Kosmiczna perspektywa Ziemi i zaćmienia Słońca
12 sierpnia nocne niebo zaserwuje nam aż trzy niesamowite zjawiska. Warto przygotować sprzęt. Fot. muratart / Shutterstock

Przed nami niezwykła kumulacja trzech fascynujących zjawisk astronomicznych. Sierpniowe niebo zaserwuje obserwatorom tak bogaty pokaz, że internauci w żartach wspominają o zbliżającej się apokalipsie zombie.

REKLAMA

Z perspektywy wszechświata będzie to po prostu zwykła środa, jednak dla obserwatorów na Ziemi szykuje się coś iście magicznego. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin doświadczymy zaćmienia Słońca, spektakularnego deszczu meteorów oraz parady planet. Zaćmienie Słońca i perseidy w jeden dzień to zbieżność zdarzeń, która już wywołuje spore poruszenie w internecie.

Częściowe zaćmienie Słońca nad Polską. O której dokładnie?

12 sierpnia, czyli już w środę, będziemy mogli podziwiać częściowe zaćmienie Słońca. Zjawisko rozpocznie się w zależności od regionu między godziną 19:11 a 19:18. Zobaczymy "ugryzioną" gwiazdę, a na południu kraju Księżyc zasłoni tarczę słoneczną w aż 64 proc.

"Najlepsze warunki do obserwacji samego zjawiska będą w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce" – podkreśla Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Zapowiada się też niezła pogoda.

Nasz kraj znajdzie się pod wpływem wyżu, co zagwarantuje małe zachmurzenie. IMGW ostrzega przed patrzeniem w tarczę Słońca gołym okiem. "Zwykłe okulary przeciwsłoneczne nie zapewniają odpowiedniej ochrony" – przypomina Instytut.

Potrzebne nam będą certyfikowane okulary astronomiczne z dobrym filtrem. Alternatywą są maski spawalnicze, ale muszą posiadać szkło o maksymalnym stopniu zaciemnienia DIN 14. Standardowy sprzęt budowlany, w tym popularne przyłbice, przepuszczają zbyt dużo promieniowania, które może w kilka chwil zniszczyć siatkówkę oka.

Noc Perseidów w idealnych warunkach

Kolejnym punktem programu będzie Noc Perseidów, jakiej nie było od lat. Wystąpi ona po zmroku z 12 na 13 sierpnia. Ziemia przetnie w tym czasie orbitę komety 109P/Swift-Tuttle. Pędzące z dużą prędkością drobne fragmenty materii błyskawicznie spalą się w naszej atmosferze, tworząc dobrze znane nam świetliste smugi nazywane "spadającymi gwiazdami".

W tym roku warunki do podziwiania kosmicznego pyłu zapowiadają się także świetnie. Maksimum aktywności roju zbiega się z nowiem Księżyca. Brak światła odbitego z naszego naturalnego satelity zapewni nam czarne niebo i lepszy widok.

"Najlepszy czas na obserwację Perseidów to godziny między północą a 5:30 rano" – wskazali astronomowie z Royal Museums Greenwich. Do podziwiania tego zjawiska nie potrzeba żadnego sprzętu. Wystarczy jedynie znaleźć miejsce z dala od miasta i skierować wzrok na północno-wschodni horyzont.

Parada planet i... obawy przed końcem świata

Zwieńczeniem środowego maratonu będzie rzadka parada planet. Przed wschodem słońca (przed 5:00 rano) na niebie ustawią się obok siebie Merkury, Jowisz, Mars, Saturn, Uran oraz Neptun. Brytyjski portal Express.co.uk podaje, że do dostrzeżenia dwóch ostatnich niezbędny będzie teleskop lub mocna lornetka, ale pozostałe planety zobaczymy bez problemu.

QUIZ: Jak dobrze pamiętasz postaci z serialu "Stranger Things"?

logo
Quiz

1 / 20 Zacznijmy od czegoś prostego. Jak nazywa się postać na zdjęciu?

Fot. kadr z serialu "Stranger Things"

Taka astronomiczna mieszanka wywołała lawinę komentarzy w sieci. Brak jakichkolwiek naukowych powiązań między zjawiskami nie powstrzymał internautów przed snuciem teorii o końcu świata, upadku cywilizacji czy nawet fantazji o apokalipsie zombie.

"To dosłownie dzień sądu ostatecznego" – stwierdził jeden z użytkowników X. Inny komentujący zażartował, że "jeśli usłyszycie trąby, pilnujcie swoich spraw". Internauci zauważają, że dla starożytnych Majów taka noc stanowiłaby omen zwiastujący potężne katastrofy. To jednak tylko kosmiczny zbieg okoliczności.