Prosta funkcja w nowym Audi Q7 działa genialnie. Aż dziwne, że weszła dopiero teraz
Prosta funkcja w nowym Audi Q7 działa genialnie. Aż dziwne, że weszła dopiero teraz Fot. Artur Kowalczyk / materiały prasowe Audi

Producenci samochodów rywalizują na nowe technologie i gadżety, które czasami bardziej przeszkadzają niż pomagają w czasie jazdy. W nowym Audi Q7 pojawił się bajer, który od razu dawałbym w standardzie we wszystkich samochodach. Chodzi o poprawę bezpieczeństwa.

REKLAMA

Nowe Audi Q7 to rewolucja w designie i zaskoczenie w gamie napędów, ale trzecia generacja tego kultowego SUV-a kusi również rozbudowanym oświetleniem. Opcjonalne reflektory digital Matrix LED z modułami micro-LED wykorzystują technologię umożliwiającą bezpośrednią projekcję wzorów świetlnych w wysokiej rozdzielczości. Z tyłu zastosowano światła digital OLED trzeciej generacji z funkcją komunikacyjną oraz aktywną cyfrową sygnaturą świetlną. A to otwiera możliwości dla nowych systemów wspomagających.

Nowe Audi Q7 wyświetla kierunkowskaz na jezdni

Z tym wiąże się prosta funkcja z kierunkowskazami, która debiutuje w nowym Q7. Oświetlenie integruje się z systemami wspomagania kierowcy. Przykładowo, światła prowadzenia po pasie (lane light) lub światła orientacyjne prezentują istotne informacje z systemów asystujących bezpośrednio w polu widzenia kierowcy przed pojazdem, w odniesieniu do otoczenia. Funkcje te przyczyniają się do zwiększenia bezpieczeństwa jazdy. Zaawansowane kierunkowskazy są pierwszym rozwiązaniem tego typu.

Jak to działa? W nocy stylizowany kierunkowskaz jest wyświetlany na podłoże, zsynchronizowany z dynamicznymi kierunkowskazami z przodu i z tyłu. Pozwala to szybko ostrzec innych uczestników ruchu drogowego, na przykład rowerzystów, o zmianie pasa ruchu lub skręcie. Widziałem na żywo i robi to świetne wrażenie.

Oczywiście taka funkcja najlepiej sprawdza się w nocy, bo dopiero wtedy znak kierunkowskazu wyświetla się bardzo wyraźnie. To dodatkowe ostrzeżenie nie tylko dla rowerzystów i pieszych. Pomocne będzie także dla kierowców w autach na sąsiednim pasie, kiedy naszym Q7 będziemy chcieli się włączyć do ruchu lub zmienić pas. 

Nowe Audi Q7 oferuje do ośmiu cyfrowych sygnatur świetlnych dla reflektorów i świateł tylnych. Cyfrowe panele OLED, dzięki większej liczbie segmentów niż w poprzednich generacjach, umożliwiają tworzenie wzorów z trójwymiarowym efektem w sygnaturach tylnych świateł. Nowością jest projekcyjne oświetlenie drzwi. Przy otwarciu drzwi kierowcy i pasażera z przodu na podłoże wyświetlany jest biały romb, który "rozwija się", witając pasażerów i oświetlając drogę do pojazdu.

Nowe Audi Q7 z silnikiem 3.0 TDI na start

Dodajmy, że nowe Q7 ma zmieniony design, wszystko poszło w kierunku radykalnej cyfryzacji, ale Niemcy w jednej kwestii pozostali wierni tradycji. W czasach, gdy słyszymy tylko o hybrydach i elektrykach nowe Audi debiutuje z sześciocylindrowym 3.0 TDI. Głos rozsądku? Na pewno wybór klientów, którzy chętnie ustawią się w kolejce po Q7 z dieslem pod maską. Ta decyzja po prostu będzie się opłacać.

Po pierwszych jazdach w Słowenii już wiemy, że bez wątpienia nowe Q7 zachowało charakter uniwersalnego SUV-a z półki premium. Auto przeszło konieczną ewolucję i może nadal skutecznie rozpychać się na rynku między BMW X5, Mercedesem GLE czy Volvo XC90. Jeszcze ciekawiej zrobi się w momencie, gdy Audi dorzuci do oferty więcej obiecanych wersji napędów – benzynowe i hybrydy typu plug-in.