Jajka  na straganie – sprzedaż bezpośrednia produktów od rolnika
Rolnik sprzeda dalej niż dotąd. Zmiany dotyczą jaj, mleka, miodu i dziczyzny Fot. HelgaQ / Shutterstock

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi chce ułatwić sprzedaż żywności prosto z gospodarstwa. Projekt nowych przepisów trafił właśnie do konsultacji. Zmiany odczują wszyscy, którzy kupują jajka, miód czy mięso od zaprzyjaźnionego gospodarza.

REKLAMA

Nowelizacja rozporządzenia o wymaganiach weterynaryjnych w sprzedaży bezpośredniej trafiła do konsultacji publicznych 24 sierpnia. Resort skasuje część obowiązków urzędowych i poszerza teren, na którym rolnik może legalnie handlować. Uwagi można zgłaszać przez 30 dni.

Sprzedaż bezpośrednia, RHD i MLO. Trzy sposoby na handel prosto z gospodarstwa

Rolnik oficjalnie nie może po prostu wystawić kramiku przed domem. Musi wybrać jedną z form handlu i zgłosić ją urzędom. To spadek po regulacjach, przez które do dziś rolnik nie sprzeda obranej marchewki bez zakładania firmy.

  • Sprzedaż bezpośrednia – nieprzetworzone produkty od zwierząt: jaja, surowe mleko, miód, ryby, tusze drobiu, królików i zwierzyny łownej. Kupić może konsument, ale też sklep, restauracja czy stołówka. Zgłoszenie idzie do powiatowego lekarza weterynarii. To właśnie tą drogą trafia do klientów mleko niepasteryzowane, a różnice między mlekiem z butelki, kartonu, UHT czy od krowy bywają spore.
  • Rolniczy handel detaliczny (RHD) – żywność zrobiona w całości lub w części z własnego gospodarstwa, także przetworzona.
  • MLO – działalność marginalna, lokalna i ograniczona (od tego jest skrót), czyli mały zakład przy gospodarstwie, w którym powstają na przykład wędliny.
  • Tymczasem chętnych przybywa. Na 7 sierpnia 2026 roku sprzedaż bezpośrednią prowadziło 16 409 podmiotów, a dziesięć lat wcześniej tylko 7678. To wzrost o około 114 proc. Najczęściej w grę wchodzą miód, jaja, ryby i dziczyzna.

    Sprzedaż bezpośrednia w promieniu 100 km, a jaja świeże przez 28 dni

    Dziś rolnik może handlować w swoim województwie i w województwach sąsiednich. Projekt dokłada drugą możliwość do wyboru: obszar w promieniu 100 km od miejsca produkcji. Zyskają na tym więc gospodarstwa leżące tuż przy granicy województw.

  • Zwierzyna łowna – znika limit 10 000 kg tusz grubej zwierzyny rocznie, o co wnioskował Polski Związek Łowiecki. Taką sprzedaż prowadzi 511 podmiotów, głównie koła łowieckie, a część z nich wyczerpywała limit już w połowie roku.
  • Jaja – termin dostarczenia ich konsumentowi rośnie z 21 do 28 dni od zniesienia, tak jak w przepisach unijnych. Dopuszczone ma być też zamierzone stosowanie substancji zapachowych do jaj.
  • Drób i zajęczaki – znika roczny limit sztuk utrzymywanych na potrzeby takiej sprzedaży. Limity dla samych tusz i podrobów zostają.
  • Klient zyska przede wszystkim szerszy wybór i lepsze ceny. Będzie więcej dziczyzny na rynku lokalnym, jaja będą dłużej w legalnej sprzedaży, łatwiej będzie dostać produkty z gospodarstwa zza granicy województwa.

    Mniej biurokracji w sprzedaży bezpośredniej. Projekt oceni Komisja Europejska

    Resort usuwa też papierologię wokół festynów i kiermaszy. Rolnik nie będzie już musiał uprzedzać powiatowego lekarza weterynarii, że zamierza tam handlować. Na stoisku stanie sprzedawca w tym samym lub sąsiednim powiecie, bez imiennego upoważnienia i kopii decyzji o wpisie producenta do rejestru zakładów.

    – Chcemy ułatwić producentom sprzedaż żywności bezpośrednio konsumentom i ograniczyć związane z nią obowiązki. Proponowane rozwiązania uwzględniają postulaty zgłaszane przez producentów działających w ramach krótkich łańcuchów dostaw – powiedział minister rolnictwa Stefan Krajewski.

    Znika też wymóg jasnego koloru odzieży roboczej. Dochodzi za to nowy obowiązek: badanie na włośnie tusz zwierząt łownych innych niż dziki, na przykład borsuków. Włośniem, groźnym pasożytem, można zarazić się przez niezbadane mięso.

    Kiedy nowe rozporządzenie wejdzie w życie?

    Projekt jest dostępny na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Czekają go jeszcze opiniowanie i zgłoszenie przepisów Komisji Europejskiej i innym krajom Unii, które mogą wnieść uwagi. Rozporządzenie ma wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu.