
Wielu seniorów już teraz odlicza dni do wypłaty czternastej emerytury, choć dodatkowe pieniądze trafią na konta dopiero po wakacjach. Do tego czasu warto jednak trzymać rękę na pulsie i uważać na sztywne limity dochodowe. Drobne niedopatrzenie może sprawić, że pełna kwota przejdzie nam koło nosa, a przelew z ZUS będzie o wiele niższy.
Trzynastka wpłynęła na konta uprawnionych osób w kwietniu, a listonosze roznoszą oficjalne decyzje z podsumowaniem waloryzacji. We wrześniu portfele Polaków zasili kolejny bonus finansowy z budżetu państwa. Aby jednak jesienią zgarnąć pełną kwotę, trzeba pilnować ustalonych przez system progów.
Ile wyniesie 14. emerytura w 2026 roku?
Zgodnie z zasadami, jesienny dodatek odpowiada dokładnie minimalnej emeryturze. W 2026 roku po marcowej waloryzacji kwota ta wynosi równo 1978,49 zł brutto. Tegoroczne podwyżki emerytur w 2026 automatycznie więc przełożyły się też na wysokość obu rocznych bonusów dla seniorów.
Wsparcie przysługuje z urzędu niemal każdemu świadczeniobiorcy, ale finalny przelew rzadko pokrywa się z wartością bazową wpisaną w ustawie. Od podstawy odliczana jest bowiem obowiązkowa składka zdrowotna oraz zaliczka na podatek dochodowy. Seniorzy dostaną na rękę sumy w granicach od około 1563 zł do niecałych 1801 zł netto.
Ostateczna wielkość przelewu zależy od tego, jak wysokie świadczenie podstawowe z ZUS ląduje na ich kontach każdego miesiąca. Podobny mechanizm znamy już z wcześniejszego świadczenia. Szczegółowe zasady wypłaty opisaliśmy analizując trzynastą emeryturę w 2026 roku.
Zobacz także
Czternasta emerytura 2026 i pułapka ZUS
Zastrzyk gotówki skrywa niestety potężny haczyk, na którym łapią się tysiące seniorów. Pełna pula pieniędzy należy się wyłącznie osobom, których comiesięczna renta lub emerytura zamyka się w limicie 2900 zł brutto (2591,00 zł netto).
Każdy grosz powyżej tej granicy uruchamia bezlitosny mechanizm pomniejszania. W tym przypadku zadziała twarda zasada "złotówka za złotówkę". Z wyliczeń dziennika "Fakt" wynika jasny schemat ostrego pomniejszania wypłat dla wyższych świadczeń:
"Czternastka ma charakter demotywacyjny – otrzymywać ją będą osoby z niewysokimi emeryturami, które odprowadziły mało składek" – stwierdził na łamach "Faktu" doktor Łukasz Wacławik, ekspert do spraw zabezpieczenia społecznego z Akademii Górniczo-Hutniczej.
Eksperci od dawna podkreślają, że czternasta emerytura wzbudzi falę pretensji wśród świadczeniobiorców z wyższymi rentami. Pieniądze trafią na konta seniorów we wrześniu, razem ze standardowym świadczeniem.
Jak zwiększyć 14. emeryturę? Wniosek do ZUS nie zawsze się opłaca
Na wielkość jesiennego zastrzyku gotówki można wpłynąć. ZUS automatycznie potrąca z tych wypłat zaliczkę na podatek, którą jednak można zablokować i zachować fundusze. Sprawdzonym sposobem jest wysłanie do urzędników druku EPD-21 (np. z tej strony).
To oficjalna prośba o zaniechanie pobierania wspomnianych zaliczek przez państwo. Według szczegółowych wyliczeń daje to niepowtarzalną szansę na zachowanie w kieszeni nawet 400 zł rocznie, ocalonych z wiosennego i jesiennego dodatku.
Wyższa emerytura to rozwiązanie, z którego korzysta wciąż zaskakująco mało osób. Należy jednak bezwzględnie uważać, ponieważ tego typu rozwiązanie absolutnie nie sprawdza się u każdego świadczeniobiorcy. Opcja dotyczy wyłącznie emerytów, których roczny dochód nie przebija ustawowego pułapu 30 tysięcy złotych, czyli średnio 2500 zł miesięcznie.
Urzędnicy apelują jednak o ostrożność i odradzają składanie wniosków bez wcześniejszego przeliczenia swoich dochodów. Pracujący seniorzy, którzy przekraczają limity dochodowe, mogą w ten sposób sobie zaszkodzić. Przy rocznym rozliczeniu PIT zamiast zysku czeka ich obowiązek dopłaty zaległego podatku w urzędzie skarbowym.
