Europa liderem rankingu
Mykonos Fot. Andrei Tomas/Shutterstock

Wszyscy to znamy. Przeglądasz ofertę biura podróży albo zdjęcia na Instagramie i nagle zastygasz. Jedno ze zdjęć krzyczy: "pakuj walizkę!", a ty już wyobrażasz sobie plażę i szum fal. Eksperci postanowili podejść do tematu naukowo i sprawdzić, które zakątki świata działają na nasz mózg jak najsilniejszy magnes.

REKLAMA

Do badania sieci hoteli Premier Inn wykorzystano zaawansowaną technologię eye-tracking, czyli śledzenie ruchu gałek ocznych. Zamiast pytać o opinie w ankietach, badacze pokazali uczestnikom różnorodne zdjęcia, a następnie zmierzyli czas reakcji oraz to, jak długo wpatrywali się oni w letnie kadry z ponad 60 miast z całego świata. Efekt? Na podstawie danych naukowcy stworzyli listę miast, które najmocniej przyciągają naszą uwagę.

Europa zdominowała zestawienie. Zabrano nam jednak pierwsze miejsce

Wyniki pokazały wyraźnie, że nasze serca biją najmocniej dla Starego Kontynentu. W zestawieniu TOP 30 znalazło się aż 19 europejskich miast, co czyni nasz zakątek świata zdecydowanym liderem rankingu pod względem liczby pięknych miejsc. Polskich akcentów w czołówce zabrakło, choć bywa i tak, że nasze miasta znajdują się w elitarnym gronie.

Zwycięzcą całego badania zostało jednak odległe kanadyjskie Banff. To położone w zachodniej Kanadzie miasto przyciąga turystów górskim krajobrazem oraz bliskością źródeł termalnych. Uczestnicy badania przyglądali się zdjęciom tego miasteczka najdłużej ze wszystkich – średnio aż 3,2 sekundy.

Tuż za Banff uplasowało się greckie Mykonos, które również zwróciło uwagę naukowców. Badani zauważali je na ekranie najszybciej ze wszystkich innych miast, bo już po 1,5 sekundy. Ostatnie miejsce na podium zajęło australijskie Sydney, docenione za połączenie wielkomiejskiej atmosfery z klimatem plażowym.

Pierwsza dziesiątka faworytów prezentuje się w następujący sposób:

  1. Banff (Kanada)
  2. Mykonos (Grecja)
  3. Sydney (Australia)
  4. Brugia (Belgia)
  5. Bristol (Wielka Brytania)
  6. Palma de Mallorca (Hiszpania)
  7. Kioto (Japonia)
  8. Kotor (Czarnogóra)
  9. Auckland (Nowa Zelandia)
  10. Los Angeles (Stany Zjednoczone)

Europa najczęściej przyciąga wzrok. Ale jak to sprawdzono?

Eye tracking to technologia, która mierzy i analizuje ruchy gałek ocznych i kierunek wzroku człowieka. Jak wygląda badanie z wykorzystaniem eye-trackingu? Specjalne urządzenie emituje światło w bliskiej podczerwieni, które odbija się od powierzchni oka wpatrującego się w ekran człowieka. Wbudowane kamery rejestrują odbicie i położenie źrenicy, a program oblicza, gdzie dokładnie patrzy badany, jak szybko porusza oczami i kiedy mruga.

Technologia ta jest wykorzystywana w wielu dziedzinach, na przykład w rozrywce. Eye tracking umożliwia śledzenie wzroku w goglach wirtualnej rzeczywistości i pozwala osobom z niepełnosprawnościami sterować komputerem za pomocą wzroku.

W medycynie pomaga w diagnozowaniu chorób neurologicznych, a podczas badania rynku firmy sprawdzają, na co klienci patrzą na stronach internetowych lub w reklamach. W samochodach eye-tracking może natomiast sprawdzić, czy kierowca jest pod wpływem środków odurzających. Polscy naukowcy poszli zaś o krok dalej: sztuczna inteligencja wykrywa depresję. Wystarczy jej 10 sekund analizy wzroku.