Karol Nawrocki
Nawrocki odniósł się do ślubowania Berka. Fot. KPRP / Mikołaj Bujak

– Nie wiem, przed kim przysięgał w takim razie pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej – stwierdził Karol Nawrocki, odpowiadając na pytania podczas konferencji prasowej. Jego zdaniem skoro odbyło się to bez jego udziału Berek "nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego".

REKLAMA

Maciej Berek 14 października po godz. 9:00 w gabinecie marszałka Sejmu ślubował, że będzie "służyć wiernie narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone obowiązki wykonywać bezstronnie i z najwyższą starannością". Zgodnie z rotą musiał zwrócić się do prezydenta Polski, choć Karola Nawrockiego nie było na miejscu.

Dodajmy, że Berka został wybrany na sędziego TK w głosowaniu, które odbyło się 4 września. Od tamtej pory – mimo wysyłanych pism – Kancelaria Prezydenta nie wyznaczyła terminu ślubowania (mieli zastrzeżenia co do jego stażu pracy jako radca prawny). Ekipa Tuska uruchomiła jednak plan "B". Opinia Komisji Weneckiej tylko to potwierdziła. Ostatecznie uroczystość odbyła się w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Nawrocki komentuje ślubowanie Berka

– Ślubowanie wobec prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej nie mogło się odbyć, bo właśnie przyjmuję w Pałacu Prezydenckim prezydenta Czarnogóry. Jeśli doszło do jakiegoś aktu niezgodnego z polską konstytucją i z polskim prawem, to odbywało się to poza mną, bo dzisiaj mam inne obowiązki państwowe z naszymi bardzo ważnymi partnerami z Czarnogóry – komentował prezydent Karol Nawrocki.

– Nie wiem, przed kim przysięgał w takim razie pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślił i zasugerował, że skoro jego tam nie było, ślubowanie nie jest wiążące.

– A jeśli nie dokonał tej formalności, oczywistej dla studentów pierwszego roku studiów, że wobec prezydenta takie ślubowanie przebiega, w bezpośrednim sąsiedztwie przynajmniej prezydenta i wobec prezydenta, najlepiej w Pałacu Prezydenckim, bo w takich regułach prawa polskiego przywykliśmy żyć po roku 89, to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, a Trybunał Konstytucyjny będzie działał nadal w takim składzie, jaki jest formalnie, oficjalnie, konstytucyjnie za sprawą także składania przysięgi wobec prezydenta, jaki funkcjonuje – oświadczył prezydent.

– Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej i polski system ustrojowy determinuje to, kto jest, a kto nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – skwitował Nawrocki.

Berek w TK podpalił polityczną barykadę

Dzisiejszy dzień w polskiej polityce jest wyjątkowo burzliwy. Nie da się ukryć, że Maciej Berek w TK podpalił polityczną barykadę. Pod siedzibą Trybunały doszło nawet do dantejskich scen, w których ekipa Bąkiewicz i spółka szaleli: barykadowali wejście, wchodzili za ogrodzenie i szarpali się z policją.

Ostatecznie bus z sędziami (w tym z Berką) podjechał pod budynek. W środku odbyło się spotkanie z prezesem Bogdanem Święczkowskim. To, jak Święczkowski ich przyjął, pokazał w social mediach poseł Michał Kowalski.