Mentzen wyliczał w Sejmie, czego Polsce brakuje. Kosiniak-Kamysz nie wytrzymał
Mentzen wyliczał w Sejmie, czego Polsce brakuje. Kosiniak-Kamysz nie wytrzymał Fot. Shutterstock

W czasie piątkowych obrad Sejmu Sławomir Mentzen powtórzył swoją tezę o tym, że rząd "okłamuje Polaków", gdyż twierdzi, że nasz kraj jest przygotowany na wojnę z Rosją. Z mównicy ostro odpowiedział mu minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

REKLAMA

Obecne obrady Sejmu należały do jednych z najgorętszych. Współlider Konfederacji Sławomir Mentzen wszedł nagle na temat zdolności Polski do obrony i potencjalnej wojny z Rosją. I rozpętał tym burzę.

Mentzen obnaża polskie słabości?

Mentzen od miesięcy powtarza w mediach, że nasz kraj nie jest gotowy na wojnę z Rosją, rzekomo mamy za mało broni, której zasoby mogą skończyć się po kilku dniach walk. Teraz podjął ten temat na forum parlamentu.

– Ten rząd regularnie powtarza, że jesteśmy gotowi do wojny (...). Z czym wy jesteście gotowi? Mamy amunicji artyleryjskiej dosłownie na kilka dni wojny, śladowe ilości obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej, nieprzeszkolone rezerwy. Jesteśmy ostatnim krajem graniczącym z Rosją, który nie przywrócił powszechnych szkoleń wojskowych. Nie mamy obrony cywilnej, schronów, nic nie mamy. Dla ilu procent ludzi są schrony – wyliczał.

Nawiązując do wydarzeń z września 1939 r., kiedy rządzący starali się ewakuować na terytorium Rumunii, zasugerował, że i tym razem w momencie próby polskie elity polityczne w razie rozpoczęcia się konfliktu uciekną.

– Nie jesteście do niczego gotowi i okłamujecie Polaków. Jedyna rzecz, do której jesteście gotowi i co macie nawet przećwiczone, to ucieczka do Rumunii albo do Berlina – dodał, odnosząc się do rzekomej proniemieckiej polityki rządu KO.

Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiada

Następnie na mównicę wszedł szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaczął od wskazania na to, jak sprawnie działa w momentach prowokacji rosyjskich polskie wojsko, szczególnie lotnictwo.

– Dzisiaj rano znów polskie myśliwce zostały poderwane w celu patrolowania polskiego nieba, uruchomione zostały systemy obrony przeciwlotniczej. Codziennie, a czasem kilkukrotnie, podczas pełnienia dyżurów polscy piloci, obsługa obrony przeciwlotniczej naziemna, wszyscy żołnierze są w pełnej gotowości do obrony Polski, do obrony polskiego nieba. Myślę, że należy im się szacunek i wyrazy wdzięczności, bo to jest misja, którą pełnią w naszym wspólnym imieniu – powiedział lider ludowców.

Powołując się na słowa premiera Donalda Tuska ostrzegł, że grozi nam eskalacja agresywnych działań Rosji, której operacje wpisują się w szerszą całość i "zaplanowaną agresję wobec państw NATO". Zaapelował więc do posłów o merytoryczną debatę.

– W tej izbie jednym głosem powinniśmy mówić, jak zabezpieczyć się przed tą strategią Federacji Rosyjskiej, żeby ona ani w Polsce, ani w Europie nie była realizowana – zaczął i wskazał na słowa Mentzena. – Niestety z tej mównicy padały przed chwilą słowa, które wpisują się w strategię bezpieczeństwa, ale nie Polski, a właśnie Rosji. Trzeba naprawdę się opanować i zastanowić. Zastanówcie się, co mówicie – poprosił.

W kwestii samego lidera "Konfy" szef MON ostro zauważył, że jego wypowiedź była "szczytem hipokryzji", gdyż sam głosował przeciwko programowi SAFE, który ma pozwolić naszemu krajowi na przygotowanie się do wojny. Przypomniał też, że europosłowie Konfederacji sprzeciwiali się Tarczy Wschód, która ma z kolei wzmocnić wschodnią flankę NATO.

Partie polityczne polityków

logo
Quiz

1 / 25 Na początek proste. Do jakiej partii należy ten Pan?

Pochwała prezydenta

Kosiniak-Kamysz przypomniał też, że w czwartek dowiedzieliśmy się, że prezydent USA Donald Trump rozważa utworzenie amerykańskiej bazy w Polsce, co miało być owocem starań prezydenta Karola Nawrockiego.

– Tutaj współpraca prezydenta Nawrockiego i prezydenta Trumpa jest niezwykle ważna, ich relacje osobiste i my jako rząd mamy tego pełną świadomość, dlatego wiemy, jak to jest ważne i będziemy robić wszystko z naszej strony, przygotowując się do tego, żeby zabezpieczyć środki finansowe, bo to jest kilkanaście miliardów inwestycji w polskie bezpieczeństwo, tego nikt poza rządem nie jest w stanie zrobić – powiedział.