

Sytuację tysięcy poszkodowanych seniorów miała uregulować nowa ustawa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zgodnie ze starymi zapowiedziami, nowe zasady miały obowiązywać od 1 czerwca 2026 roku.

Resort zapewnia dziennikarzy w sposób wymijający, że wciąż trwają prace końcowe i analiza społecznych uwag. Portal Wyborcza.pl alarmuje, że proponowane w projekcie przepisy bywają mocno rozczarowujące dla ubezpieczonych.

Rząd planuje zastosować tzw. współczynnik korygujący. W ostatecznym rozrachunku emeryt i tak nie otrzyma pełnej sumy, która mu się należy przez orzeczenie Trybunału. Nowe wytyczne nie przewidują również wypłat wyrównań za poprzednie lata.

Wejście w życie rządowego projektu niemal zablokuje dotychczasową drogę sądową. Dlatego prawnicy sugerują że upływający czas działa na niekorzyść seniorów i warto złożyć dokumenty jak najszybciej.