Donald Trump, prezydent USA.
Donald Trump wciąż nie odpuszcza ws. Iranu. Fot. whitehouse.gov / Materiały prasowe

Donald Trump ponownie zaostrza retorykę wobec Iranu. Prezydent USA zagroził niszczeniem irańskiej infrastruktury krytycznej w odpowiedzi na każdy atak na statki w Cieśninie Ormuz. Napięcia na Bliskim Wschodzie już teraz odbijają się na światowych cenach ropy.

REKLAMA

Donald Trump stracił cierpliwość wobec Iranu i ponownie grozi wysadzaniem infrastruktury krytycznej. "Od tego momentu, za każdym razem, gdy Islamska Republika Iranu ostrzela jakikolwiek statek w Cieśninie Ormuz – niezależnie od tego, czy użyje rakiet, pocisków, dronów, czy jakiegokolwiek innego przyrządu bądź broni – Stany Zjednoczone zbombardują i zniszczą JEDEN MOST LUB ELEKTROWNIĘ" – czytamy we wpisie prezydenta USA na Truth Social.

Trump zwraca uwagę, że pod ostrzałem mogą być obiekty znajdujące się w stolicy Iranu – Teheranie, a także w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Zapowiedź amerykańskiego prezydenta pojawiła się 22 lipca 2026 roku i dotyczy wzrostu napięć w obszarze Cieśniny Ormuz. Obecnie na Bliskim Wschodzie toczy się kolejna odsłona kampanii "Epic Fury".

logo
Donald Trump wciąż nie odpuszcza ws. Iranu Źródło: Donald Trump / Truth Social

Spór Iran vs USA eskaluje – Bliski Wschód znowu stoi w ogniu

Po kilku miesiącach negocjacji USA i Iran ponownie biorą udział w wymianie ognia. Jak podaje BBC, dotyczy ona zresztą nie tylko dwóch największych aktorów sporu na Bliskim Wschodzie, ale również państw Zatoki Perskiej, w tym sojuszników Stanów Zjednoczonych.

O atakach informowały ostatnio Kuwejt i Bahrajn. Ataki irańskiej armii objęły także nieleżącą bezpośrednio przy Zatoce Perskiej Jordanię. Eskalacja ze strony Iranu ma związek z zapowiedziami Trumpa, który wyraził chęć zaatakowania kompleksu znanego jako "Góra Kilofów". To (w domniemaniu amerykańskich służb) ośrodek nuklearny zdolny do wzbogacania uranu.

Spór pomiędzy Iranem a USA dotyczy także cieśniny Bab al-Mandab. Sojusznicy Iranu, członkowie ruchu Huti, grożą blokadą tej trasy morskiej, co może doprowadzić do wstrzymania ruchu statków na Morzu Czerwonym.

Ropa znów w górę – cenowa odwilż na stacjach paliw odroczona

Po spadkach cen ropy, które notowane były przez cały czerwiec, przyszedł czas na kolejne wzrosty. Niestabilność sytuacji w Iranie doprowadziła do wzrostu wartości ropy brent do poziomu powyżej 93 dolarów za baryłkę.

Dalsza część artykułu poniżej.

Jeszcze na początku tego miesiąca wartość ropy na światowych rynkach zbliżała się do poziomu 70 dolarów za baryłkę. W takich warunkach ciężko spodziewać się radykalnych obniżek na stacjach benzynowych.

M.in. w związku ze wzrostem cen surowca, a także z wycofaniem programu CPN (Ceny Paliw Niżej) obecnie na polskich stacjach benzynowych cena paliwa za litr zbliża się do kwoty 8 zł. Choć nasz kraj jest zabezpieczony pod względem bezpieczeństwa energetycznego, a podaż surowca spełnia wymagania naszego rynku, sytuacja geopolityczna przekłada się na stan portfelów nad Wisłą.

Całkowite zamknięcie Cieśniny Ormuz może doprowadzić do drastycznych wzrostów cen ropy na światowych rynkach. W szczycie konfliktu pomiędzy Iranem a USA wartość surowca przekraczała 120 dolarów za baryłkę. Dla porównania – przed konfliktem wartość ta zbliżała się do 60 dolarów za baryłkę (w przypadku ropy brent).