tusk w tle logo zondacrypto
Tusk wszedł na mównicę i przeczytał zeznania w sprawie Zondacrypto. foto: Juergen Nowak/Shutterstock

Donald Tusk skomentował na forum Sejmu ostatnie doniesienia dotyczące afery Zondacrypto. Odczytał też zeznania kluczowego świadka w sprawie upadłej giełdy kryptowalut. Z tych wynika, że w sprawę może być zamieszany Zbigniew Ziobro i jego żona Patrycja Kotecka.

REKLAMA

Premier Donald Tusk w czasie piątkowych obrad Sejmu wszedł na mównicę, by skłonić posłów do odrzucenia prezydenckiego weta dotyczącego ustawy, która ma uregulować w Polsce rynek kryptowalut.

Tusk ma żal do opozycji

Tusk zasugerował, że każdy poseł powinien zagłosować za odrzuceniem prezydenckiego weta. Jego zdaniem trudno pojąć, jak jakiś polityk może nadal być przeciwko rządowym regulacjom.

– Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą. Nie tylko dlatego, że taki jest oczywisty interes Rzeczypospolitej i jej obywateli, ale to jest już dla was kwestia być albo nie być, ale wy cały czas trwacie w tym uporze, bo wszystko na to wskazuje, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie – powiedział Tusk.

Tusk upublicznia zeznania

Premier postanowił przeczytać publicznie zeznania "głównego zeznającego" w sprawie Zondacrypto, "kolegi z Monako i Ibizy", jak dodał, przywołując informację medialne dotyczące rzekomych spotkań Przemysława Krala, prezesa upadłej giełdy kryptowalut z politykiem PiS.

– Człowiek pośredniczący w rozmowach między Zbigniewem Ziobrą a osobą, która szefowała w przedsięwzięciu Zondacrypto... Ta osoba twierdzi: "Zbyszek zapoznał się z aktami [chodzi o akty oskarżenia wobec tej osoby], to jest skandal. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił" – zaczął Tusk.

Świadek miał zeznać dalej, że "rekompensata za tę usługę będzie wypłacona Ziobrze za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat". – Była to Fundacja Suwerennej Polski – dodał premier. – Płatnik, który zabiegał o "ukręcenie łba" sprawom, które go dotyczą, główna postać w aferze Zondacrypto, stwierdza: "umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby" – czytał dalej lider KO.

Czy poznajesz tych polityków i polityczki? Sprawdź swoją wiedzę w naszym quizie!

logo
Quiz

1 / 30 Na początek coś prostego: Kim jest ten polityk?

Fot. JACEK DOMINSKI / REPORTER

– Zeznanie kończy się słowami, że "główną rolę w tym procederze odegrałaPatrycja Kotecka", czyli żona Ziobry. – "To jest oczywista korzyść majątkowa, zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem, a najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X [nazwisko nieujawnione] obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie" – cytował dalej Tusk.

Zondacrypto infiltrowała polskie państwo

Tusk powrócił potem na mównicę, kontynuując temat, tym razem ponownie apelując o odrzucenie prezydenckiego weta.

– Dlaczego jesteście przeciwko ustawie, która umożliwi państwu elementarny nadzór nad rynkiem kryptowalut i w przyszłości zabezpieczy państwo polskie i inwestorów indywidualnych przed tego typu machinacjami, jakie były udziałem Zondacrypto. Nie jestem tutaj od spekulacji, wolałbym, by Zbigniew Bogucki [Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej] nie wymieniał tego wszystkiego, co finansuje Zondacrypto. Bo to jest i Komitet Olimpijski, wiele klubów sportowych. W jakimś sensie ci, którzy otworzyli bramę panu Kralowi i Zondacrypto, czyli wy [tu wskazał na polityków PiS], którzy wprowadzili go na salony – powiedział, adresując te słowa

Dodał, że "Zondacrypto infiltrowała polskie państwo długo i bezkarnie", a to "dlatego, że czołowi politycy tej partii [ponownie wskazał na polityków PiS] prowadzili tę firmę do najwyższych szczytów władzy".

– Dzisiaj to pytanie i to pan będzie musiał zobowiązany, by na to pytanie odpowiedzieć, w trybie przesłuchania, nie przemów sejmowych... To kluczowe pytanie jest: czy za rządów PiS-u można było kupić ułaskawienie. Za ile się kupowało ułaskawienie. Tę informację jesteście winni Polakom, bo fakt jest już nie do zakwestionowania – powiedział Tusk, kierując to pytanie w stronę Boguckiego.

Nagle jeden z posłów PiS zarzucił Tuskowi, że Roman Giertych broni Krala. – Co to jest? Znacie go? – odpowiedział na to premier i zarzucił politykom PiS brak kultury.

Wszystko zakończył zapowiedzią głosowania nad odrzuceniem weta prezydenckiego – Albo głosujecie za Kralem, albo państwem polskim – spuentował.

Ostatecznie Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta. 241 posłów głosowało za, 198 głosowało przeciwko, a trzech parlamentarzystów się wstrzymało. Do przyjęcia wniosku wymagana była większość 3/5, w tym przypadku 266 głosów.

Jak pisaliśmy w naTemat.pl, afera Zondacrypto wepchnęła 3 osoby za kraty. Sąd wybrał najsurowszy środek. Ostatnio Waldemar Żurek mówił też o zabójstwie Sylwestra Suszka.

Jak także pisaliśmy w naTemat, taśmy ws. Zondacrypto naprawdę istnieją. Żurek zdradził, kto je teraz ma.