Jarosław Kaczyński, prezes PiS
W pokoju rektora AWS zabarykadował się pupil Ziobry. Kaczyński ruszył mu na odsiecz Fot. pis.org.pl

Odwołany rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości (powołanej za rządów PiS) Michał Sopiński odmówił oddania władzy na uczelni. Gdy wyznaczony przez resort sprawiedliwości p.o. rektora odbił się od zamkniętych drzwi, na odsiecz dotychczasowemu szefowi ruszyli politycy i działacze związani z PiS, łącznie z Jarosławem Kaczyńskim. Interweniowała policja.

REKLAMA

Poważne zarzuty przy doktoratach, polityczna aktywność w sieci i paraliż aplikacji – to według resortu sprawiedliwości powody odwołania Michała Sopińskiego. Odwołany rektor decyzji jednak nie uznaje. Walka o fotel rektora-komendanta AWS przypomina scenariusz kiepskiej komedii.

Nowo wyznaczony szef uczelni musiał wzywać policję, by w ogóle wejść do budynku, podczas gdy obrońcy odwołanego dr. Sopińskiego twierdzą, że "rektor jest tylko jeden".

Obrona stołka i polityczne barykady w gmachu AWS

Sytuacja w gmachu Akademii Wymiaru Sprawiedliwości przypomina sceny z politycznego groteskowego dreszczowca. Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek, po ponownym przeanalizowaniu sprawy, utrzymał w mocy decyzję o ostatecznym odwołaniu dr. Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta i wyznaczył prof. Sławomira Cudaka na pełniącego te obowiązki. Gdy jednak prof. Cudak stawił się w piątek rano na uczelni, by podjąć pracę, zastał zamknięte drzwi.

Zamiast przekazania obowiązków nowemu p.o. rektora, w budynku doszło do zorganizowanego oporu. Zespół odwołanego rektora Sopińskiego – przy wsparciu posłanki klubu PiS Marii Kurowskiej oraz działacza Adama Borowskiego – zablokował wejście do biur uczelni. Na miejscu pojawił się również prezes PiS Jarosław Kaczyński, by osobiście wesprzeć protestujących i zablokować przejęcie władzy na uczelni przez nowe kierownictwo.

– Trwa totalne bezprawie. To próba przed przejęciem Trybunału Konstytucyjnego – mówił dziennikarzom. Podkreślał, że do siedziby AWS powinni zostać wpuszczeni posłowie.

Trudno uznać to za przypadkową retorykę. Już w czerwcu Żurek zapowiadał odbicie Trybunału Konstytucyjnego, deklarując jednocześnie, że resort chce to zrobić bez "pałki teleskopowej", czyli wyłącznie środkami prawnymi.

Posłanka Kurowska publicznie przekonywała, że prof. Cudak nie jest pracownikiem akademii i nie ma prawa wejść do gabinetu, a "rektor jest tylko jeden". Sam Michał Sopiński przekonywał na antenie Telewizji Republika, że decyzja ministra nie została mu formalnie doręczona, a ponadto powoływał się na zabezpieczenie wydane w tej sprawie przez Trybunał Konstytucyjny.

Resort ripostuje: "paniczna próba obrony poprzedniego systemu"

Ministerstwo Sprawiedliwości kategorycznie odrzuca tłumaczenia Sopińskiego i podkreśla, że procedura odwołania została wyczerpana, a decyzja jest ostateczna i podlega natychmiastowemu wykonaniu. Rzeczniczka resortu Dominika Ziętara określiła zachowanie dotychczasowej ekipy jako "paniczną próbę obrony stołków i poprzedniego systemu".

To zresztą kolejna odsłona kadrowej ofensywy szefa MS. Przypomnijmy, że wcześniej decyzja Żurka spowodowała trzęsienie ziemi w kolejnych sądach – z funkcji odwołano wtedy dziesiątki prezesów i wiceprezesów powiązanych z neoKRS.

Doktoraty, agitacja w sieci i zagrożona aplikacja kuratorska

Powody odwołania Michała Sopińskiego są poważne. Resort mówi o nieprawidłowościach przy doktoratach. Przeprowadzone postępowanie wykazało rażące uchybienia w procedurach przesądzających o wiarygodności naukowej uczelni.

Nie jest to w polskim szkolnictwie wyższym przypadek odosobniony – wystarczy przypomnieć, że Collegium Humanum znowu ma kłopoty, tym razem z UOKiK, po aferze z ekspresowym przyznawaniem dyplomów MBA członkom rad nadzorczych spółek skarbu państwa.

Przedstawiciele ministerstwa dodają do tego demonstracyjną aktywność polityczną. Sopiński prowadził w mediach społecznościowych systematyczną i jednoznaczną agitację, co stało w rażącej sprzeczności z apolitycznym statusem uczelni Służby Więziennej.

Wspominają też o zagrożeniu dla aplikacji kuratorskiej. Bezprawne podważanie statusu prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie stwarzało realne ryzyko dla organizacji szkoleń kuratorskich. Sopiński nie uznawał po prostu decyzji władz o ruchach kadrowych, idąc zgodnie z linią polityczną PiS, którą jednocześnie niezwykle aktywnie wspierał w mediach społecznościowych.

Interwencja policji na uczelni Służby Więziennej

Wobec braku możliwości wejścia do gabinetu, wyznaczony p.o. rektora prof. Sławomir Cudak zaapelował o umożliwienie mu pracy, po czym wezwał na miejsce policję, by wyegzekwować prawo i uzyskać dostęp do dokumentacji. Podinspektor Marta Sulowska z Komendy Stołecznej Policji potwierdziła obecność patroli w rejonie gmachu, zaznaczając, że działania funkcjonariuszy mają charakter rutynowy w ramach zabezpieczania stołecznych wydarzeń.

Mimo obecności służb i jednoznacznych decyzji administracyjnych, walka o gabinet rektora AWS stała się kolejną odsłoną bezpardonowej batalii o kontrolę nad instytucjami państwowymi. Minister nie kryje zresztą, jak postrzega ten konflikt – w jednym z wywiadów Żurek bez cienia żenady mówił o "ogrywaniu" prezydenta metodami zgodnymi z prawem.

Równolegle resort prowadzi rozliczenia poprzedniej ekipy na kilku frontach naraz. Żurek się gotuje, aż kipi od śledztw prokuratury – od Funduszu Sprawiedliwości, przez okoliczności wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA, po manipulowanie składami orzekającymi w Trybunale Konstytucyjnym.