Wołodymyr Zełenski i Donald Tusk w Kijowie
Wołodymyr Zełenski na konferencji z Donaldem Tuskiem: Polska i Ukraina będą partnerami w ramach koalicji antybalistycznej Fot. X / Donald Tusk

– Polska i Ukraina będą partnerami w ramach tzw. koalicji antybalistycznej – przekazał w piątek prezydent Wołodymyr Zełenski w trakcie wspólnej konferencji prasowej z Donaldem Tuskiem. Szef polskiego rządu, który jest w Ukrainie, wprost stwierdził, że "Polska jest częścią tej inicjatywy".

REKLAMA

– Budujemy koalicję antybalistyczną. Stworzymy europejski system antybalistyczny, jestem o tym przekonany. Będziemy o tym rozmawiali z Donaldem i będziecie tam mile widziani, będziemy tam partnerami – mówił Wołodymyr Zełenski. Premier podziękował prezydentowi Ukrainy za tę deklarację.

Donald Tusk wrócił też do wydarzeń w Paryżu z lipca tego roku. Ukraina zawiązała wówczas koalicję z dziewięcioma krajami europejskimi, ale w tej grupie zabrakło Polski. Szef polskiego rządu powiedział w piątek, że "doszło do pewnego nieporozumienia". Teraz już jest jasne, że Polska również jest częścią tej inicjatywy – stwierdził Donald Tusk.

Tusk z wizytą w Ukrainie. "Polska i Ukraina partnerami w ramach koalicji antybalistycznej"

Przypomnijmy, w lipcu w Paryżu 10 państw zawiązało nową koalicję w obronie Europy, ale Polski próżno było szukać w tym gronie. Antybalistyczna Koalicja Rakietowa to inicjatywa, której celem jest rozwijanie obrony przed atakami rakietowymi na terenie Europy. W skład koalicji weszły Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Norwegia, Hiszpania, Szwecja, Ukraina i Wielka Brytania.

Inicjatywa ma połączyć bazy przemysłowe, badania naukowe oraz doświadczenia operacyjne, w tym unikalną wiedzę Ukrainy zdobytą podczas wojny z Rosją. "Rozwijamy te zdolności nie przeciwko jakiemukolwiek narodowi, ale w obronie własnego" – napisał wówczas w komunikacie Pałac Elizejski.

"Poprzez niniejszą deklarację dążymy do ustanowienia wspólnych wymagań operacyjnych, utworzenia wspólnych technicznych grup roboczych, określenia jasnych mechanizmów zarządzania oraz opracowania planu działania prowadzącego do uzyskania przez Koalicję pierwszych zdolności operacyjnych – zgodnie z naszymi odpowiednimi rozwiązaniami konstytucyjnymi i zobowiązaniami międzynarodowymi" – zaznaczono.

Donald Tusk, pytany w lipcu o brak Polski w tym gronie, mówił, że koalicja ma charakter przemysłowy, a polskie firmy, które są gotowe wnieść swój potencjał, analizują swoje możliwości. – Jeśli oferta przemysłowa ze strony polskich firm będzie gotowa, wówczas przystąpimy do tej koalicji – stwierdził. Równolegle Polska pompuje 10 mld zł w zbrojeniówkę, mamy być technologicznie niezależni.

Donald Tusk w Ukrainie. "Czekają nas trudne tygodnie i miesiące"

Donald Tusk rozpoczął w piątek (18 września) wizytę w Ukrainie. W tym czasie zaplanowano m.in. szczyt Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej, w której bierze udział szef polskiego rządu. Prezydent Ukrainy ogłosił powołanie nowego regionalnego formatu, Karpackiej Ósemki (C8). Oprócz rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim w harmonogramie jest także spotkanie Donalda Tuska m.in. z premierem Słowacji Robertem Ficem.

"Wszyscy mamy przed sobą trudne tygodnie i miesiące. Dzisiaj okazujemy solidarność z Ukrainą" – napisał Tusk we wpisie na X. Te słowa powtórzył podczas rozmowy z dziennikarzami w Ukrainie. – Czekają nas wszystkich, nie tylko Ukrainę, ciężkie, trudne tygodnie i miesiące, więc warto pokazać w takiej chwili solidarność. Bardzo zależało mi na tym, żeby nasi ukraińscy przyjaciele widzieli, że Polska jest z nimi – powiedział.

I dodał: – Ta wojna na wyniszczenie gospodarki wydaje się, że wkracza w decydującą fazę. Wszyscy byśmy bardzo chcieli, żeby doszło do rozejmu, przerwania ognia i rozmów pokojowych. Słyszymy różne sugestie, że być może coś się odblokuje, ale to ciągle jest bardzo niepewne i postawa Rosji wydaje się, jak na razie, bardzo agresywna i niechętna.

Przypomnijmy, że w czwartek (17 września) w Sejmie Donald Tusk ujawnił najbardziej prawdopodobny scenariusz ws. Rosji. Kilka dni wcześniej z kolei Donald Trump ogłosił "porozumienie", a Zełenski błyskawicznie zareagował na "zgodę Ukrainy i Rosji" w sprawie ataków na obiekty energetyczne.