
Jesień 2026 bliża się wielkimi krokami. Jakiej pogody możemy się podziewać we wrześniu, październiku i listopadzie? Amerykańskie modele długoterminowe wskazują na ciepłą, ale też bardzo zmienną aurę. Wygląda na to, że silne wiatry i intensywne opady deszczu też dadzą nam się we znaki.
W 2026 roku pogoda już nie raz dała nam w kość. Była bardzo sroga zima – z hałdami śniegu i mrozem mieliśmy do czynienia przez wiele tygodni. Teraz latem też nie możemy narzekać na nudę. Padł rekord najwyższej temperatury w Polsce. Najpierw termometr w Toruniu pokazał 40,3 stopni Celsjusza i tym samym przebita została wartość z 1921 roku, która wynosiła 40,2 stopnie Celsjusza. A potem w Słubicach odnotowano 40,5 stopni C.
Nawet w górach pogoda zaskakiwała ekspertów. Na Śnieżce meteorolodzy ze zdumnieniem przyglądali się niemal tropikalnym nocom, podczas których także wilgotność mocno spadała i odbiegała od standardowych wartości. Choć już wiemy, że to lato przejdzie do historii jako jedno z najcieplejszych, to teraz wiele osób wyczekuje jesieni. W końcu do jej rozpoczęcia zostało już niewiele czasu.
Jesień 2026: będzie ciepło, ale deszcz i wiatr dadzą się we znaki
Przyglądając się długoterminowym prognozom pogody zarówno modelowi europejskiemu (ECMWF), jak i amerykańskiemu (GFS) można wywnioskować, że jesień 2026 roku będzie cieplejsza niż zwykle. Odchylenia temperatury od normy wieloletniej mogą wynieść (od września do listopada) około 1,5-2 stopnie Celsjusza. Takie zmiany szykują się dla województw środkowych i południowych.
Zobacz także
Jeszcze we wrześniu zobaczymy na termometrach ponad 20 st. Celsjusza, a na południu i południowym wschodzie nawet 25-30 stopni. Kolejne dwa miesiące upłyną raczej pod znakiem wartości niższych o 10 stopni C. Jesienią mogą być też krótkie epizody naprawdę zimnej, a nawet mroźnej aury. Tego możemy spodziewać się szczególnie w listopadzie.
Nad Europą dominować będą układy niskiego ciśnienia, odczuwalne głównie na północy i północnym zachodzie kontynentu. Przez te rejony regularnie będą przechodzić fronty atmosferyczne z opadami deszczu, silnym wiatrem i lokalnymi burzami. Taki układ baryczny przyniesie wyraźny podział pogody w Polsce, szczególnie na przełomie września i października możemy spodziewać się wichur i zaczną się też ulewy.
IMGW alarmuje ws. ulew
Podobne prognozy przedstawia polski Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W październiku 2026 norma opadów z ostatnich 30 lat ma zostać przekroczona w okolicach Wrocławia, Opola, Zielonej Góry i Poznania. W listopadzie odchylenia od normy objęły już cały kraj, a w grudniu cała południowa Polska aż po Zieloną Górę i Lublin została oznaczona na zielono, czyli powyżej normy.
O tym, że pogoda w drugiej połowie roku może być bardzo zmienna, wspominaliśmy już w naTemat. Wszystko przez zjawisko El Niño, które – jak alarmują eksperci – będzie najpewniej najwyższe w historii. A im wyższe tym pogoda bardziej zmienna. "Jeśli prognoza okaże się dokładna, rok 2026 zdecydowanie przewyższy nasze dotychczasowe doświadczenia związane z El Niño i jego wpływem na klimat na całym świecie" – ocenił Adam Scaife, szef działu prognoz długoterminowych Met Office, cytowany przez Interię.




