sąd
3 miesiące w schronisku i weryfikacja poczytalności. Decyzja sądu po tragedii w Leszczydole-Nowinach Fot. PawelKacperek / Shutterstock

Jest pierwsza decyzja Sądu Rejonowego w Wyszkowie po koszmarnym ataku w szkole podstawowej. 15-letni napastnik, który śmiertelnie ugodził nożem pracownicę placówki i ranił dwie inne osoby, spędzi najbliższe miesiące w schronisku dla nieletnich. Biegli psychiatrzy zdecydują, czy odpowie za zabójstwo jak dorosły.

REKLAMA

Wstrząsające wydarzenia na Mazowszu znalazły swój pierwszy finał na sali sądowej. Wydział rodzinny zdecydował o trzymiesięcznym odosobnieniu dla nastolatka, który wywołał tragedię w Leszczydole-Nowinach. Kluczowa w sprawie będzie nadchodząca obserwacja psychiatryczna.

Śmierć w szkole pod Wyszkowem. 15-latek trafia do schroniska, grozi mu proces jak dla dorosłego

Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Wyszkowie podjął pierwszą kluczową decyzję procesową wobec 15-latka, który w czwartek przeprowadził krwawy atak w Szkole Podstawowej w Leszczydole-Nowinach. Na mocy postanowienia sądu nastolatek został umieszczony w schronisku dla nieletnich na okres trzech miesięcy – do 8 stycznia przyszłego roku.

Środek zapobiegawczy został zastosowany w związku z popełnieniem przez nieletniego czynu karalnego kwalifikowanego jako zabójstwo oraz usiłowanie zabójstwa dwóch osób.

Kluczowa opinia psychiatrów. Czy 15-latek odpowie jak dorosły?

Podczas piątkowego posiedzenia sąd wysłuchał nieletniego sprawcę, oficjalnie wszczął postępowanie w sprawie i podjął decyzję o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów.

To od ich orzeczenia zależeć będą dalsze losy procesowe nastolatka. Biegli ocenią stopień rozwoju psychicznego oraz dojrzałość emocjonalną sprawcy, co ma odpowiedzieć na pytanie, czy jego stan pozwala na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej na zasadach przewidzianych dla osób dorosłych.

Krwawy bilans czwartkowej tragedii

Do tragicznych wydarzeń doszło w czwartek na terenie Szkoły Podstawowej w Leszczydole-Nowinach (powiat wyszkowski). 15-letni były uczeń tej placówki wszedł do budynku uzbrojony w ostre narzędzie i zaatakował trzy osoby.

W wyniku odniesionych obrażeń zmarła 37-letnia pracownica obsługi szkoły (woźna), której życia nie udało się uratować mimo natychmiastowej reanimacji. W trakcie próby obezwładnienia agresywnego nastolatka obrażenia odnieśli dyrektor szkoły oraz jedna z nauczycielek.

Czarna seria w mazowieckich szkołach

Czwartkowy atak pod Wyszkowem to nie jedyne tego typu zdarzenie, do którego doszło w ostatnich dniach na terenie województwa mazowieckiego. W Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób (5 uczniów, 2 nauczycieli, 2 osoby postronne), w Sierpcu udaremniono planowany atak 17-latka.

Seria tych zdarzeń natychmiast przełożyła się na politykę. Opisywaliśmy, jak Kaczyński zareagował na tragedie, łącząc w jednym wpisie trop rosyjskiej wojny hybrydowej z oskarżeniem rządu o nieudolność.

Groźby w sieci i "żarty" nastolatków

Służby i wymiar sprawiedliwości zmagają się z serią niebezpiecznych incydentów w placówkach oświatowych w całej Polsce. Wielu nastolatków postanowiło rozesłać groźby ataków za pośrednictwem mediów społecznościowych. Tylko w woj. lubelskim w związku z publikacją agresywnych treści policjanci zatrzymali łącznie siedmioro nastolatków. Większość z nich tłumaczyła, że chciała zrobić żart.

Takie wpisy są jednak traktowane przez służby poważnie. Przypomnijmy przypadek, w którym 23-latek planował zamach na czołowych polskich polityków i wpadł przez post w internecie.

Radykalizacja nieletnich. Problem, który widzą służby

Sprawy z udziałem bardzo młodych sprawców nie są już w Polsce ewenementem. Zaledwie kilka tygodni temu ABW zatrzymała członka neonazistowskiej grupy – 17-latka, który miał planować zamach. Śledczy odtworzyli wówczas całą ścieżkę: od grup na Telegramie i Discordzie, przez fascynację wcześniejszymi masowymi atakami, po realne przygotowania.

Eksperci od lat ostrzegają, jak silnie treści sieciowe oddziałują na psychikę młodych odbiorców. Specjaliści NASK, opisując zgubny wpływ dezinformacji w social mediach, wskazywali, że część kont powstaje wyłącznie po to, by wywoływać u nastolatków lęk, gniew i wrogość wobec otoczenia.

Osobną kwestią pozostaje dostęp do pomocy psychologicznej i psychiatrycznej dla dzieci. Choć zmiany w systemie ochrony zdrowia przyspieszają – AI nie zastąpi lekarza, może za to skrócić kolejkę z trzech miesięcy do tygodnia – braków kadrowych w psychiatrii dziecięcej żaden algorytm nie załata.

Kolejne decyzje w sprawie 15-latka zapadną po zakończeniu obserwacji psychiatrycznej i przedstawieniu opinii przez biegłych.