
Sieci handlowe w Polsce wydłużają czas na wykorzystanie bonów za zwrot opakowań. Od poniedziałku (21 września) Biedronka daje klientom 120 dni na realizację vouchera kaucyjnego zamiast dotychczasowych 30, a od października podobny ruch wykona Lidl, wydłużając termin do 100 dni.
Zmiany zapadają w momencie, gdy Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad przepisami, które miałyby ujednolicić zasady w całym systemie kaucyjnym. Obecnie każda sieć handlowa ustala termin ważności bonu samodzielnie. Najczęściej voucher przepada, gdy nie wykorzystamy go w ciągu 30 dni. Nowe regulaminy wydłużają ten termin kilkukrotnie.
Ile opakowań kaucyjnych zebrały Biedronka i Lidl?
Skala zbiórki w obu dyskontach jest ogromna. Biedronka przekazała, że od początku działania systemu jej klienci oddali ponad 1,5 mld opakowań objętych kaucją. Średnio na jeden wydany voucher przypada obecnie 24 sztuki opakowań, a przeciętna wartość takiego bonu to 12 zł.
Lidl podaje z kolei, że od startu systemu jego klienci zwrócili ponad 990 mln opakowań kaucyjnych, w tym około 660 mln plastikowych butelek i 330 mln metalowych puszek. Sieć zaznacza, że decyzja o wydłużeniu terminu nie wynika ze skarg klientów.
"Nie otrzymujemy sygnałów o potrzebie wydłużenia długości obecnie obowiązującego terminu ważności vouchera od naszych klientów, ponieważ większość z nich realizuje kupony za zwrot opakowań kaucyjnych tego samego dnia" – przekazała Portalowi Spożywczemu Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. relacji korporacyjnych Lidl Polska.
Dodała, że mimo to sieć zdecydowała się wydłużyć termin do 100 dni, "aby jeszcze bardziej zwiększyć komfort" klientów. Zmiany wejdą w życie 1 października. Podobnie tłumaczy swoją decyzję Biedronka.
"Po przeanalizowaniu dotychczasowych rozwiązań funkcjonujących w ramach systemu kaucyjnego zdecydowaliśmy się wydłużyć okres ważności voucherów" – mówi Dagmara Łakoma, starsza menedżerka ds. ochrony środowiska w Biedronce, cytowana przez Portal Spożywczy.
Zobacz także
Kto daje najwięcej czasu na wykorzystanie bonu z kaucji?
Po najnowszych zmianach różnice między sieciami wciąż będą spore. Najwięcej czasu, bo aż 120 dni, da klientom Biedronka. Lidl i Kaufland ustalą termin na 100 dni, Stokrotka i Netto na 90 dni, a Carrefour zostanie przy 60 dniach. Według wcześniejszych ustaleń Portalu Spożywczego w Auchan i Dino bony mają być bezterminowe. Netto z kolei od 1 września wydłużyło ważność swoich kuponów do 90 dni.
30-dniowy termin bywał jednak dla klientów zbyt krótki. W naTemat opisywaliśmy przypadek klientki, której voucher wydrukowany przez butelkomat wygasł po miesiącu, a sprawa nagłośniona w mediach obnażyła lukę w przepisach.
Ustawa wymaga jedynie, by bon był ważny minimum 30 dni, i wiele sieci właśnie się tego trzymało. Niesie to jednak za sobą problem czysto finansowy. Z analizy udostępnionej przez portal Pan Paragon wynika, że przeciętny Polak traci rocznie 159 zł z powodu niewykorzystanych lub przeterminowanych bonów.
Ministerstwo chce jednego terminu ważności bonu dla wszystkich sieci
Różne terminy w różnych sklepach nie umknęły uwadze Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Resort zapowiada prace nad przepisami, które ujednoliciłyby zasady w całym systemie kaucyjnym, tak by o długości ważności bonu nie decydował już regulamin konkretnej sieci, tylko odgórne prawo.
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zaproponowała, by nowy, ustawowy termin ważności bonu wynosił minimum kwartał. – Trzy miesiące to jest takie, wydaje się, minimum, a nikomu nic by się nie stało, jakby było nawet sześć miesięcy – powiedziała ministra, cytowana przez PAP.
Zapowiedziała też, że prace nad wydłużeniem bonu i nad objęciem systemem tzw. małpek będą prowadzone w ramach jednej nowelizacji. Do tego czasu to poszczególne sieci będą decydować, ile czasu dają klientom na odebranie kaucji.






