Tucker Carlson
Tucker Carlson szokuje słowami dotyczącymi inwazji Niemiec na Polskę Fot. Shutterstock. Montaż: naTemat.pl

Tucker Carlson, amerykański komentator polityczny o radykalnych poglądach, wywołał burzę swoimi słowami o II wojnie światowej i uzasadnionym – jego zdaniem – ataku Adolfa Hitlera na Polskę. Jego rozmówca, członek brytyjskiej Partii Konserwatywnej Jacob Rees-Mogg, nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał.

REKLAMA

Tucker Carlson był znany dotąd jako zwolennik prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. W czerwcu tego roku zapowiedział jednak, że nie będzie popierał Partii Republikańskiej przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi (sondaże pokazują, co się podczas nich stanie). Były dziennikarz stacji Fox News, który uchodzi za jedną z najbardziej wpływowych postaci ruchu MAGA (Make America Great Again), zdobył jeszcze większy rozgłos dzięki wywiadowi z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

W rozmowie z przywódcą Federacji Rosyjskiej, która odbyła się dwa lata temu, padły m.in. oskarżenia o współpracę Polski z nazistowskimi Niemcami przed 1939 rokiem. Carlson przyjął ostatnio podobny ton co Putin, wypowiadając się o II wojnie światowej w wywiadzie z byłym ministrem biznesu, energii i strategii przemysłowej Wielkiej Brytanii, Sir Jacobem Reesem-Moggiem.

Tucker Carlson broni ataku Niemiec na Polskę w 1939 roku. "To było terytorium niemieckie"

W wywiadzie dla Jacoba Reesa-Mogga kontrowersyjny komentator polityczny skupił się na kwestionowaniu historycznej roli Zjednoczonego Królestwa w czasie II wojny światowej, sugerując, że angaż Brytyjczyków w konflikt nie miał większego sensu. Jak sam ocenił, obrona Polski przed inwazją nie leżała w brytyjskim interesie. – Wielka Brytania nie miała z tym nic wspólnego. Zniszczyła swoje imperium, walcząc w tej wojnie, wciąż udając, że była ona dobrym pomysłem – stwierdził.

Dalsza część artykułu poniżej.

Wielka Brytania przystąpiła do II wojny światowej 3 września 1939 roku, czyli dwa dni po napaści III Rzeszy na Polskę (choć pierwotnie wojna miała wybuchnąć 26 sierpnia). Wcześniej Londyn domagał się od Berlina wstrzymania działań zbrojnych w Polsce. Wielka Brytania stała się częścią tzw. dziwnej wojny, w pierwszych miesiącach nie podejmując działań ofensywnych na froncie zachodnim.

– Twierdzenie, że Hitler po prostu tak sobie, bez powodu, wkroczył do Polski, jest kłamstwem. No cóż, Hitler mówił, że 15 proc. terenów Polski należało kiedyś do Niemiec i przyznano je Polsce na mocy traktatu wersalskiego – powiedział Carlson, zaznaczając, że "to było terytorium niemieckie" i taką argumentację miał przywódca III Rzeszy. Przypomnijmy, że w ramach ustaleń zawartych w traktacie wersalskim nasz kraj odzyskał m.in. większość ziem utraconych na rzecz Prus w I i II rozbiorze. Tereny te, choć podlegały germanizacji, zdołały zachować polski charakter narodowościowy.

– Jestem bardzo zaskoczony, że ocierasz się o obronę Hitlera. Myślę, że to nie jest to, co naprawdę chcesz robić – tak na słowa amerykańskiego dziennikarza zareagował Rees-Mogg. – Właściwie nie jestem tajnym nazistą. I trudno mnie też nazwać jawnym nazistą. Jestem po prostu kimś, kto stara się jasno myśleć o przyczynie i skutku – dodał wyrzucony z Fox News Carlson.