
Wiadomość o rzekomym zwrocie podatku może wyglądać wiarygodnie, ale w tym przypadku chodzi o próbę oszustwa. Do Polaków trafiają maile podszywające się pod Ministerstwo Finansów, w których przestępcy obiecują wypłatę 1850,50 zł. Kampania wykorzystuje kilka elementów, które mają uśpić czujność odbiorców.
"Szanowny Podatniku, Ministerstwo Finansów informuje, że po weryfikacji Twojego rocznego zeznania podatkowego za rok 2025, przyznano Ci zwrot nadpłaty podatku dochodowego" – mail o takiej treści regularnie trafia na skrzynki pocztowe osób mieszkających w Polsce.
Jest to oczywiście oszustwo. Przestępcy twierdzą, że przysługuje nam kwota zwrotu w wysokości 1850,50 PLN. Warto to zanotować, bo wygląda na to, że się ona powtarza w wiadomościach z różnych źródeł.
"Aby środki zostały bezpiecznie zaksięgowane na Twoim koncie bankowym w ciągu 3 dni roboczych, prosimy o zalogowanie się i potwierdzenie dyspozycji wypłaty w bezpiecznym systemie" – niewinnie proszą oszuści.
W mailu znajduje się oczywiście wyraźny przycisk, który ma nas dzielić od tej "fortuny". Brzmi on: "Zaloguj się i odbierz zwrot".

Oczywiście, jest to nic innego jak próba oszustwa. Ministerstwo Finansów ani Urząd Skarbowy nigdy nie wysyłają linków do logowania w celu odebrania zwrotu. Jeśli taka wiadomość do nas trafi, można zgłosić ją do CERT za pomocą strony incydent.cert.pl. Pod żadnym pozorem nie należy w nią klikać. Maila można usunąć, a samo konto, z którego została ona nadana, zablokować. Choć niewiele to pomoże, bo maile o takiej samej treści nadawane są z różnych adresów.
I tu ważna uwaga – to kampania masowa, niekoniecznie musi być związana z poważnym wyciekiem danych. Ale i tak warto sprawdzić, czy w ostatnich wyciekach informacje o nas nie trafiły w niepowołane ręce. Można to zrobić np. za pomocą portalu bezpiecznedane.gov.pl.
Oszuści bardzo nisko cenią mieszkańców naszego kraju
Na czym polega podstawowy problem? Zwrot podatku zazwyczaj pojawia się w okresie bliższym składaniu deklaracji podatkowych. Główna fala wypłat odbywa się od marca do czerwca, bo standardowy okres weryfikacyjny dla deklaracji składanych online wynosi 45 dni, a zeznań papierowych 90 dni.
I choć są przypadki, że zwrot PIT może nastąpić także w sierpniu, zazwyczaj związane jest to ze skorygowaniem stawek i nie odbywa się "z automatu" jak w przypadku standardowego złożenia deklaracji podatkowej przed 30 kwietnia.
Po drugie – taki sam mail trafia nie tylko do indywidualnych użytkowników, ale także na skrzynki firm. Znajdują się w nim dokładnie te same sformułowania – "roczne zeznanie podatkowe", "zwrot nadpłaty podatku dochodowego". W mailu nie ma żadnych konkretnych danych, w tym np. NIP-u podmiotu, który otrzymuje taki mail. Od razu widać więc, że mamy tu do czynienia z masową kampanią opierającą się na spamie.
Jeszcze jedna ciekawostka – niektóre maile wysyłane są o bardzo podejrzanych porach. Widziałem takiego, który trafił na skrzynkę o 4:54. W Polsce miewamy różne dziwne pomysły, np. alerty RCB o północy, ale urzędy na szczęście w takich godzinach nie pracują.
Oszukańczy maraton – przestępcy wiedzą, co robią
Wygląda na to, że przestępcy działają – nazwijmy to – długoterminowo. Pierwsze doniesienia o oszustwie związanym ze zwrotem nadpłaty otrzymałem 1 sierpnia od jednej z krakowskich firm. Wygląda na to, że dokładnie taki sam mail wciąż trafia na skrzynki osób mieszkających w Polsce.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Jednocześnie, zwróćmy uwagę na samą kwotę. 1850,50 PLN brzmi dość wiarygodnie. Nie przypomina ona bajońskich milionów od arabskiego księcia, ale nie jest na tyle niska, by ją zignorować. No i te słynne "pisiont groszy" na końcu – to właśnie takie detale odgrywają kluczową rolę w budowaniu scamów.
Jednocześnie poza tym, że nie ma tu żadnych konkretnych danych, złodzieje posługują się logiem e-Urzędu Skarbowego i podpisują się jego nazwą. Mail jest też napisany poprawnie, nie ma tu standardowych "scammerskich" błędów językowych.
Zaufanie ma budzić również komunikat "otrzymujesz to powiadomienie, ponieważ jesteś zarejestrowanym użytkownikiem e-Urzędu Skarbowego", który (spisany drobnym druczkiem) znajduje się bezpośrednio pod linkiem prowadzącym do "odbioru zwrotu".
Jeśli oszuści wysyłają treści o dokładnie takim samym formacie przez dłuższy czas, może to oznaczać, że są bardzo zdesperowani, albo przeciwnie – ich strategia przynosi wymierne korzyści i faktycznie są w stanie na tym zarobić. Oby prawdziwe było to pierwsze stwierdzenie.






