Mateusz Morawiecki
Morawiecki już teraz tworzy swój przyszły rząd. Foto: LCV/Shutterstock

Mateusz Morawiecki marzy o powrocie do rządu. I to nie w roli zwykłego ministra, ale premiera. Publicznie wykluczył już przyjęcie do swojego gabinetu ważnego polityka PiS. Problem w tym, że nowe sondaże wcale nie sugerują, że będzie miał aż tak dużo do powiedzenia, jak obecnie zakłada.

REKLAMA

Mateusz Morawiecki ledwo odszedł z PiS i ogłosił, że będzie budował swoją partię, a już chce być premierem. W rozmowie z Polsat News były szef rządu powiedział nawet, kogo widzi u swego boku jako ministra.

Morawiecki chce być premierem

W programie "Gość Wydarzeń" Morawiecki potwierdził to, co dla wielu było jasne od dawna: chce ponownie stanąć na czele rządu.

– Tak, chcę być premierem – powiedział.

Potwierdza to więc pogłoski, które media podawały już wcześniej: były szef rządu miał odejść z PiS, gdyż nie godził się na jego marginalizowanie w ugrupowaniu, które zapewne miało zakończyć jego marzenia o byciu premierem.

Dziś ex-szef rządu nie tylko deklaruje chęć powrotu na al. Ujazdowskie, ale też mebluje kolejny gabinet. W czasie wywiadu dla Polsat News polityk został zapytany o to, z kim wyobraża sobie współpracę w przyszłości, a z kim nie. I okazało się, że zaproszenie otrzyma z pewnością Krzysztof Bosak, współlider Konfederacji.

– Wyobrażam sobie taki scenariusz, że jesteśmy razem w rządzie. Jak najbardziej – powiedział były premier.

Nie jest jednak skory do współpracy z Jackiem Sasinem. Pupil Jarosława Kaczyńskiego nie zostanie ani wicepremierem, ani ministrem. Los byłego szefa resortu aktywów państwowych jest więc przesądzony.

Morawiecki dodał też, że chce poprzez swoje stowarzyszenie niejako zwiększyć zdolności koalicyjne... PiS.

– Poprzez powołanie stowarzyszenia Rozwój Plus przełamujemy różne kordony sanitarne i pokazujemy zdolność koalicyjną, która może się okazać kluczowa w odsunięciu rządu Donalda Tuska od władzy – powiedział Morawiecki.

QUIZ: Dopasuj partie polityczne do polityków

logo
Quiz

1 / 25 Na początek proste. Do jakiej partii należy ten Pan?

Nowe sondaże nie są dla byłego premiera łaskawe

Ex-szef rządu wypowiada się tak, jakby był pewny wygranej wyborów, a przynajmniej dostania się do Sejmu. Z ostatniego badania CBOS wynika jednak coś innego.

Na Koalicję Obywatelską zagłosować chce 25,8 procent badanych (0,7 punktu procentowego więcej niż w lipcu). Na PiS już tylko 16,5 proc. (spadek o 2,6 punktu proc.).

Co z Rozwój Plus? Ta partia nie weszłaby do Sejmu! Chęć głosowania na nią chce bowiem tylko 3,6 procent.

Inne badanie, IBRiS dla Polsat News, pokazuje coś jeszcze innego. Morawiecki żywi się głównie elektoratem PiS!

W opublikowanym na początku sierpnia sondażu pierwsze miejsce zajęła Koalicja Obywatelska z wynikiem 27,5 proc. KO (-0,5 pkt proc.). PiS popierało tylko 16,9 proc. respondentów, czyli o 7,2 pkt proc. mniej niż w poprzedniej edycji badania.

Dopiero piąte miejsce zajmuje Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (po obu Konfederacjach) z poparciem 7,8 proc. Mowa więc o mniej więcej takiej liczbie wyborców, którzy zrezygnowali z głosowania na PiS.

Wszystko to pokazuje, że Morawiecki nie może być nawet pewny wejścia do Sejmu. Mało tego, wystarczy, że PiS zacznie odbijać jego wyborców, a jego poparcie stopnieje do poziomów poniżej progu wyborczego. Układanie przez niego listy ministrów w jego rządzie jest więc przykładem politycznego infantylizmu.

Warto jednak pamiętać, że przynajmniej w obecnym Sejmie jego środowisko ma realną siłę. Jak pisaliśmy w naTemat, Morawiecki strącił Kaczyńskiego – PiS traci status hegemona po 11 latach, gdyż nowy klub parlamentarny Rozwój Plus liczy 40 posłów.

Co ciekawe, sam elektorat widzi go zresztą w innej roli niż premiera. Jak pisaliśmy w naTemat, nowy sondaż pokazuje siłę Morawieckiego – wyborcy chcieliby go jako szefa PiS.