
Baza USA w Polsce to temat, który wrócił po niedawnej deklaracji Donalda Trumpa. Z najnowszych ustaleń dowiadujemy się, ile może kosztować ta inwestycja oraz kiedy ten projekt ma być gotowy. Patrząc na skalę pomysłu, tempo prac może okazać się błyskawiczne.
O szczegółach dotyczących możliwej budowy stałej bazy wojskowej w USA informuje "Rzeczpospolita". Inwestycję po jej ukończeniu mógłby otworzyć Donald Trump już w 2029 r. To możliwy termin, o ile zostaną spełnione wszystkie warunki.
Stała baza wojsk USA w Polsce jak małe miasto
Nie jest to jednak takie proste. Dziennik opiera się na informacjach z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, które przesłano w odpowiedzi na pytania o inwestycję. Urzędnicy zwracają uwagę, że budowa stałej bazy wymaga kompleksowej infrastruktury dla żołnierzy amerykańskich oraz ich rodzin. Projekt porównywany jest do wzniesienia małego miasta.
Są też wyliczenia dotyczące kosztów inwestycji. Oczywiście będą one uzależnione od wielkości i miejsca, w którym powstanie baza. Przy założeniu, że w bazie na stałe stacjonowałoby 5 tys. żołnierzy, byłby to wydatek w przedziale od 11 do 17 mld zł. Wszystko ma być w zasięgu możliwości budżetowych MON.
Specustawa w sprawie bazy wojsk amerykańskich
Wciąż nie potwierdzono miejsca, gdzie mogłaby powstać amerykańska baza. Wśród potencjalnych lokalizacji wymieniany jest m.in. Wrocław lub jego okolice, Poznań (z lotniskiem wojskowym w Krzesinach) oraz Szczecin. Kolejna ważna kwestia to konieczność przyjęcia specustawy, która zapewni finansowanie prac infrastrukturalnych i uprości procedury związane z budową bazy. O tym, że prace nad projektem specustawy trwają, mówił już Władysław Kosiniak-Kamysz. Nie wiadomo jednak, na jakim są etapie.
Zobacz także
Przypomnijmy, że Donald Trump przekazał niedawno "wspaniałe wieści" i zasugerował, że rozmowy o nowej amerykańskiej bazie wojskowej w Polsce są już na zaawansowanym etapie. Przy okazji wskazał, że duży wkład w prace nad jej powstaniem miał jeden z jego europejskich przyjaciół – Karol Nawrocki.
"WSPANIAŁE WIEŚCI" (pisownia oryginalna) – ogłosił Donald Trump na Truth Social. "Dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski, czynione są ogromne postępy w kierunku utworzenia bazy wojskowej USA w Polsce" – pisał amerykański prezydent.
"Fort Trump"? Sikorski krytykuje pomysł Nawrockiego
Z kolei prezydent Nawrocki ogłosił, że nowa baza wojsk USA w Polsce przyjmie nazwę "Fort Trump". Radosław Sikorski nie zostawił na tym pomyśle suchej nitki, przypominając, że polityczna przesada bywa szkodliwa dla trwałości sojuszy. Nazwanie nowej amerykańskiej bazy imieniem Donalda Trumpa to "demonstrowanie uniżoności" i niepotrzebne ryzyko polityczne w Waszyngtonie – ocenił.
Mimo gorącej dyskusji o nazwie, przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej studzą emocje i przypominają o procedurach obowiązujących w Waszyngtonie. Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, przebywająca z wizytą w USA, wyjaśniła, że ostateczna decyzja ws. stałej bazy zapadnie prawdopodobnie pod koniec roku.





