Dr Karol Szulc w Rozmowie naTemat
Klucz do pokoju w Ukrainie nie leży już w u Trumpa. Ekspert od USA wskazał inną stolicę Fot. Dział Kreatywny naTemat.pl

– W USA są dwa różne światy i przypomina to trochę sytuację za rządów PiS, który zawłaszczał patriotyczną narrację, robił to w sposób brutalny i zwulgaryzowany – mówi w"Rozmowie naTemat" dr Karol Szulc, amerykanista i europeista z Uniwersytetu Wrocławskiego. Ekspert zwrócił też uwagę na nowy układ sił w sprawie możliwości zakończenia wojny w Ukrainie.

REKLAMA

Jednym z tematów rozmowy jest eskalacja napięć wywołana decyzjami Waszyngtonu. Dr Karol Szulc podkreśla, że działania ws. Iranu to klasyczna próba "ucieczki do przodu" administracji Donalda Trumpa, wynikająca z paniki przed utratą wpływów politycznych na własnym podwórku. Ekspert wprost nazywa działania prezydenta USA "porażką dyplomatyczną", która przynosi miliardowe straty na całym świecie.

Decyzje ws. Iranu jako "ucieczka do przodu" administracji Trumpa

– Donald Trump poddał się w wojnie z Iranem, bo Stany Zjednoczone po prostu skapitulowały. One przegrały tę wojnę. Wynegocjował ramy umowy, która jeszcze nie jest zawarta, gorsze niż umowa, którą wynegocjował Barack Obama, i którą Trump sam rozwiązał, doprowadzając do alienacji Iranu i konfliktu. On wywołał tę wojnę, wskutek czego warunki ewentualnego porozumienia są o wiele gorsze niż to, co było wcześniej. To wszystko jest odpowiedzialność Donalda Trumpa i Binjamina Netanjahu – mówi amerykanista.

Jego zdaniem rewolucyjna natura Trumpa uniemożliwia mu sprawne zarządzanie m.in. polityką bliskowschodnią.

Donald Trump ma dobrą relację z tymi, którzy są jego klakierami i mówią mu tylko dobre rzeczy. Nie wiem, czy w oczach tej administracji prezydent Karol Nawrocki jest wystarczająco ważny.

Dr Karol Szulc

amerykanista i europeista z Uniwersytetu Wrocławskiego

Słabość Putina i wojna w Ukrainie – klucz do pokoju w Pekinie

Niedawne, zaskakujące deklaracje Donalda Trumpa, w których wyraził on podziw dla ukraińskich sukcesów militarnych, wywołały falę spekulacji. Czy amerykański przywódca nagle zmienił zdanie? Dr Szulc nie ma złudzeń – to nie zrozumienie powagi sytuacji, tylko ocena układu sił.

– Nie sądzę, żeby Trump to zrozumiał. Zobaczył słabość w Rosji i myślę, że to jest jedyny powód. Obejrzał parę newsów, zobaczył sobie Fox News, z kimś porozmawiał i później pomyślał, że Rosjanie przegrywają, to może Zełenski ma rację, może ten Putin nie jest wcale taki fajny. Specjalnie używam takiego języka, bo język Trumpa jest coraz bardziej ubogi. Eksperci wskazywali, że ma problemy z wysławianiem się poprawnie po angielsku. On tak widzi świat i zobaczył słabość u Putina. Chodzi tylko o to – ocenia rozmówca naTemat.

Jego zdaniem Trump ze względu na ograniczone zdolności strategiczne przestaje być realnym rozgrywającym w sprawie wojny w Ukrainie, a klucz do pokoju leży dziś zupełnie gdzie indziej – w Pekinie.

Polaryzacja amerykańskiego społeczeństwa za Trumpa

Dr Szulc podkreślił, że przejrzał ostatnie sondaże, które tylko potwierdzają niesamowitą polaryzację amerykańskiego społeczeństwa.

– Rozdział pomiędzy demokratami a republikanami jest przeogromny. Są dwa różne światy i to przypomina trochę sytuację za rządów PiS, który zawłaszczał patriotyczną narrację i robił to w sposób brutalny i zwulgaryzowany. Wielu Polaków przestało manifestować swój patriotyzm, ponieważ było im wstyd, że to zostało zawłaszczone przez jedną partię i nie chcieli być z tym identyfikowani. Podobnie jest teraz u Amerykanów. Duma narodowa u republikanów jest wzmacniana przez Trumpa, a u demokratów i niezależnych, to znaczy u większości Amerykanów, osłabia się – tłumaczy amerykanista.

Cały odcinek "Rozmowy naTemat", której gościem jest dr Karol Szulc, dostępny jest na naszym kanale YouTube pod tym linkiem.