Budapeszt
Polacy jeżdżą na wakacje także poza sezonem Fot. Kurka Geza Corey/Shutterstock

W ostatnich sezonach w świecie turystyki obserwujemy wyraźny trend: Polacy jeżdżą na wakacje także poza sezonem. Wybierając urlop poza miesiącami letnimi, warto skorzystać z porad ekspertów, którzy wiedzą, gdzie polecimy w wyjątkowo niskich cenach.

REKLAMA

Mniejsze tłumy na ulicach i spadek cen w hotelach sprawiają, że jesień jest idealnym momentem na powakacyjny wypoczynek. Jak wynika z najnowszych analiz serwisu Triverna, Polacy wybierający się na city break w najbliższych miesiącach stawiają przede wszystkim na bliskie, europejskie stolice, do których łatwo dotrzeć nie tylko samolotem, ale też drogą lądową, na przykład autem, pociągiem czy autobusem.

Gdzie polecieć na jesienny city break?

Chociaż w sezonie uwielbiamy wakacje all inclusive w ciepłych krajach, w miesiącach jesiennych wolimy szybkie i wygodne wyjazdy. Na popularność tego rodzaju wyjazdów wśród Polaków wskazuje też fakt, że swoje typy ma nawet nasz narodowy przewoźnik: LOT wybrał pięciu mistrzów city breaka tej jesieni.

Jednak według danych Triverny to Czechy pozostają ulubionym kierunkiem Polaków na krótkie wypady. Do Pragi przyciąga nas łatwy dostęp z Polski, szczególnie z południa. Najbardziej opłaca się wyjazd w listopadzie. Wówczas dobę w czterogwiazdkowym obiekcie ze śniadaniem dla dwóch osób zarezerwujemy już od 230 zł i jest to blisko połowy stawki, jaką musielibyśmy zapłacić jeszcze we wrześniu.

Również inny sąsiad skrada serca Polaków tej jesieni. Z danych wynika, że drugie miejsce na podium przypada stolicy Litwy. Wilno wyróżnia się stabilnością cen. W odróżnieniu od czeskiej stolicy wahania cen między miesiącami są tu znacznie mniejsze. Najlepsze okazje czekają na podróżnych w październiku. Ceny dwuosobowych pokoi bez wyżywienia spadają wtedy poniżej 200 zł za dobę (od 320 zł ze śniadaniem).

Dalsi sąsiedzi również są na topie. Węgry idealne na city break

Trzecim najchętniej wybieranym miastem jest Budapeszt. Choć statystycznie wypada najdrożej, to właśnie tam statystycznie spędzamy najwięcej czasu. Podobnie jak w Pradze, w stolicy Węgier najniższe ceny przypadają na listopad. Dwuosobowy pokój ze śniadaniem można znaleźć od 313 zł za dobę.

Jeśli chcecie w tym roku zaoszczędzić, warto sprytnie wykorzystać dni urlopu. Długi weekend w połowie października Polacy rezerwują już na potęgę, dlatego warto się pospieszyć. Odrobiną sprytu mogą wykazać się osoby planujące urlop w okolicach Święta Niepodległości. Ponieważ 11 listopada jest dniem wolnym wyłącznie w Polsce, zagraniczne hotele nie podnoszą w tym okresie stawek.

– Między 7 a 15 listopada ceny noclegów w Pradze, Wilnie i Budapeszcie aktualnie należą do najniższych dostępnych do końca roku. Dla osób planujących 3- lub 4-dniowy wyjazd może to być więc dobry moment, by połączyć święto z weekendem – zwraca uwagę Wojciech Pawlus z Triverny.

A chociaż metropolie przyciągają najwięcej turystów, rośnie również zainteresowanie mniejszymi, kameralnymi miejscowościami. Polacy coraz chętniej szukają spokojniejszych alternatyw, takich jak na przykład Ołomuniec oraz Liberec w Czechach, Koszyce na Słowacji, Eger na Węgrzech czy Drezno w Niemczech.