Waldemar Żurek
Waldemar Żurek o zarzutach dla 3 zatrzymanych ws. Zondacrypto oraz doniesieniach na temat Sylwestra Suszka Fot. Flickr / MS_GOV_PL

W czwartek 3 września Waldemar Żurek poinformował o zarzutach, jakie prokuratura postawiła zatrzymanym Annie P., Jaromirze W. oraz Rafałowi Zaorskiemu w związku z aferą Zondacrypto. Śledczy złożyli również wnioski o areszt tymczasowy dla każdej z tych osób.

REKLAMA

W czwartek, 3 września, odbyła się konferencja prasowa rzeczniczki Prokuratury Krajowej, podczas której Anna Adamiak przekazała nowe informacje o trzech kolejnych osobach zatrzymanych w sprawie Zondacrypto. Następnie o postanowieniach prokuratury poinformował także za pośrednictwem serwisu X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.

Wnioski o areszt i zarzuty w śledztwie Zondacrypto

Waldemar Żurek zaznaczył na wstępie swojego komunikatu, że prokuratura złożyła już do sądu wnioski o zastosowanie wobec podejrzanych środków zapobiegawczych. Wobec każdej z zatrzymanych w środę osób śledczy domagają się tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Zgodnie z przekazanymi informacjami, Anna P. "usłyszała zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nielegalnych transferów milionów euro ze spółki, działając na szkodę klientów i wierzycieli". Podejrzana to wieloletnia, bliska współpracowniczka Mariana W. o pseudonimie "Maniek", czyli głównego podejrzanego w sprawie zniknięcia założyciela giełdy BitBay (później Zondacrypto), Sylwestra Suszka. Przypomnijmy, że zaginął on w niewyjaśnionych okolicznościach 10 marca 2022 roku.

Z kolei Jaromira W. "usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach oraz bezprawnego, nieodpłatnego przejmowania luksusowych nieruchomości". Podejrzana jest byłą żoną "Mańka". Ostatni z zatrzymanych w środę, Rafał Zaorski, "usłyszał zarzut przywłaszczenia powierzonych mu pieniędzy operatora ZondaCrypto w kwocie 1,7 mln zł". Informacja o tym, że Rafał Zaorski już jest w prokuraturze, została potwierdzona wczoraj, o czym informowaliśmy w naTemat. Podejrzany to przedsiębiorca, inwestor i przede wszystkim spekulant giełdowy.

W kwietniu 2026 roku "Rzeczpospolita" opublikowała nagranie rozmowy zaginionego Sylwestra Suszka wraz z Rafałem Zaorskim. Wynika z niego, że Suszek zarzucał Zaorskiemu wyprowadzenie z giełdy ogromnych sum pieniędzy za pośrednictwem Dubaju. Inwestor nie zaprzeczał wówczas tym oskarżeniom, tłumacząc się poniesionymi stratami i deklarując chęć odrobienia długu. "Wyprowadzanie milionów to jedno, ale nikt nie uniknie odpowiedzialności za próbę zatarcia prawdy o ludzkiej krzywdzie" – zaznaczył na zakończenie swojego wpisu Waldemar Żurek.

Co tak naprawdę spotkało Sylwestra Suszka?

Dodajmy, że w czwartek 3 września pojawiły się nowe doniesienia śledczych o makabrycznym dowodzie w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka. Jak ujawnił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, prokuratura zabezpieczyła i poddaje szczegółowym badaniom biologicznym oraz chemicznym wannę, w której oprawcy mogli rozpuścić lub usunąć ciało biznesmena.

Do ustaleń odniósł się na antenie Polsat News minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Pytany, czy z działań śledczych należy wyciągnąć wniosek, że Suszek nie żyje, prokurator generalny odparł krótko: "To poprawny tok myślenia".

Afera ws. upadłej giełdy Zondacrypto – co wiemy na ten moment?

Przypomnijmy, że postępowanie w sprawie giełdy Zondacrypto prowadzone jest od kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Postanowieniem z 30 lipca 2026 śledztwo katowickiej prokuratury regionalnej połączono ze sprawą prowadzoną przez Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej – dotyczącą zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka.

Sprawa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto powróciła 24 sierpnia. Wówczas pojawiły się głośne doniesienia Onetu o tym, że Przemysław Kral, szef Zondacrypto, miał usłyszeć zarzut udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów. Według portalu to dowód na to, że Kral podjął współpracę z prokuraturą i że będzie zeznawać w zamian za złagodzenie kary.

Następnego dnia Roman Giertych potwierdził, że jest obrońcą szefa Zondacrypto. W mediach na nowo urosła więc burza wokół upadłej giełdy, a kolejni politycy zamieszani w sprawę starają się budować swoją linię obrony przed dalszymi ustaleniami w śledztwie. W naTemat informowaliśmy już chociażby o tym, że Zbigniew Ziobro przerwał milczenie ws. Zondacrypto.

Pierwsze głośne zatrzymania ruszyły 27 sierpnia, kiedy to prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław P. został zatrzymany w związku z aferą Zondacrypto. Jeszcze tego samego dnia wieczorem, Waldemar Żurek za pośrednictwem serwisu X ujawnił, że prokuratura przedstawiła szefowi PKOl zarzuty dotyczące płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Radosław P. nie przyznał się do winy, a decyzją sądu został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.