
Basen Morza Śródziemnego jest ulubionym kierunkiem wyjazdowym Polaków. Równocześnie jednak podróżują tu osoby z całej Europy, a także z innych kontynentów. To nie wpływa dobrze na jakość wody i życie na dnie morza. Stąd pomysł na zupełnie nową atrakcję na Malcie.
Malta jest doskonale znana Polakom. Tylko w lipcu poleciało tam ponad 40 tys. naszych podróżnych. Zdecydowana większość z nich kojarzy ten archipelag z pięknej architektury, czystej wody i urokliwych plaż, z których znaczna część jest skalista. Warto jednak pamiętać, że kraj ten ma także bogatą ofertę turystyki podwodnej. Dziesiątki zatopionych statków i bogate podmorskie życie przyciągają tam nurków z całej Europy. Jeden z najważniejszych maltańskich parków morskich przejdzie niebawem duże zmiany.
Malta nie stawia na turystykę za wszelką cenę. Park morski będzie chronił interesy każdego
Ċirkewwa to miejsce dobrze znane tym, którzy podczas urlopu na Malcie postanowili zwiedzić także mniejszą z wysp w archipelagu, czyli Gozo. To stamtąd odpływają promy zabierające turystów i miejscowych wraz z samochodami oraz rowerami.
Jednak tuż obok ruchliwego portu znajduje się także jedno z najcenniejszych podwodnych środowisk na Malcie i w Europie. Nurkowie organizują tam wyprawy na rafy, podwodne łąki posidonii oraz do wraków statków. Miejsce to jest ważne także dla żeglarzy, wędkarzy oraz naukowców. Stąd tak istotne było połączenie interesów każdej z zainteresowanych grup – czemu ma służyć uruchomienie Planu Zarządzania Parkiem Morskim Ċirkewwa.
Zobacz także
Transmisje z dna morza i nowe strefy cumowania. Wszystko dla ochrony przyrody
Plany na poprawę oferty tego miejsca są ambitne i pokazują, że ukochana wyspa Polaków zmienia kurs. Na długiej liście obok ochrony siedlisk i monitorowania bioróżnorodności znalazły się m.in. rozpoczęcie transmisji obrazu na żywo z morskiego dna oraz wykorzystanie technologii VR.
Ważną kwestią będzie także wyznaczenie stref cumowania, aby kotwice nie niszczyły cennego środowiska. W przyszłości może tam powstać również strefa całkowitego zakazu kotwiczenia.
Zmian na lepsze doczekają się także nurkowie. Ważnym celem jest bowiem poprawa ich bezpieczeństwa i przygotowanie do działań w sytuacjach awaryjnych. Z drugiej strony opracowane zostaną zasady ich współistnienia z żeglarzami i wędkarzami. Przed osobami zaangażowanymi w nowy projekt jest zatem jeszcze wiele pracy. Ważne jednak, że będą mogły czerpać z doświadczeń i rozwiązań wypracowanych już w Blue Lagoon na wyspie Comino. Tam w celu ochrony przyrody i środowiska wprowadzono m.in. limit turystów równocześnie wypoczywających na wybrzeżu. Efekty tego rozwiązania są oceniane bardzo pozytywnie. Być może będzie to także sygnał dla innych krajów, jak radzić sobie z nadmierną turystyką.






