Donald Trump
Donald Trump ma dla Polski "wspaniałe wieści". Fot. whitehouse.gov / Materiały prasowe

Donald Trump przekazał "wspaniałe wieści" i zasugerował, że rozmowy o nowej amerykańskiej bazie wojskowej w Polsce są już na zaawansowanym etapie. Przy okazji wskazał, że duży wkład w prace nad jej powstaniem miał jeden z jego europejskich przyjaciół – Karol Nawrocki.

REKLAMA

"WSPANIAŁE WIEŚCI" (pisownia oryginalna) – ogłosił Donald Trump na Truth Social. "Dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski, czynione są ogromne postępy w kierunku utworzenia bazy wojskowej USA w Polsce" – przekazał prezydent USA.

Lokalizacja bazy może zostać ogłoszona już wkrótce, jeśli do budowy obiektu faktycznie dojdzie. "Będzie to historyczny krok dla naszego Wielkiego Polsko-Amerykańskiego Sojuszu" – zapewnia Trump.

"Fantastyczne Wieści dla Polski i jeszcze lepsze dla Ameryki!" – tak na wiadomość zareagował ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Tom Rose.

USA formalizują utworzenie stałej bazy. Niedawno wysłannicy Trumpa badali potencjalne lokalizacje

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta, Marcin Przydacz, zapewnia, że "Polska będzie bezpieczniejsza, a NATO pod przywództwem USA silniejsze". Polityk wypowiedział się w sprawie podczas wizyty na antenie Polsat News w "Gościu Wydarzeń". Przypomniał, że strona amerykańska miała ostatnio misję w Polsce. Ma to wskazywać na to, że "decyzja co do zasady jest wypracowana".

Kwestia stałej bazy USA w Polsce poruszana jest w przestrzeni medialnej od dawna. Głośno zrobiło się o tym w czerwcu, kiedy Waszyngton oficjalnie potwierdził, że jest gotowy na stworzenie takiego obiektu. W ostatnim czasie (10 i 11 września) przedstawiciele administracji Donalda Trumpa przebywali w Polsce i oceniali miejsca pod budowę obiektu.

Warunkiem Amerykanów było to, by stała baza USA powstała na zachodzie kraju. Wśród rozważanych lokalizacji mowa jest o Szczecinie, Wrocławiu lub Poznaniu. Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda w rozmowie z TVP Info zaznaczał jednak, że "nie możemy być niewolnikami" tych lokalizacji. Decyzja o tym, gdzie powstanie obiekt, należy do USA.

Dalsza część artykułu poniżej.

Baza amerykańska w Polsce. Donald Trump idzie pod prąd

W tym samym czasie co głośne ogłoszenie o polskiej bazie zagraniczne media zwracają uwagę na to, że w sferze bezpieczeństwa europejscy liderzy coraz częściej skupiają się na potencjalnym scenariuszu reagowania na zagrożenia bez udziału Stanów Zjednoczonych. Dziś (17 września) Reuters opisywał sytuację, w której relacje NATO-USA przeżywają wyraźny kryzys, na co wskazywać mają przecieki płynące prosto z Pentagonu. Agencja zwracała uwagę na to, że Polska jest wśród krajów, które zmniejszają zależność od amerykańskiej broni i technologii wojskowej.

Pozytywne rozpatrzenie oferty goszczenia Amerykanów na stałe (która była kierowana do Waszyngtonu nie tylko przez Karola Nawrockiego, ale też przez MON) stoi więc nieco w opozycji do dotychczasowych gestów Donalda Trumpa, który bardzo negatywnie wypowiadał się o Sojuszu Północnoatlantyckim i podejmował decyzje o wycofaniu wojsk z terenu Europy, np. z Niemiec. Reuters sugeruje, że szef Pentagonu planował ograniczenie liczby amerykańskich żołnierzy w Europie do poziomu poniżej 76 tys.