
Zakończenie wakacji i zbliżająca się jesień nie sprawiają, że przestajemy podróżować. Im bliżej zimy, tym bardziej dłuższe urlopy zastępowane są przez krótsze city breaki, czyli weekendowe wypady do europejskich miast. PLL LOT wybrał aż 5 perełek właśnie na taki wyjazd i trudno się nie zgodzić z tym wyborem.
City break to wyjazd z wielu powodów wręcz idealny. Pozwala na kilka dni całkowicie zmienić otoczenie, co sprzyja odstresowaniu i odpoczynkowi. Ponieważ często spędzamy go za granicą, poszerza nasze horyzonty, pozwala odkryć nowe miejsca, a także dość często złapać nieco słonecznych chwil, których w Polsce z każdym tygodniem najpewniej będzie coraz mniej. Gdzie jednak warto wybrać się na taki urlop? Propozycji jest co najmniej kilka.
Słoneczne wybrzeże i lazurowa woda. Pomysły na jesienny weekend dla szukających dłuższego lata
LOT otwiera nowe kierunki i przy okazji przejrzał swoją siatkę połączeń i wybrał kilka opcji na idealny city break, który nie jest klasyczną Barceloną czy Rzymem. I rzeczywiście, te wskazówki należą do bardzo ciekawych. Na liście znalazła się np. Nicea, czyli stolica francuskiego Lazurowego Wybrzeża. Zachętą do odpoczynku jest tam nie tylko kolor wody, ale i bardzo długie piaszczyste plaże oraz położone przy nich promenady. Szczególnie bogatą ofertę znajdą tam miłośnicy sportów wodnych, a nawet nurkowania.
Dodatkowo, jeżeli wylądujecie na kilka dni w Nicei, będziecie mogli zwiedzić nie jedno, a aż dwa państwa. Zaledwie 25-30 minut jazdy pociągiem (cena biletu wynosi 4-8 euro w jedną stronę) znajduje się Monako. Odwiedzenie tego bogatego księstwa w normalnych okolicznościach wymaga dużych nakładów finansowych, a taki jednodniowy wypad jest idealną alternatywą.
Szukając opcji na przedłużenie lata, warto wziąć na cel także cypryjską Larnakę. Tutejsza miejska plaża może nie należy do najładniejszych, ale wystarczy złapać autobus do miejscowości Ayia Napa, żeby znaleźć się na najczystszym i jednym z najpiękniejszych wybrzeży w całej Europie. Larnaka oferuje jednak wiele ciekawych atrakcji. Na pewno warto zobaczyć cerkiew św. Łazarza czy skosztować nocnego życia pośród niskich kamienic zabytkowego centrum. Jeżeli natomiast zdecydujecie się na wypożyczenie auta, koniecznie ruszcie do wiosek w górach Troodos. Te są znacznie mniej popularne wśród turystów niż regiony wybrzeża.
Zobacz także
Tętniące życiem miasta na city breaki. Od liczby atrakcji może zakręcić się w głowie
Jak sama nazwa wskazuje, city break to najczęściej wyjazd do jednego konkretnego miasta. Stąd warto wybrać takie, w którym na pewno nikt nie będzie się nudzić. PLL LOT na swojej liście idealnych kierunków na krótki wypad zmieściły m.in. Stambuł.
Byłam tam dwukrotnie i zapewniam, że w tym kulturowym tyglu na pewno nie będziecie się nudzić. Na Wielkim Bazarze wśród podróbek szukajcie stanowisk z prawdziwą turecką bawełną lub antykami. Posłuchajcie muezinów z Hagia Sophii i Błękitnego Meczetu nawołujących do modlitwy na przemian. A przede wszystkim wsiądźcie na miejski prom pływający po Bosforze, żeby zobaczyć miasto na styku kontynentów z zupełnie innej perspektywy.
Popularnym kierunkiem na city break wśród Polaków od kilku lat jest Hiszpania. Jednak zamiast tak popularnej Barcelony, Malagi czy Alicante postawcie na Madryt. Odpocznijcie na ławeczce w parku Retiro i przyjrzyjcie się Kryształowemu Pałacowi, zobaczcie budynek Pałacu Królewskiego, a na koniec cieszcie się przekąskami tapas i hiszpańskim życiem.
Gdyby natomiast waszym głównym celem podczas wyjazdu było jedzenie, to bez większego zastanowienia możecie rezerwować loty do Bolonii. Miasto to jest stolicą regionu Emilia-Romania i to właśnie tam narodziło się wiele włoskich kulinarnych klasyków. Tam swój dom mają szynka parmeńska, Parmigiano Reggiano, tortellini czy nawet sos pomidorowy z mięsem mielonym, u nas zwany sosem bolońskim. Ten region Włoch smakuje wybornie, a dodatkowo jest też ważnym ośrodkiem włoskiej motoryzacji z licznymi muzeami wielkich konstruktorów. O nudę jest tam naprawdę trudno.






