
W Pepco można często dorwać ciekawe ubrania za niewielkie pieniądze, a do tego o dobrej jakości. Właśnie teraz, kiedy wieczory powoli stają się coraz chłodniejsze, dyskont wprowadził do swojej oferty modny dresowy komplet, którego cena, skład oraz kolor z pewnością skuszą niejednego klienta.
Sierpień powoli chyli się już ku końcowi, a to oznacza powrót jesiennych dni, kolorowych liści na drzewach i... nowego asortymentu w sklepach, specjalnie na chłodniejsze temperatury. Niedawno informowaliśmy już w naTemat, że Pepco sprzedaje kultową kurtkę za 45 zł. Oprócz odzieży wierzchniej możemy tam zaopatrzyć się też w coś bardziej przytulnego i kolorowego.
Dresowy komplet w cenie, która zaskakuje
Kiedy za oknem rozpocznie się typowo jesienna aura oraz deszczowe dni, dobrze jest mieć pod ręką przytulny zestaw, w który można szybko wskoczyć i spędzić przytulnie cały dzień. W tym momencie do gry wkracza Pepco – i to całe na różowo. Bo właśnie w tym odcieniu znajdziemy na sklepowych wieszakach dresowy komplet złożony ze spodni oraz bluzy. W końcu kto powiedział, że jesienna garderoba musi być pozbawiona żywych barw i utrzymana wyłącznie w szarościach. Taki wariant kolorystyczny z pewnością wprowadzi nieco energii do codziennych stylizacji.


W najnowszym asortymencie Pepco pojawiły się damskie spodnie dresowe z delikatnym haftem oraz pasująca do nich damska bluza dresowa z haftem. Każdy z tych elementów wyceniono na 30 zł, co oznacza, że za cały dwuczęściowy komplet zapłacimy łącznie 60 zł. Biorąc pod uwagę aktualne ceny w większości popularnych sieciówek, jest to zauważalna różnica. Bardzo często za niską ceną idzie w parze słaba jakość wykonania, jednak w tym przypadku stosunek ceny do składu nie rozczarowuje. Zarówno w bluzie, jak i w spodniach znajdziemy 60 proc. bawełny oraz 40 proc. poliestru.
Ubrania posiadają drobny, haftowany napis, który nie rzuca się przesadnie w oczy – jest minimalistyczny i urozmaica estetykę całości. Dodatkowo bluza została wyposażona w klasyczne ściągacze przy rękawach, natomiast spodnie posiadają ściągacze na zakończeniu nogawek. Krój w stylu oversize zapewnia z kolei pełną swobodę ruchów i wygodę noszenia. Taki komfortowy, casualowy zestaw sprawdzi się zarówno podczas spaceru z psem, wypadu na siłownię, jak i po prostu w trakcie odpoczynku w domowym zaciszu.
Zobacz także
Fenomen marki, "Pepco glamour" i wnętrzarskie hity
Pepco funkcjonuje na polskim rynku od 1999 roku i przez ponad dwie dekady rozwinęło sieć liczącą obecnie ponad 1400 sklepów w całym kraju. Główny filar asortymentu stanowi niedroga odzież oraz budżetowe dodatki do wyposażenia wnętrz. Statystycznie co trzeci Polak robi tam zakupy, co pozwoliło marce skutecznie konkurować z globalnymi gigantami handlowymi.
Z biegiem lat wokół sieci wykształcił się wręcz swoisty styl dekoratorski. Już w 2020 roku w naTemat pisaliśmy, że Pepco stało się dla wielu rodaków niczym nowa IKEA. Niskie ceny często wybaczają pewne niedociągnięcia jakościowe, a zakupowe okazje pozwalają klientom w prosty sposób odwzorowywać trendy znane z mediów społecznościowych. "Designerski w kontekście Pepco nie znaczy dobrze zaprojektowany, ale raczej nowoczesny i podobny do tego, co widzieliśmy już setki razy" – zauważała w swoim artykule Helena Łygas.
Z kolei o zjawisku potocznie nazywanym "Pepco glamour" wspominał dziennikarz naTemat Bartosz Godziński. "To potoczna nazwa stylu urządzania mieszkań z iście bizantyjskim przepychem, ale okraszone sztucznym złotem. Jeśli taki styl nam się podoba i chcemy mieć tak urządzone mieszkanie, to nikomu nic do tego. Sam kupuję mnóstwo rzeczy w Pepco, więc nie mnie oceniać. Gorzej, gdy tak przeładowany lokal trafia na rynek jako luksusowy apartament, a influencerki próbują nam wciskać różne wnętrzarskie hity" – zwracał uwagę autor.
Warto też dodać, że w dyskoncie regularnie pojawiają się niezbędniki podróżnicze, idealne chociażby na lot z Ryanairem.






