
W Egipcie trwa szczyt sezonu turystycznego. Kraj faraonów słynie jako idealne miejsce na wakacje all inclusive, ale wiele osób decyduje się także na jego głębsze odkrywanie. Niestety podróżni, którzy w środę 22 lipca mieli oglądać piramidy w Gizie, nie dotarli na miejsce z powodu poważnego wypadku.
Piramidy to bez wątpienia jedne z najbardziej znanych budowli świata i magnes na turystów w Egipcie. Polacy chętnie jeżdżą tam z Hurghady, a także z Sharm el-Sheikh na Półwyspie Synaj. Kilkunastogodzinna przeprawa nie zatrzymała także obywateli Turcji, którzy jechali tam autobusem. Na miejsce jednak nie dotrą z powodu bardzo poważnego wypadku.
Wypadek autobusu z turystami w Egipcie. 4 osoby w stanie krytycznym
O wypadku autobusu w Egipcie poinformowały lokalne media. Jak podaje serwis masrawy.com, autobus, którym podróżowali turyści z Turcji i jeden obywatel Azerbejdżanu, zderzył się z autem ciężarowym na drodze międzynarodowej w pobliżu miasta Ras Sudr na Półwyspie Synaj w środę 22 lipca w godzinach porannych.
Autobus był częścią dużego konwoju turystycznego zmierzającego w kierunku Gizy. Turyści jechali oglądać piramidy i Wielkie Muzeum Egipskie, ale w najbliższym czasie na pewno tam nie dotrą. Jak widać na nagraniu opublikowanym przez Cairo24.com, przednia część autobusu została całkowicie zniszczona.
Z najnowszych informacji wynika, że ranne zostały 32 osoby. 27 to turyści z Turcji, 4 osoby pochodziły z Egiptu, a jedna z Azerbejdżanu. Stan czterech poszkodowanych określany jest jako krytyczny. Doznali oni m.in. poważnych obrażeń głowy.
Zobacz także
Wypadki autobusów z turystami dużym problemem w Egipcie
Niestety do poważnych wypadków drogowych z udziałem turystów dochodzi częściej, niż chciałyby tego lokalne władze i sami podróżni. Jak przypomina Hurghada24.pl, w marcu tego roku na drodze z Marsa Alam do Al-Kusajr doszło do zderzenia autokaru turystycznego z samochodem dostawczym. Rannych zostało wówczas 21 osób – byli to wczasowicze z Niemiec i Holandii.
Tragicznie zakończył się także rok temu wypadek z udziałem polskich turystów. We wtorek 29 lipca 2025 roku na 35. kilometrze drogi łączącej Marsa Alam z Bir Szalatin turystyczny minibus zjechał z drogi i dachował. W tamtym wypadku zginęła polska lekarka z Olsztyna, a także jej syn.






