
W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak dwie kobiety atakują kilku Ukraińców. Plują, biją i uderzają w nich różnymi przedmiotami. Padają tam też liczne wyzwiska. Do incydentu doszło w Poznaniu. Policja w rozmowie z naTemat potwierdziła, że właśnie wpłynęło zgłoszenie w tej sprawie.
Cała sytuacja miała miejsce pod jednym z lokali na ulicy Półwiejskiej w Poznaniu. W materiale wideo udostępnionym w sieci można zobaczyć, jak dwie kobiety podchodzą do grupy mężczyzn (z ich charakterystycznego akcentu można wywnioskować, że są narodowości ukraińskiej) i zaczynają rzucać obraźliwymi słowami.
Bójka w Poznaniu. Kobiety zaatakowały grupę Ukraińców
– Ty śmieciu. W***aj na Ukrainę – pada na nagraniu. Po chwili agresorka przewraca parasol w kierunku grupy mężczyzn, później rzuca w nich ziemią i pluje. Nie sposób też nie zauważyć, jak jedna z kobiet zamaszystym ruchem uderza mężczyzn po głowie.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Komendą Miejską Policji w Poznaniu. Zespół prasowy przekazał, że okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniane. – Ta sprawa zgłaszana jest właśnie na komisariacie policji. Przyszedł menadżer lokalu, w którym to się wydarzyło. Zdarzenie miało miejsce 20 minut po północy w nocy z 12 na 13 sierpnia. My jako policjanci będziemy ustalać wszystkich uczestników tego zdarzenia – powiedział dyżurny poznańskiej komendy.
Zobacz także
Ostatnio Aleksandra Tchórzewska w naTemat zwróciła uwagę na sytuację Ukraińców w Polsce. Niektórzy boją się tutaj nawet swojego języka. Nasza dziennikarka rozmawiała o tym z Natalią Panczenko, działaczką społeczną i prezeską Fundacji Stand with Ukraine.
– Dzisiaj niestety obserwujemy wyraźne pogorszenie atmosfery. Przez 17 lat życia w Polsce nie pamiętam sytuacji, w której tak często docierałyby do mnie informacje o ludziach obrażanych, zastraszanych czy atakowanych tylko dlatego, że mówią po ukraińsku albo mają ukraiński akcent – opowiadała działaczka.
Fala ataków na Ukraińców
Dodajmy, że w Polsce obserwowany jest ostatnio wzrost nastrojów antyukraińskich. W ostatnich tygodniach wielokrotnie informowaliśmy o różnych incydentach.
Ataki na Ukraińców przyjmowały różne formy – od brutalnego pobicia pary we Wrocławiu, przez uderzenie kierowcy popularnej platformy przewozowej na oczach dziecka w Częstochowie, po atak na dzieci bawiące się na placu zabaw w Legnicy. Fala agresji rozpoczęła się od zdarzenia w Bielsku-Białej, gdzie kierowca autobusu zwyzywał dwie nastolatki z Ukrainy.
Zaledwie kilka dni temu doszedł kolejny incydent. Poruszenie w mediach społecznościowych wywołało nagranie spod marketu dużej sieci dyskontowej w Krakowie. Policja zabrała głos i przekazała, że trwają poszukiwania sprawcy, a postępowanie jest prowadzone pod kątem przestępstwa motywowanego narodowościowo.
"Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3" – brzmi jeden z artykułów (art. 257) KK, pod którego kątem prowadzone jest wspomniane przez policjantów postępowanie.




