Rekordowe podwyżki cen wakacji all inclusive
Rekordowe ceny wakacji all inclusive w biurach podróży. Grecja, Egipt i Turcja biją rekordy sezonu Fot. MatKotowicz/Shutterstock

Mamy szczyt sezonu wakacyjnego. Ten, kto wstrzymywał się z zakupem all inclusive do ostatniej chwili, może właśnie płakać, patrząc na ceny w biurach podróży. Stawki rosną w oczach, a o jakikolwiek obniżki może być niezwykle trudno.

REKLAMA

Tylko tydzień do tygodnia aż o 122 złote wzrosła średnia cena tygodniowych wakacji all inclusive z wylotem między 3 a 9 sierpnia. Rok do roku za urlopy płacimy średnio 228 zł od osoby więcej. To tylko kilka wniosków z raportu Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata, które przedstawiła "Rzeczpospolita". Kiedy spojrzymy na poszczególne kierunki, podwyżki przekroczą nawet 900 zł od osoby.

Wakacje all inclusive w Grecji drogie jak nigdy. Turcja i Egipt także nie próżnują

Przed tygodniem ceny wakacji all inclusive rosły w oczach. Szczególnie bolesne dla Polaków czekających na last minute będą drożejące oferty w czterech z pięciu najpopularniejszych u nas kierunków. Niekwestionowanym liderem podwyżek w tym gronie jest Grecja, gdzie stawki tylko w ciągu tygodnia wzrosły aż o 222 zł, a średnia za tygodniowe wczasy wynosi już 6468 zł. To niekwestionowany rekord od momentu rozpoczęcia sprzedaży.

Drugim najszybciej drożejącym kierunkiem jest niekwestionowany lider w biurach podróży, czyli Turcja. Jeżeli marzyliście o wczasach na Riwierze Tureckiej lub nad tamtejszym Morzem Egejskim, przygotujcie się na duży wydatek. To kolejny tydzień, w którym za Turcję płacimy o wiele więcej. Średnia cena wzrosła tam o 170 zł i wynosi już 5550 zł. I tak, to również historyczny rekord, jeśli chodzi o ten sezon.

Już jakiś czas temu tytuł najtańszego kierunku na wakacje all inclusive stracił Egipt. A po podwyżce o 147 zł i nowej średniej na poziomie rekordowych 4300 zł raczej nie ma co marzyć o tanim wyjeździe. Tym samym najtańsze wakacje w tym roku spędzicie w Bułgarii, która utrzymuje średnią na poziomie 4009 zł. Być może z powodu cen coraz częściej Polacy porzucają Turcję i Egipt na rzecz tańszych zamienników. Z mniej popularnych kierunków do wyboru będziecie mieli także Tunezję (4113 zł), a ciekawe budżetowe all inclusive możecie zarezerwować również w Albanii (4261 zł).

Ogólnie drożeją wakacje w całym basenie Morza Śródziemnego i nie ma wątpliwości, że wakacje 2026 uderzą po kieszeni. Niektóre wzrosty są wyjątkowo bolesne. Dotyczy to np. all inclusive na Malcie, które tydzień do tygodnia zdrożało aż o 923 zł i wynosi 6913 zł, co jest najwyższą podwyżką tego tygodnia i jedną z najwyższych od początku sprzedaży. Równocześnie jednak rosnącemu trendowi oparły się Wyspy Kanaryjskie. Można nawet powiedzieć, że poszły one pod prąd, bo przed tygodniem średnia cena spadła tam o 76 zł i wynosi 6083 zł.

Wakacje all inclusive drożeją i raczej się to nie zmieni. Powody co najmniej cztery

Podwyżki cen na chwilę przed wyjazdem w sezonie wakacyjnym chyba nie powinny nikogo dziwić. Stawki rosną przede wszystkim dlatego, że miejsc w hotelach jest coraz mniej, więc biura podróży już swoje zarobiły, a na ostatnich klientach chcą po prostu zarobić jeszcze więcej.

W tym roku rosnące ceny są jednak podyktowane jeszcze kilkoma innymi czynnikami. Jak czytamy na łamach "Rzeczpospolitej", główni winowajcy to coraz mniej korzystny kurs walut, a także zerwanie porozumień na Bliskim Wschodzie, przez które ponownie rosną ceny paliw.

Ostatni czynnik jest nam doskonale znany sprzed roku i na niego nie mamy żadnego wpływu. Problemem jest oczywiście pogoda w Polsce. Upały przeplatają się z gwałtownym ochłodzeniem i deszczem, a to zamiast zachęcać do wakacji krajowych, zmusza nas do szukania ofert w biurach podróży. Tym samym klientów jest więcej, a cenowe okazje, jeśli już się pojawią, znikają natychmiast. I właśnie dlatego zdecydowanie bardziej korzystną opcją jest rezerwowanie wczasów z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.