
Dobiegło końca głosowanie w drugiej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Mieszkańcy wybierali między Łukaszem Gibałą a Moniką Piątkowską. Wyniki exit poll mówią, że senatorka KO przegrała. W przemowie polityczka zwróciła się do zwycięzcy.
Druga tura wyborów prezydenckich w Krakowie odbyła się w niedzielę 11 października. Zawirowania polityczne w stolicy Małopolski trwały w zasadzie od początku roku – najpierw z powodu referendum i odwołania Aleksandra Miszalskiego, a później właściwej kampanii wyborczej.
W wyborach w I turze wystartowało siedmioro kandydatów. Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów. Druga uplasowała się Monika Piątkowska, senator KO (29,91 proc.). Dogrywka była konieczna, ponieważ głosowanie 27 września nie przyniosło rozstrzygnięcia (żaden z kandydatów nie otrzymał ponad 50 proc. głosów).
Wyniki II tury wyborów prezydenckich w Krakowie. Piątkowska komentuje i zwraca się do Gibały
11 października o godzinie 7:00 454 lokale wyborcze zostały otwarte. Jak przekazał Piotr Bukowski, zastępca dyrektora Wydziału Organizacji i Nadzoru Urzędu Miasta Krakowa głosowanie odbyło się bez większych zakłóceń. Krakowianie na wybór nowego włodarza miasta mieli czas do godz. 21:00. Wtedy zakończyło się głosowanie. Chwilę później poznaliśmy pierwsze sondażowe wyniki exit poll, według których kandydat komitetu Kraków dla Mieszkańców uzyskał 61 procent głosów i to on zostanie nowym prezydentem Krakowa. Monika Piątkowska uzyskała 39 procent głosów.
Piątkowska w swojej przemowie dziękowała wszystkim, którzy oddali na nią głosy i wspierali. Podsumowała również kampanię.
– Kochani, miałam pełną świadomość, że startuję w trudnym momencie. Ciężko pracowaliśmy w tej kampanii. To był fantastyczny czas, mnóstwo dobrej energii, rozmów, rad, sugestii, ale także słów krytyki. Wszystkie te sugestie zabieram ze swoim zespołem do dalszej pracy w kolejnych tygodniach – przyznała.
Zwróciła się też do Gibały: – Łukasz, gratuluję ci wyborów. Wszystko wskazuje na to, że będziesz prezydentem naszego miasta. Startowałeś cztery razy. Ten czwarty okazał się udany. I chcę ci powiedzieć jedną rzecz. Zarówno ja, jak i członkowie Koalicji Obywatelskiej, będziemy bardzo, bacznie przyglądać się, czy twoje hasło, czy twoja obietnica "Kraków dla mieszkańców" będzie spełniona.
– Będziemy czuwać nad interesem naszego miasta. Życzę Ci powodzenia. Życzę Ci sukcesów, bo dobrze życzę naszemu miastu, bo kocham nasze miasto, ale równocześnie mówię Ci bardzo twardo: będę patrzyła na ręce. Chciałabym, aby Kraków był rzeczywiście dla jego mieszkańców, żebyś tę obietnicę zrealizował. My będziemy czuwali nad tym, żeby tak było – podkreśliła Piątkowska.
Piątkowska zwróciła się też do członków Koalicji Obywatelskiej
Skierowała kilka zdań do członków Koalicji Obywatelskiej: – Zrobiliśmy kawał dobrej roboty, nie było łatwo. Mamy zadanie do odrobienia. Ja wiem, że wy wiecie, jakie to jest zadanie. Bardzo was proszę: od poniedziałku, wszyscy razem przez najbliższy rok i później również, pracujmy dla naszego miasta i naszego regionu. Nie zwalniamy tempa. Jesteśmy na biegu i na tym biegu idziemy dalej. O to was proszę, jedna pięść i do przodu (...) Wiem, że KO potrafi wygrywać wybory. Zostańmy z tą myślą.
Zobacz także
Łukasz Gibała i Monika Piątkowska też oddali głos
Przypomnijmy, że wcześniej próżno było szukać komentarzy zarówno Gibały, jak i Piątkowskiej, bowiem trwała cisza wyborcza. Rozpoczęła się ona o północy z piątku na sobotę. W jej trakcie niedozwolone jest zachęcanie do głosowania na konkretnego kandydata i agitacja, również w sieci. Za złamanie zakazu grozi kara grzywny. Ale jednocześnie w trakcie ciszy wyborczej dozwolone jest informowanie o przebiegu głosowania (np. o zakłóceniach lub frekwencji, jeśli PKW udostępnia takie dane), a także neutralne zachęcanie do udziału w wyborach. Wobec tego politycy bardzo często decydują się na opublikowanie w sieci zdjęcia z lokalu wyborczego.
Takie też pojawiło się na profilach (wtedy jeszcze) kandydatów. Tuż po południu o oddaniu głosu poinformował Łukasz Gibała. Kandydat załączył do swojego zdjęcia krótki komentarz: "Ja już zagłosowałem, a Wy?".
Dwie godziny później o oddaniu głosu poinformowała Monika Piątkowska, oznajmiając "Zagłosowane" we wpisie na X i załączając do niego emotkę serduszka.
Sondaże tuż przed II turą wyborów wskazywały na Gibałę
Dodajmy, że tuż przed II turą wyborów sondaże pokazywały ogromną przewagę Gibały nad Piątkowską. Według badania przeprowadzonego przez OGB dla LoveKraków.pl. Łukasz Gibała uzyskał wówczas 59,96 proc. głosów. Monika Piątkowska, kandydatka komitetu Ponad Podziałami, zdobyła 40,04 proc. wskazań. Po odjęciu osób niezdecydowanych różnica między kandydatami wynosiła 19,92 pkt proc.




