Żelazny meteoryt w dłoni na tle pustyni w Australii
Kosmiczne skały osiągają nomen omen astronomiczne ceny. Jak odróżnić meteoryt od zwykłego kamienia? Fot. Marina Kryuchina / Shutterstock

Gram najrzadszych meteorytów bywa wyceniany na 5 tys. euro, czyli ok. 21,5 tys. zł. To ponad czterdziestokrotność ceny złota. Spory kawałek Marsa poszedł na aukcji za ponad 19 mln zł. Tylko... jak odróżnić zwykły kamień od kosmicznej skały?

REKLAMA

Kosmiczna skała po upadku na Ziemię przypomina w większości przypadków zwykły kamień. Ze względu na ogromną rzadkość występowania staje się jednak niezwykle cennym skarbem dla kolekcjonerów. Dodatkową wartość nadają im też okoliczności upadku. Kilka lat temu meteoryt uderzył w dom w Niemczech, a bryła miała wielkość piłki tenisowej.

Ile kosztują meteoryty? Ceny kosmicznych skał biją rekordy

Rynek meteorytów charakteryzuje się dużym zróżnicowaniem cenowym. Niesklasyfikowane kamienie z Sahary kosztują zaledwie około 2 zł za gram. Geoffrey Notkin na geology.com podaje, że okazy z udokumentowanych spadków, takie jak rosyjski Sikhote-Alin z 1947 roku, osiągają kwoty rzędu 7-11 zł za gram.

Stephan Decker, który prowadzi Meteorite-Museum w Oberwesel i sam handluje okazami, idzie wyżej. W rozmowie ze SWR ocenił, że możliwe są też ceny od 1 do 5 tys. euro za gram (4,30 zł – 21,5 tys. zł), zależnie od składu, stanu i świeżości okazu. Tymczasem cena złota próby 999 to 520 zł za gram. Pułap Deckera to jednak wycena handlarza, kilkukrotnie wyższa niż u Notkina.

Rekord to NWA 16788, czyli największy znany kawałek Marsa. Sotheby's sprzedał 24,67-kilogramową bryłę 16 lipca 2025 roku za 5,3 mln dolarów, czyli ok. 19,4 mln zł po kursie z dnia aukcji.

Największy meteoryt z Marsa
Rekordowy meteoryt z Marsa poszedł za niemal 20 mln zł Fot.https://www.sothebys.com/

Jak rozpoznać meteoryt i sprawdzić znalezisko?

Podczas sierpniowej Nocy Perseidów meteorytu raczej się nie znajdzie. Buseck Center for Meteorite Studies z Uniwersytetu Stanowego Arizony wyjaśnia, że rój to pył z komety Swift-Tuttle, a cząstki kometarne spalają się w ziemskiej atmosferze.

Randy Korotev, emerytowany profesor badawczy Washington University in St. Louis wyjaśnia, że z atmosfery spada mnóstwo obiektów ziemskiego lub sztucznego pochodzenia, ale ludzie po zauważeniu "spadającej gwiazdy" na niebie szukają kamieni w złym miejscu.

"Większość skał spadających z nieba to nie meteoryty. Naprawdę. Nie każdy kamień, który wygląda jak meteoryt, faktycznie nim jest. [...] Jeśli widziałeś meteor, a potem znalazłeś kamień, to ten kamień nie jest meteorytem. W przypadku większości meteorów fragmenty w ogóle nie docierają do powierzchni Ziemi. Te, które spadną, znajdowane są dziesiątki albo setki mil od miejsca, w którym widziano meteor, i nie ma mowy, żeby obserwatorzy stojący w jednym punkcie na Ziemi odnaleźli jego fragmenty".

Randy Korotev

emerytowany profesor badawczy Washington University in St. Louis

Podejrzane kamienie, które bierzemy za meteoryty, to zwykle skały, żużel albo złom. Wyjątki się zdarzają, bo na Lubelszczyźnie znaleziono meteoryt o wadze ok. 93 g. Prędzej więc znajdziemy takie coś zupełnie przypadkiem w trawie.

Meteoryt zdradza przede wszystkim:

  • Cienka skorupa obtopieniowa – powstaje w wyniku przejścia przez atmosferę i ma grubość od 1 do 2 milimetrów.
  • Właściwości magnetyczne – aż 95 proc. okazów przyciąga magnes ze względu na obecność żelaza i niklu.
  • Wyraźne regmaglipty – większe kamienie posiadają charakterystyczne zagłębienia przypominające odciski palców.
  • Wbrew pozorom kosmiczne skały zaraz po upadku na Ziemię nie są gorące. Okazy nie mają też idealnie kulistych ani prostokątnych kształtów, a popularne aplikacje do rozpoznawania obrazów często błędnie je identyfikują. Trzeba to zrobić "na oko" i dotyk lub zanieść do geologa.

    Status prawny meteorytów. Do kogo należy znalezisko w Polsce?

    Polski ustawodawca nie uregulował własności meteorytów wprost. Są rzeczami ruchomymi, a według art. 181 Kodeksu cywilnego własność rzeczy niczyjej nabywa się przez objęcie w posiadanie samoistne. Tak czyta przepisy Andrzej Kotowiecki, prokurator w stanie spoczynku i współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Meteorytowego.

    Znalazca zostaje właścicielem, o ile szukał za pisemną zgodą właściciela gruntu. Przy uszkodzeniu terenu (np. głębokie wykopy) właściciel działki może domagać się meteorytu przed sądem. Sam obrót takimi okazami na terenie kraju jest całkowicie wolny, ale wywóz za granicę wymaga zezwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

    QUIZ: Jak dobrze pamiętasz bohaterów "Lost"?

    logo
    Quiz

    1 / 17 Na początku coś prostego: jak nazywała się ta bohaterka?

    Fot. Kadr z "Zagubionych"

    Problem jest z wykrywaczami metali. Scenariusz, w którym amator kupił takie urządzenie i trafił na cenne znalezisko, ma w Polsce swoje prawne konsekwencje. Poszukiwania co do zasady wymagają pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków.

    Od stycznia 2018 roku szukanie z wykrywaczem bez takiej zgody to przestępstwo: grzywna, ograniczenie wolności albo do 2 lat więzienia (art. 109c ustawy o ochronie zabytków).

    Np. w rezerwacie Meteoryt Morasko pod Poznaniem szukać nie wolno w ogóle. Otwarta pozostaje również kwestia weryfikacji znalezisk na obszarach oznaczonych jako stanowiska archeologiczne. Lepiej więc najpierw pytać, niż pakować się w kłopoty.