Mężczyzna, syn, chłopak, tata, dziecko
Dzień Chłopaka wciąż wzbudza zagwozdkę, z kim dokładnie go świętować. Zupełnie inaczej niż w przypadku Dnia Kobiet. Fot. Unsplash.com / @silverkblack

30 września przypada Dzień Chłopaka, w którym nastolatkowie w szkołach tradycyjnie dostają z tej okazji drobne prezenty. Czy w ten dzień należy się jednak również upominek dla dorosłego męża, taty albo dziadka? Sprawdzamy, dlaczego męskie święta wciąż nie doczekały się ujednolicenia w kalendarzu, tak jak huczny Dzień Kobiet w marcu.

REKLAMA

W środę 30 września wypada Dzień Chłopaka. To święto niezmiennie kojarzy nam się ze szkolnymi korytarzami, kiedy to wręcza się męskim rówieśnikom długopisy z ich imieniem. Co roku jednak w wielu głowach pojawiają się te same pytania: czy ten dzień celebrować również z mężem, dziadkiem lub tatą? Przecież Dzień Mężczyzn także funkcjonuje w naszej świadomości – i to od razu w dwóch różnych terminach.

Społeczeństwo wciąż jednak zdaje się nie potrafić zdecydować, kiedy zorganizować panom to największe, główne świętowanie. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku pań. Dzień Kobiet ma jedną, konkretną datę, którą zna każdy, a 8 marca sklepy i media wręcz pękają od celebracji. Z czego zatem wynika to ogromne niezdecydowanie w sprawie mężczyzn?

Daty w kalendarzu rozmywają Dzień Chłopaka i Dzień Mężczyzn

Przyczyn mniejszej popularności męskich obchodów możemy upatrywać chociażby w ich rozproszeniu w kalendarzu na wiele różnych dat. Dzień Chłopaka, który obchodzimy 30 września, nie jest oficjalnym świętem międzynarodowym – ma on charakter głównie towarzyski. Nie znajdziemy dla niego żadnego wzniosłego uzasadnienia historycznego. Kojarzy nam się przede wszystkim z czasami wczesnej edukacji, kiedy to dziewczyny robiły zrzutki na skarpety z zabawnym napisem, kubki i inne tego typu drobnostki dla chłopaków z klasy.

Kolejna okazja na składanie życzeń panom przypada 19 listopada, kiedy to wypada Międzynarodowy Dzień Mężczyzn. To święto ma już w pełni oficjalny charakter, popiera je ONZ i jest obchodzone w ponad 80 krajach na całym świecie. U jego podstaw leżał cel stworzenia odpowiednika dla Dnia Kobiet, w którym można by wreszcie skupić się na ważnych dla panów kwestiach: zdrowiu psychicznym mężczyzn, promowaniu pozytywnych wzorców męskości, zwróceniu uwagi na problem samobójstw, a także docenieniu wkładu ojców w życie rodziny i społeczeństwa.

To jednak nie koniec dat, bo Polska ma też swój własny, nieco bardziej swojski Dzień Mężczyzn, który w naszym kraju wydaje się cieszyć większą popularnością od tego globalnego z listopada. Obchodzimy go 10 marca, czyli zaledwie dwa dni po Dniu Kobiet, przez co datę tę łatwo zapamiętać. To święto wywodzi się z religii, ponieważ właśnie tego dnia w Kościele katolickim wypada wspomnienie Świętych Czterdziestu Męczenników z Sebasty, skazanych na śmierć za wiarę – ich postawa stała się przed laty uniwersalnym symbolem męstwa.

Takie historyczne i kalendarzowe rozproszenie niejednemu może po prostu namieszać w głowie. Z powodu tego potrójnego podziału, uwaga społeczeństwa oraz siła przebicia na rynku marketingowym są mocno rozwodnione, a przez to zwyczajnie słabsze.

Międzynarodowy Dzień Kobiet to tradycja zakorzeniona od lat

Zupełnie inna, znacznie bardziej spójna dynamika panuje w przypadku święta pań. 8 marca to żelazna, nienaruszalna data, znana nam od przedszkola aż po starsze lata. Celebruje się ją na każdym etapie życia: małe dziewczynki w szkole otrzymują z tej okazji pierwsze kwiaty, a dorosłe kobiety hucznie świętują zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Międzynarodowy Dzień Kobiet ma ugruntowaną, wieloletnią rangę historyczną i jest to głęboko zakorzeniona, społeczna tradycja.

Przede wszystkim, obchody te mają sztywny, oficjalny charakter – ONZ uznało to święto już w 1975 roku. Z kolei jego korzenie bezpośrednio sięgają ruchów sufrażystek, które na przełomie XIX i XX wieku walczyły o prawa wyborcze i socjalne. To żywa pamiątka ogromnej, historycznej walki o równe traktowanie oraz ostry sprzeciw wobec dyskryminacji płciowej.

W tym dniu nie tylko kupuje się prezenty, ale celebruje ogólny wkład kobiet w rozwój społeczny, polityczny i gospodarczy na całym świecie. Męskie odpowiedniki były wprowadzane znacznie później i zwykle funkcjonowały jako stopniowa, medialna odpowiedź na potęgę 8 marca. Właśnie dlatego brakuje im tak silnego, emocjonalnego zakorzenienia w masowej świadomości.

Z całej tej kalendarzowej zagwozdki płyną jednak całkiem spore plusy. Każdy może bowiem swobodnie wybrać, jakie męskie święto ostatecznie obchodzi, a z Dnia Chłopaka przecież wcale nie trzeba wyrastać z wiekiem. Przy odrobinie szczęścia niektórzy panowie mogą nawet liczyć na upominki od bliskich aż trzy razy w roku. W tym przypadku panuje pełna dowolność – zasady najlepiej ustalić po prostu ze swoimi najbliższymi chłopakami, czy też mężczyznami.